Warszawską giełdę, podobnie jak inne światowe rynki akcji, zalała dziś fala spadków. Kilka spółek wybija się na tle niemal zupełnie czerwonego krajobrazu.


W „morzu czerwonym”, które zalało dziś warszawską giełdę na pierwszy plan wybija się Bogdanka. Węglowa spółka z Lubelszczyzny tanieje po tym, jak Enea wypowiedziała umowę na dostawy węgla do Elektrowni Kozienice, uznając go za zbyt drogi. W reakcji na tę informację, analitycy DM BZ WBK, w poniedziałkowym raporcie, obniżyli cenę docelową dla akcji Bogdanki do 27,9 zł z 86,3 zł wcześniej, a rekomendację do "sprzedaj" z "trzymaj".
Silne spadki na chińskich giełdach przekładają się na ogólną sytuację na europejskich giełdach, lecz szczególnie mocno biją w spółki surowcowe. W Polsce ich czołowym przedstawicielem jest oczywiście KGHM. Producent czerwonego metalu jest obecnie wyceniany, podobnie jak jego podstawowy produkt, najniżej od 6 lat.

Pod silną presją znajduje się także CD Projekt. Inwestorzy grają już „pod publikację” raportu z wynikami kwartalnymi za pierwsze półrocze, czyli okres, na który przypadła premiera trzeciej części Wiedźmina. Dokument ujrzy światło dzienne w środę, 26 sierpnia.
Pod kreskę zepchnięte zostały dziś też akcje Ciechu. Dziś rano chemiczna spółka pochwaliła się wynikami kwartalnymi, które były lepsze zarówno od konsensusu analityków, jak i rezultatów z ubiegłego roku.
Na koniec warto wspomnieć o jednej z niewielu rosnących dziś spółek. Na zalanym czerwienią rynku Netia rośnie o blisko 1%.
Michał Żuławiński






























































