Wtorkowa sesja na warszawskim parkiecie upłynęła pod znakiem narastającego napięcia na linii USA-Iran, co skutecznie schłodziło nastroje inwestorów. Choć poranek zapowiadał stabilizację, popołudniowa eskalacja doniesień z Bliskiego Wschodu zepchnęła główne indeksy pod kreskę. WIG20 nie zdołał utrzymać poziomu 3.700 pkt, tracąc impet wraz z pogarszającą się sytuacją geopolityczną.


Indeks WIG20 spadł o 1,01%, lepiej poradził sobie również segment średnich spółek – mWIG40, który zniżkował o 0,56%. Zieloną wyspą wśród głównych wskaźników pozostał sWIG80, który zanotował skromną zwyżkę o 0,04%. Tym samym WIG spadł o 0,86 proc. i cofnął się z poniedziałkowych szczytów, tak samo, jak pozostałe indeksy. Łączne obroty na rynku wyniosły 1,68 mld zł, z czego 1,3 mld zł dotyczyło spółek z WIG20. Aktywność wciąż była niska mimo powrotu inwestorów z Wall Street i Londynu do handlu.
Nastroje w Warszawie korespondowały z tym, co działo się na zachodnich parkietach. W momencie zamknięcia notowań na GPW, niemiecki DAX, francuski CAC40 oraz brytyjski FTSE100 również znajdowały się pod presją, reagując na niepewność geopolityczną. Za oceanem indeksy jednak zyskiwały dość wyraźnie. S&P500 rósł o 0,7 proc., a Nasdaq o przeszło 1,1 proc.
Iran i USA znów strzelają
Kluczowym czynnikiem kształtującym przebieg sesji w Europie były doniesienia o starciach militarnych i zaostrzeniu relacji na linii Waszyngton-Teheran. Inwestorzy z niepokojem przyjęli informacje o ostrzelaniu amerykańskiego myśliwca F-35 przez irańską Gwardię Rewolucyjną oraz twarde stanowisko przywódcy Iranu, Modżtaby Chameneiego, który zapowiedział, że kraje Zatoki Perskiej nie będą już "bezpiecznym portem" dla USA.
Mimo sygnałów o możliwym porozumieniu, rynek pozostał pełny wątpliwości. Nadzieję na deeskalację dawał przeciek opublikowany przez telewizję Al Arabiya, dotyczący projektu porozumienia zakładającego 60-dniowe zawieszenie broni i otwarcie cieśniny Ormuz, jednak te doniesienia nie wystarczyły, by uspokoić handel na Starym Kontynencie.

LPP i Modivo najsłabiej w WIG20
W gronie blue chipów mocną przecenę zaliczył miedziowy gigant. Kurs KGHM spadł o 1,99% (do 333,35 zł), oddając wzrosty z poprzedniego dnia. Słabo wypadł również sektor finansowy – subindeks WIG-Banki stracił 0,82%, pod presją m.in. mBanku (-1,32%), PKO BP (-0,74%), Erste (-0,94%) czy Pekao (-0,86%). Słabość wykazał także handel detaliczny – najmocniej w WIG20 spadły ceny akcji LPP (-2,05%) i Modivo (-2,13%), które rozczarowało inwestorów informacją o potężnym odpisie w wysokości 155,7 mln zł z tytułu utraty wartości firmy związanej z akwizycją Worldbox.
Za to lepiej wyglądały największe spółki energetyczne. WIG-Energia wzrósł o 1,41%, niesiony zwyżkami PGE (+1,9%) oraz Tauronu (+0,92%). W dobrych nastrojach sesję kończyły także Żabka (+0,81%).
Wyniki GPW
Na zapleczu głównego indeksu pozytywną passę kontynuuje JSW (+0,99%), która po poniedziałkowym rajdzie o ponad 7% utrzymała się nad kreską. Z kolei kurs GPW (-0,55%) spadł, chociaż operator giełdy pozytywnie zaskoczył wynikami. Zysk netto wyniósł 69,6 mln zł, co pobiło konsensus rynkowy zakładający 67,5 mln zł. Mimo solidnej EBITDA na poziomie 97,8 mln zł (powyżej oczekiwań), inwestorzy Grupy Pracuj (+0,68%), ostrożnie zareagowali na zapowiedź trudności w osiągnięciu celu 1 mld zł przychodów w obecnym otoczeniu rynkowym. Ten Square Games (-1,55%): zdecydowała o przesunięciu premiery gry Medal Hunter, co rynek odebrał jako sygnał ostrzegawczy, mimo argumentacji o chęci dopracowania tytułu.
































































