Wygórowane oczekiwania – to najczęściej pojawiający się argument w dyskusji na temat problemów z pozyskaniem kadry na równi z brakiem kompetencji. Dobry rok przed pracownikami z branży IT – oni nie boją się o utratę zatrudnienia lub chcą samodzielnie zmienić firmę, posiadają kompetencje, których brakuje na rynku, a w ich obszarze płace rosną najszybciej.
W 2020 roku wiele firm będzie kontynuowało wysokie plany rekrutacyjne, choć będzie ich mniej niż w roku ubiegłym. 62 proc. szuka pracowników na stałe, a 28 proc. rozważa zarówno pracowników stałych, jak i zewnętrznych, tymczasowych oraz kontraktowych. 38 proc. chce pokryć okresowy wzrost popytu na produkty lub usługi firmy, a po 18 proc. chce uzupełnić lukę kompetencji lub ma po prostu trudność ze znalezieniem kandydatów do pracy na stale.
Utrzymać zatrudnienie
W stosunku do lat ubiegłych firmy przepytane przez Hays Poland chętniej deklarują utrzymanie pracowników, a plany rekrutacyjne w dużej mierze dotyczą rotacji i konieczności znalezienia zastępstw. Trudności w pozyskaniu nowych pracowników przewiduje ponad 80 proc. firm, przyczyn upatruje się w niedoborze kompetencji oraz wygórowanych oczekiwaniach finansowych.
– Jednocześnie pracodawcy coraz bardziej usztywniają się w kontekście wynagrodzeń i są mniej skłonni do odpowiadania na presję płacową wywieraną przez kandydatów, a tym samym do konkurowania o pracowników ofertą finansową. Choć firmy mają świadomość, że poziom wynagrodzenia stanowi główny powód zmiany pracy dla niemal wszystkich kandydatów, to stabilizują płace i starają się docierać do osób, które od miejsca pracy oczekują czegoś więcej – podają autorzy raportu.
94 proc. firm z branży IT i telekomunikacja planuje zwiększyć zatrudnienie – podobnie jak w edukacji i szkoleniach. Wysokie zapotrzebowanie na nowych pracowników utrzymuje się również w usługach biznesowych/SSC/BPO (88 proc.), branży retail (90 proc.) czy w hotelarstwie i turystyce i obsłudze klienta (po 94 proc.). Nowych członków załogi rzadziej natomiast będzie szukała administracja (56 proc.). Największych problemów w rekrutacji spodziewają się rekruterzy w branżach związanych z obsługą klienta, IT, finansami i księgowością, prawe oraz budownictwem. ‘

Optymistycznie o swojej pracy
Pracownicy, jak wynika z raportu Hays, podchodzą optymistycznie do 2020 roku. 62 proc. ocenia perspektywy swojej kariery pozytywnie, a 14 proc. – negatywnie, 24 proc. nie ma zdania. Najczęściej zadowoleni są pracownicy IT, zatrudnieni w nauce i badaniach, usługach finansowych i w HR. Negatywnie o swojej przyszłości myślą pracownicy handlu detalicznego i hotelarstwa, ochrony zdrowia i pomocy społecznej oraz administracji.
Powodem do zmiany pracy jest niezmiennie poziom wynagrodzenia (74 proc.), coraz bardziej liczy się również rozwój – 58 proc. z powodu braku perspektyw na niego szuka nowego pracodawcy. Szukający nowych wyzwań podchodzą również optymistycznie do czasu znalezienia nowej pracy – 32 proc. uważa, że znajdzie ją w ciągu najbliższych 6 miesięcy, a 24 proc. – w ciągu 6-12 miesięcy, 26 proc. natomiast ocenia, że w ciągu 1-2 lat znajdzie nowe stanowisko.
Kto może mieć największe powody do zadowolenia? Jak wynika z najnowszego raportu Hays Poland wynagrodzenia w zakresie nowych technologii utrzymują się na wysokim poziomie. Płace rosną szczególnie w działach związanych z bezpieczeństwem, część zatrudnionych mogła liczyć w ciągu minionego roku na nawet 20 proc. podwyżki. Równie optymistyczne prognozy dotyczą miejsc pracy dla sektora IT.
Weronika Szkwarek






























































