Wojna handlowa USA-Chiny odpowiada za czerwony początek tygodnia na światowych rynkach. Akcje tanieją po tym, jak Chiny
ogłosiły kolejną podwyżkę ceł na import amerykańskich towarów.


Trzy dni po tym, jak USA podwyższyły cła na 200 mld dol. importu z Chin, Pekin w końcu wystosował odpowiedź. Ministerstwo finansów ChRL podało, że w odpowiedzi na decyzję Waszyngtonu o podwyżce ceł na 200 mld dol. importu z Chin z 10 proc. do 25 proc., Państwo Środka podnosi taryfy na część towarów, które we wrześniu zostały objęte 5 lub 10 proc. stawką. Łączna wartość importu tych produktów z USA do Państwa Środka wynosi ok. 60 mld dol. rocznie.
Informacje z Chin natychmiast odbiły się na polskiej giełdzie, która po względnie spokojnym początku dnia, po południu zaczęła wyraźnie spadać. Najmocniej zareagował indeks WIG20, który spadał nawet o ponad 1,5 proc.Ostatecznie w końcówce sesji bykom udało się zredukować skalę spadków do -0,86 proc. przy półmiliardowych obrotach.
Dzisiejszy ruch WIG20 w dół sprawia, że wczorajsze odbicie było zaledwie przystankiem w trwającej od końca kwietnia fali spadków. W ciągu ostatnich 2 tygodni, główny indeks GPW stracił 8,4 proc.
Chociaż w najgorszym momencie dnia czewień towarzyszyła niemal wszystkim komponentom WIG20, w końcowym rozrachunku na plusie dzień zakończyło kilka spółek, którm przewodził Alior (0,77 proc.). W najmocniejszym odwrocie znalazły się dziś akcje CD Projektu (-2,5 proc.), CCC (-2,61 proc.), mBanku (-3,24 proc.) oraz KGHM (-3,55 proc.).

Spadki nie ominęły dziś także indeksów mniejszych spółek - mWIG40 (-1,28 proc.) oraz sWIG80 (-0,73 proc.) Indeks średnich spółek najmocniej ciągnął w dół Kruk (-5,60 proc.), choć tu akurat decydowały głównie sprawy wewnętrzne. Sprzedaż udziałów ogłosili bowiem ostatnio prezes spółki Piotr Krupa oraz członek zarządu Michał Zasępa.
Jedynym indeksem sektorowym, który dziś
Wśród mniejszych spółek szczególnie fatalnie prezentowała się dziś Elektrobudowa (-7,14 proc.), która wpadła ostatnio w spore tarapaty. Ostania strata mocno nadwyrężyła jej finanse, a spółka potrzebuje dofinansowania. Kurs Elektrobudowy znajduje się z kolei najniżej od 2003 roku.
Już drugi dzień z rzędu pozytywnie natomiast zaskakują Zakłady Mięsne Henryk Kania (11,11 proc.), które również są w bardzo trudnej sytuacji. Audytor ponownie ma spore zastrzeżenia względem ich raportu, a spółka już za moment będzie musiała spłacić wielomilionowe zobowiązania.
Czerwono na Wall Street
Obawy związane z eskalacją wojny handlowej rozlewają się także po innych rynkach. Ponad 1-procentwe spadki obserwujemy we Frankfurcie, Paryżu, Mediolanie i Londynie. Głęboko pod kreską otworzyły się indeksy na Wall Street. Po 17.00 S&P500 i Dow Jones tracą 2,2 proc., zaś Nasdaq zniżkuje o blisko 3 proc. Amerykańskie media wciąż bacznie przyglądają się Uberowi – piątkowy debiutant, który pierwszego dnia potaniał o 7 proc., dziś dokłada do tego kolejnych 8,5 proc.
MZ/AT


























































