REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Wykorzystujemy wszystkie instrumenty". Taktyka obrońców Ziobry

2026-02-05 12:36, akt.2026-02-05 15:55
publikacja
2026-02-05 12:36
aktualizacja
2026-02-05 15:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Obrońcy Zbigniewa Ziobry zapowiedzieli, że w sprawie dotyczącej wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla b. szefa MS, muszą najpierw wyczerpać drogę związaną ze składem sądu i kompletnością materiału dowodowego. Podkreślali, że wykorzystują wszystkie instrumenty dla zabezpieczenia interesu ich klienta.

"Wykorzystujemy wszystkie instrumenty". Taktyka obrońców Ziobry
"Wykorzystujemy wszystkie instrumenty". Taktyka obrońców Ziobry
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

W czwartek w Sądzie Rejonowym dla Warszawy–Mokotowa trwa trzecie posiedzenie ws. wniosku Prokuratury Krajowej o tymczasowy areszt dla byłego ministra sprawiedliwości i posła PiS podejrzanego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.

Podczas przedpołudniowej przerwy w posiedzeniu jeden z obrońców Ziobry mec. Bartosz Lewandowski poinformował o złożeniu wniosku dotyczącego przekazania sprawy do innego sądu. - Złożyliśmy wniosek o wystąpienie przez sąd do Sądu Najwyższego o przekazanie tej sprawy do innego sądu (...). Wniosek był motywowany szeregiem różnych okoliczności - powiedział Lewandowski.

Jak mówił wśród motywów wniosku było m.in. to, że w lipcu 2024 r. kiedy odbywało pierwsze posiedzenie aresztowe w sprawie byłego wiceszefa MS Marcina Romanowskiego - również podejrzanego w sprawie FS - doszło do „bezprecedensowego oświadczenia” wiceprezesa ds. karnych sądu, który obecnie zajmuje się sprawą Ziobry. Lewandowski powiedział, że ów wiceprezes sądu oświadczył, że „rezygnuje ze swojej funkcji z uwagi na naciski polityczne”.

- 16 lipca 2024 r, czyli w dniu, kiedy było posiedzenie aresztowe Romanowskiego, ówczesny minister sprawiedliwości (Adam Bodnar) odwołał kierownictwo tego sądu - powiedział Lewandowski. Ponadto - według obrońcy Ziobry - jeden z sędziów sądu został zawieszony decyzją ministra sprawiedliwości „z uwagi na fakt, iż zakwestionował status prokuratora Dariusza Korneluka jako prokuratora krajowego”.

Zdaniem Lewandowskiego, jest obawa, że sędzia, która prowadzi sprawę Ziobry jest „postawiona w takiej sytuacji, gdzie może mieć wrażenie, że za jej decyzję, która nie będzie się podobała obecnemu prokuratorowi generalnemu, spotka ją represja”.

Podczas kolejnej przerwy w posiedzeniu drugi z obrońców Ziobry mec. Adam Gomoła poinformował, że sąd oddalił wniosek o przekazanie sprawy przez SN do innego sądu. Jak mówił, w ocenie sądu nie ma do tego podstaw. Konsekwencją tej decyzji - dodał - było złożenie przez obronę kolejnego wniosku, dotyczącego tego, by „z uwagi na szczególną wagę i zawiłość tej sprawy” zarządzono jej rozpoznanie w składzie trzech sędziów.

Mec. Gomoła wyjaśnił, że obrona zdecydowała się złożyć taki wniosek w tym momencie postepowania, ponieważ „wnioski wcześniejsze, o wyłączenie pani sędzi, czy wnioski o przekazanie sprawy do Sądu Najwyższego były wnioskami dalej idącymi”. - Naturalną konsekwencją oddalenia tamtych wniosków było złożenie w tym momencie czasowym wniosku o rozpoznanie sprawy przez skład trójkowy - dodał.

Mec. Lewandowski uważa, że rozszerzenie składu sędziowskiego byłoby korzystne, ponieważ sędzia, która ma rozstrzygnąć kwestię wniosku o areszt jednoosobowo, jest poddawana presji, a sprawa ma charakter medialny.

Dodał, że złożony przez obronę wniosek nie zostanie rozpoznany osobiście przez sędzię Agnieszkę Prokopowicz. Jak mówił, będzie musiał on zostać przekazany prezesowi Sądu Rejonowego, który podejmie decyzję o ewentualnym rozszerzeniu składu sędziowskiego.

Podczas kolejnej przerwy w postępowaniu mec. Gomoła poinformował, że także ten wniosek obrony został oddalony przez sąd. Dodał, że obrońcy b. szefa MS złożyli kolejny wniosek - o to, aby ci spośród obrońców Ziobry, którzy wcześniej nie mieli takiej możliwości, zapoznali się z protokołami przesłuchań kilku innych osób, m.in. b. wiceszefa MS Marcina Romanowskiego czy byłych urzędniczek MS - Urszuli D. i Karoliny Ś. (dawniej K.) wobec których toczą się odrębne postępowania w związku z Funduszem Sprawiedliwości. Sąd przychylił się do tego wniosku.

- W naszej ocenie te materiały zawierają okoliczności o wymowie jawnie korzystnej dla sytuacji procesowej naszego klienta - ocenił mec. Gomoła. Stwierdził także, że uwzględniając wniosek obrony, sąd przyznał jej rację, że „istnieją dowody i to ważkie dowody, które w tej sprawie wskazują na to, iż (Zbigniew Ziobro) nie popełnił zarzucanych mu przestępstw”.

Do tej kwestii odniósł się także prok. Piotr Woźniak. - Sąd stwierdził, że udostępni obrońcom te protokoły z uwagi na to, że podejrzani ci negują część materiałów - mówił. Dodał, że ze strony sądu nie padło stwierdzenie, że metraił z protokołów świadczy na korzyść Ziobry. - Głównym uzasadnieniem takiej decyzji było wskazanie przez sąd o konieczności zachowania równości broni - mówił prok. Woźniak.

Żurek: Zaskarżymy ewentualne odrzucenie przez sąd wniosku o tymczasowy areszt dla Ziobry

O czwartkowe posiedzenie sądu prokurator generalny Waldemar Żurek był pytany podczas konferencji prasowej w Olsztynie. Prokurator generalny ocenił, że zarzuty i akt oskarżenia w tej sprawie są bardzo obszerne i „bardzo dobrze udokumentowane”. Jego zdaniem sąd, odraczając posiedzenie 15 stycznia, wyznaczył „dosyć odległy termin”. Jednocześnie stwierdził, że „sąd proceduje zgodnie z procedurą, bardzo skrupulatnie”. - Każde rozstrzygnięcie sądu przyjmę - zadeklarował.

- Jeżeli tylko za stołem sędziowskim będzie zasiadał legalnie powołany sędzia, (...) nie będziemy kwestionować tych orzeczeń – zapowiedział szef MS. – Jeżeli nie będą one korzystne dla prokuratury, będziemy (...) wnosić środki zaskarżenia, bo uważamy, że każdy powinien odpowiedzieć za swoje czyny przed sądem – dodał Żurek.

Dodał, że każdy ma zagwarantowane prawo do uczciwego procesu, każda podejrzewana osoba ma prawo do obrony. Podkreślił, że procesy „toczą się bardzo transparentnie”. Jego zdaniem Ziobro „stawia się w niedobrej sytuacji, dlatego że nie stawia się przed polskim wymiarem sprawiedliwości”.

Odnosząc się do pobytu byłego szefa MS na Węgrzech, które w grudniu udzieliły mu azylu politycznego, Żurek stwierdził, że Ziobro „ubiega się o różne ochrony prawne w państwie, które dzisiaj w Europie niestety rozsadza tę europejską rodzinę i jest bliskim sojusznikiem Putina”.

Żurek podkreślił, że nie chce oceniać sceny politycznej na Węgrzech, ale – jak mówił - „sondaże wskazują, że Orban przegra” najbliższe wybory parlamentarne. Ocenił, że „osoba, która ma poważne zarzuty, działania w zorganizowanej grupie przestępczej i malwersacji publicznych środków na ogromne kwoty” mogłaby zaszkodzić Orbanowi.

Dziennikarze pytali obrońców Ziobry o zarzuty, że ich wnioski składane podczas posiedzenia zmierzają tylko do tego, żeby opóźnić wydanie decyzji przez sąd.

Mec. Lewandowski powiedział, że „rolą obrońcy jest zapewnienie klientowi, każdej stronie, która stoi pod zarzutami sprawiedliwego procesu”. - I wykorzystujemy wszystkie instrumenty, które mają na celu zabezpieczenie interesu w tej sprawie - powiedział.

Mec. Gomoła dodał, że jako obrońcy Ziobry chcą razem z Lewandowskim wyczerpać drogę związaną ze składem sądu i z kompletnością materiału dowodowego. - Zanim będzie nam dane wdać się merytorycznie w spór w tej sprawie, czyli przedstawić argumenty dotyczące braku zawinienia pana ministra (Ziobry) i braku znamion przestępstw, które mu się zarzuca, musimy wyczerpać drogę związaną ze składem sądu i z kompletnością materiału dowodowego - powiedział Gomoła.

Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywanie swojego stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Według prokuratury Ziobro miał popełnić łącznie 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

W skierowanym do sądu w połowie listopada 2025 r. wniosku, prokuratorzy wskazali m.in. na realne ryzyko ucieczki byłego ministra, ukrywania się oraz matactwa procesowego.

W przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o areszt, zostanie – jak zapowiadał kierujący śledztwem ws. Funduszu Sprawiedliwości prok. Piotr Woźniak – wydany za byłym ministrem list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze jego poszukiwania na terenie kraju i po ustaleniu, że Ziobro nie przebywa na terytorium Polski, kolejnym etapem ma być uruchomienie poszukiwań na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

Obecnie Ziobro jest objęty ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. Decyzja zapadła w grudniu minionego roku. Mec. Lewandowski powiedział, że Ziobro ma otrzymać dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej, co ma mu umożliwić przemieszczanie się - nie daje on jednak dodatkowej ochrony przed krajowymi czy międzynarodowymi nakazami aresztowania, w tym europejskim nakazem aresztowania. (PAP)

kos/ ef/ nl/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
stain
Prokurator dzwoni do sędziego, żeby obgadać "tak by było dobrze". Powiedzieć że ruda Polska to bantustan, to nic nie powiedzieć. Tak było za poprzedniej komuny, tak jest i za obecnej.
samsza
Sędzia Dariusz Łubowski mówi jak jest, naciski w konkretnych sprawach, publiczne głoszenie, że od sędziego wymaga się zależności (tzw. zaufanie przełożonych i polityków), a jak ktoś okaże niezawisłość w orzekaniu to szykany.
Karykatura sądownictwa jak w PRL.
kartel
Co ciekawe Interpol odmówił ścigania Ziobry jako prześladowanego ze wzgledów politycznych. Do kiedy bedzie trwać ta faszystowska zadyma w Polsce?
jag63
"Wykorzystujemy wszystkie instrumenty"

My też.

.
samsza
Jakiś prawicowy dziennikarz już zginął jak w PRL, czy na razie tylko groźby?

https://wnet.fm/2026/02/05/funkcjonariusz-sop-grozil-smiercia-dziennikarzowi-republiki-piotr-nisztor-to-dopiero-poczatek-tej-sprawy/

Powiązane: Zbigniew Ziobro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki