Do niedawna stabilizacja wokół strefy euro, która pozwoliła indeksom giełdowym maszerować na szczyty, była oparta na dwóch fundamentach: obietnicy przeprowadzenia remontu finansów publicznych oraz działaniach EBC. Natomiast wyniki włoskich wyborów odnowiły obawy dotyczące przyszłości strefy euro.
Polityczne przetasowania we Włoszech sprawiają, że kurs na naprawę finansów publicznych może zostać zarzucony, gdyż zwolenników nastawionego na reformy Mario Montiego jest stosunkowo niewielu. Natomiast znaczący sukces osiągnął Silvio Berlusconi, który zamierza konserwować dawne rozwiązania. Zwycięstwo Piera Luigi Bersaniego jest nikłym pocieszeniem ze względu na brak większości w senacie, co może oznaczać nawet kolejne przedterminowe wybory.
Kurs EUR/CHF i CHF/PLN. Źródło: Stooq.pl
Wskrzeszenie europejskiego kryzysu znalazło odzwierciedlenie we wzroście kursu franka szwajcarskiego. Kurs EUR/CHF zagościł na najniższym poziomie od 10 stycznia. Z kolei helwecka waluta wyraźnie zdrożała do złotego. Kurs CHF/PLN sięgnął dzisiaj nawet poziomu 3,4360 złotego – najwyższego od 19 listopada 2012 roku.
Wzrost apetytu na bezpieczne aktywa jest nie po myśli Szwajcarskiemu Bankowi Narodowemu, który musi interweniować na rynku w celu stabilizowania kursu EUR/CHF. Konsekwencją takiej polityki jest wzrost rezerw w szwajcarskim systemie bankowym, co zaowocowało bańką inwestycyjną na rynku nieruchomości.
| »Symulacja raty kredytu we franku szwajcarskim [XLSX] |
Puchnące problemy szwajcarskiego rynku nieruchomości mogą zmusić SNB do podniesienia stóp procentowych oraz zgody na umocnienie franka, aby ostudzić ceny mieszkań. Z polskiej perspektywy byłoby to niekorzystne, gdyż oznaczałoby znaczący wzrost rat kredytów we franku.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl



























































