REKLAMA

Kęty chcą sfinalizować przejęcie grupy Metra w I kw.; podtrzymują politykę dywidendową (opis)

2026-09-15 12:54
publikacja
2026-09-15 12:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Grupa Kęty, która podpisała warunkową umowę nabycia grupy Metra, liczy, że transakcja zostanie sfinalizowana w I kwartale 2027 roku. Akwizycja nie wpływa na politykę dywidendową Kęt, w ciągu pół roku spółka chce przygotować program emisji obligacji - poinformowali we wtorek przedstawiciele spółki.

W poniedziałek Grupa Kęty poinformowała o podpisaniu warunkowej umowy nabycia 100 proc. udziałów w Fengari Holdings I B.V., właściciela spółek z grupy Metra - globalnego, zintegrowanego pionowo producenta profili aluminiowych i dostawcy zaawansowanych usług przetwórstwa aluminium.

"Zamknięcie transakcji standardowo wymaga spełnienia kilku warunków - zgody urzędów, regulatorów na rynkach, w których działamy i my, i Metra. (...) Realistycznie patrząc transakcja mogłaby się odbyć na przełomie, czy na początku przyszłego roku. Myślimy, że nie później niż w pierwszym kwartale" - poinformował członek zarządu i dyrektor finansowy Rafał Warpechowski podczas wideokonferencji.

"Planując, czy szacując efekty tej transakcji, nadal założyliśmy utrzymanie polityki dywidendowej. Przypomnę, że zakłada ona wypłatę od 60 do 100 proc. skonsolidowanego zysku netto za rok poprzedni. Grupa Kęty zostanie wzmocniona, przejściowo z wyższym poziomem zadłużenia, ale nie przekraczającym bezpiecznych wskaźników" - dodał.

Prezes Roman Przybylski ocenił, że transakcja może zostać najwcześniej sfinalizowana na początku stycznia 2027 roku.

Scammingout

Kęty podały, że zależności od daty finalizacji transakcji cena nabycia udziałów może wynieść do 450 mln euro. Grupa zakłada sfinansowanie tej transakcji z kredytów bankowych oraz środków własnych i w tym celu pozyskała kredyt w kwocie do 2 mld zł.

"Ze względu na skalę transakcji zdecydowaliśmy się na zawarcie kredytu po to, żeby być w stanie podpisać umowę SPA nie z deklaracją, ale z gwarancją posiadania środków finansowych na jej realizację" - powiedział Warpechowski.

"Po zamknięciu transakcji przewidujemy zabezpieczenie tego kredytu na udziałach przejmowanego podmiotu, to wymaga zgody walnego zgromadzenia, więc po zamknięciu o taką zgodę zamierzamy do zgromadzenia wystąpić. Natomiast nie jest to warunek niezbędny, po prostu z taką propozycją do akcjonariuszy się zwrócimy" - dodał.

Poinformował, że spółka planuje w ciągu pół roku przygotować się do programu emisji obligacji, co będzie jednym ze sposobów refinansowania tego kredytu.

"Chcemy być z tym programem gotowi do końca pierwszego kwartału. Przy tak znaczącym zwiększeniu poziomu zadłużenia wprowadzi to kolejny element i niejako zdywersyfikuje źródła finansowania naszej działalności" - powiedział Warpechowski.

Grupa Metra, której częścią jest m.in. Metra – Metallurgica Trafilati Alluminio S.p.A. z siedzibą w Rodengo-Saiano we Włoszech, posiada 9 zakładów produkcyjnych we Włoszech, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, zatrudniając blisko 1.400 pracowników. Jej łączne moce produkcyjne w zakresie wyciskania profili aluminiowych wynoszą ok. 145 tys. ton rocznie, z czego ok. 35 proc. przypada na Europę.

"Grupa Metra dysponuje 145 tysiącami ton mocy produkcyjnych, z czego około 50 jest ulokowanych we Włoszech, a prawie 100 w Ameryce Północnej, czyli przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, ale również w Kanadzie. Podział przychodów jest taki, że prawie połowa przychodów pochodzi z rynku północno-amerykańskiego, a trochę ponad połowa z Włoch i z Włoch i Europy. Tak naprawdę można powiedzieć, że w ramach grupy kupujemy dwa biznesy - kupujemy biznes włoski, europejski oraz biznes północno-amerykański" - powiedział prezes.

"Takiego podmiotu, który tak dobrze by się wpisywał w naszą strategię i w nasz model biznesowy przez ostatnich kilka lat na rynku nie widzieliśmy (...) Niewątpliwie skala tej transakcji, to, że kupujemy podmiot zdrowy, podmiot na nowych dla nas rynkach, powoduje, że na pewno w pierwszym okresie będziemy zarządzać tymi biznesami, przede wszystkim patrząc z perspektywy geograficznej" - dodał.

Ocenił, że w długiej perspektywie jest bardzo duży potencjał wzrostu na rynku amerykańskim.

"Moce pozwalają na to, żeby produkować tam jeszcze więcej, a dodatkowo wykorzystanie know-how zarówno z Polski, jak i Włoch w zakresie przede wszystkim systemów architektonicznych, ale i na przykład również kolejnictwa, pozwala na daleko idący dalszy rozwój" - powiedział prezes.

Zasugerował, że ze względu na dużą skalę transakcji w najbliższym czasie Grupa Kęty nie będzie raczej przejmować innych podmiotów.

"Wydaje mi się, że przez najbliższy rok-dwa na pewno większość naszych menadżerów będzie efektywnie pracować w ramach zespołów projektowych w ramach współpracy z Metrą, ponieważ widzimy, że możemy tam wspólnie wygenerować dużą wartość. Z tej perspektywy myślę, że rozpraszanie się, zwłaszcza na jakieś mniejsze deale, pewnie nie miało zbytniego sensu" - powiedział prezes.

"(...) zawsze jednak trzeba pozostawać otwartym (...) ale myślę, że racjonalnie to na pewno na pewien czas ta akwizycja powinna mocno nas zaangażować" - dodał.

Przychody Grupy Metra ze sprzedaży szacowane są w 2026 roku na ok. 600 mln euro, a EBITDA nieuwzględniająca zdarzeń jednorazowych, w tym kosztów transakcji szacowana jest na ok. 90 mln euro. (PAP Biznes)

seb/ gor/

Źródło:PAP Biznes

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki