Wyrok TSUE, który odniósł się do praktyk banków, stosowanych w umowach kredytów konsumenckich, jest przełomem - ocenił w komentarzu dla PAP Biznes Wojciech Bochenek z kancelarii należącej do grupy Votum. Jego zdaniem, nieuczciwe umowy będą powszechnie zmieniane na korzyść konsumentów poprzez wyroki sądów krajów.
"Dzisiejszy wyrok jest przełomem, choć pewnie nie zabraknie głosów, zwłaszcza ze strony sektora bankowego, że w zasadzie wydane orzeczenie nic nie zmienia. Ale prawda jest taka, że TSUE, co nie zawsze mu się zdarza, bardzo konkretnie odniósł się do praktyk banków, stosowanych w umowach kredytów konsumenckich. Trybunał podkreślił, że bank nie może pobierać odsetek od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem. Kredytobiorcy powinni wiedzieć już przed zawarciem umowy, za co konkretnie zapłacą" - ocenił Bochenek z kancelarii Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych.
Jak dodał, w związku z tym - całkowita kwota kredytu nie może obejmować żadnych kwot przeznaczonych na wywiązanie się z zobowiązań uzgodnionych w ramach danego kredytu, takich jak koszty ubezpieczenia i wszelkiego rodzaju inne opłaty, które konsument jest zobowiązany uiścić.
Zdaniem Bochenka, wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. otwiera nowy rozdział w stosunkach polskich kredytobiorców z bankami.
"Po wieloletnich bataliach frankowiczów o swoje prawa, przyszedł czas na kolejną grupę kredytobiorców posiadających kredyty konsumenckie. Sam Związek Banków Polskich szacuję tę grupę na 18 miliomów umów. Oczywiście dzisiaj ta grupa jest już trochę mniejsza, bo pomimo medialnej narracji, że te umowy są w porządku, to banki masowo konsolidują takie umowy, zamykając stare umowy i udzielając nowych kredytów, już bez prowizji i dodatkowych ubezpieczeń. A przecież prawidłowych umów się nie zmienia. Dlatego jestem przekonany, że dzięki dzisiejszemu wyrokowi Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nieuczciwe umowy będą od teraz powszechnie zmieniane na korzyść konsumentów poprzez wyroki sądów krajów" - powiedział.

"Klienci zyskają nie tylko zwrot nienależnie pobranych odsetek i prowizji, ale także poczucie sprawiedliwości. A banki po raz kolejny muszą zapłacić za swoje błędy, co w momencie rekordowych zysków nie powinno w żaden sposób zachwiać ich stabilnością finansową" - dodał.
Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że bank nie może pobierać odsetek od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem. Jednak fakt, że koszty te nie są uwzględnione w całkowitej kwocie kredytu, nie oznacza, że nie mogą one zostać nałożone przez kredytodawcę, np. przez proporcjonalnie wyższe oprocentowanie.
Wyrok Trybunału dotyczy sprawy C-744/24 Bank Polska Kasa Opieki. (PAP Biznes)
seb/ doa/ asa/









