Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mianował sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Rustema Umierowa na stanowisko szefa Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy (SZRU). Dekret w tej sprawie pojawił się na portalu szefa państwa.


„Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał dekrety o mianowaniu Ihora Kłymenki sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) oraz Rustema Umierowa szefem Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy” - poinformowano na stronie prezydenta.
Umierow, były minister obrony, jest głównym negocjatorem Ukrainy w rozmowach pokojowych, które toczą się między Kijowem, Waszyngtonem i Moskwą.
Wcześniej portal Ukrainska Prawda poinformował o planach zmian personalnych, które zamierzał podjąć Zełenski, z powołaniem na źródła w kręgach politycznych. Tę samą informację przekazała agencja Interfax-Ukraina.
Ukrainska Prawda przypomniała, że po niedawnych zmianach w rządzie w Kijowie, Zełenski zaproponował Ihorowi Kłymence, który przez kilka lat był ministrem spraw wewnętrznych, objęcie stanowiska sekretarza RBNiO. Wcześniej władze rozważały Kłymenkę jako kandydata na ministra obrony – zaznaczył portal.
4 lutego Zełenski mianował pełniącym obowiązki szefa Służby Wywiadu Zagranicznego pierwszego zastępcę szefa tej służby Ołeha Łuhowskiego.
2 stycznia prezydent odwołał Ołeha Iwaszczenkę ze stanowiska szefa SZRU i mianował go szefem Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR). Wcześniej stanowisko to piastował Kyryło Budanow, który obecnie jest szefem kancelarii Zełenskiego.
Ukrainska Prawda przypomniała także, że w listopadzie 2025 roku detektywi Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) wysunęli wobec biznesmena i współzałożyciela studia Kwartał 95, Tymura Mindicza podejrzenie, dotyczące utworzenia organizacji przestępczej, prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa oraz wywierania bezprawnego wpływu na ówczesnego ministra obrony Rustema Umerowa.
Studio produkcyjne Kwartał 95 zakładał i kierował nim Zełenski.
Ujawniono, że Mindicz osobiście lobbował u Umierowa na rzecz spółki, która dostarczyła Siłom Zbrojnym Ukrainy 75 tys. kamizelek kuloodpornych. Jakość kamizelek budziła jednak liczne zastrzeżenia i po interwencji Społecznej Rady Antykorupcyjnej przy Ministerstwie Obrony kontrakt został rozwiązany.
Sam Umierow zapewniał, że jako minister obrony nie ulegał niczyim wpływom. Przyznał, że spotkał się z Mindiczem w sprawie kontraktu na kamizelki kuloodporne, jednak podkreślił, że umowę rozwiązano z powodu niezgodności dostarczonego towaru z wymaganiami – napisała Ukrainska Prawda. (PAP)
jjk/ ap/





























































