Miasto Poznań negocjuje zapisy ugody sądowej ze spółką Wyborowa – podał w poniedziałek magistrat. Na jej podstawie spółka miałaby się zrzec swoich roszczeń o zapłatę blisko 100 mln zł odszkodowania.


Sprawa dotyczy nieruchomości przy ul. Komandoria, gdzie przez kilkadziesiąt lat działał zakład produkcyjny spółki Wyborowa. W 2002 roku Rada Miasta Poznania zmieniła plan zagospodarowania przestrzennego dla działek, na których mieściła się fabryka.
Wyborowa przeniosła produkcję do Zielonej Góry. Spółka zażądała też, by miasto zapłaciło jej odszkodowanie lub wykupiło tereny po fabryce. Sprawa trafiła do sądu.
Władze Poznania poinformowały w poniedziałek, że zgodnie z negocjowaną właśnie ugodą sądową, spółka zrzeknie się roszczeń o zapłatę blisko 100 mln zł odszkodowania. Miasto zaś nabędzie prawo do użytkowania wieczystego spornych terenów.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak powiedział, że ugoda "nie tylko zakończy wieloletnie postępowania sądowe, ale pomoże też utrzymać budowany przez dziesięciolecia wizerunek Poznania jako międzynarodowej stolicy kajakarstwa i wioślarstwa".

"Dzięki nabyciu prawa do użytkowania wieczystego będziemy mogli poszerzyć Jezioro Maltańskie o brakujący tor powrotny" – powiedział. Jak dodał, poszerzenie jeziora pozwoli na dalszą organizację największych międzynarodowych imprez kajakarskich i wioślarskich o randze mistrzowskiej w Poznaniu.
Wyborowa produkowała wódkę na poznańskiej Komandorii od lat 50. XX wieku. W 2002 roku poznańscy radni zdecydowali, że w ciągu piętnastu kolejnych lat teren ten powinien zostać przekształcony pod usługi turystyczne i rekreacyjne.
Wyborowa zamknęła swoje zakłady i przeniosła produkcję do Zielonej Góry. Zanim jednak tak się stało, przedstawiciele spółki uznali, że w związku ze zmianą planu zagospodarowania wartość ich działek spadła o prawie 99 mln zł. Wyborowa zażądała więc, by miasto zapłaciło odszkodowanie w tej wysokości lub wykupiło tereny po fabryce.
W 2014 roku sąd oddalił pozew z powodu przedawnienia. Spółka odwołała się od wyroku - sąd apelacyjny utrzymał w mocy wyrok pierwszej instancji. Spółka skierowała wniosek o kasację do SN; sprawa ponownie trafiła do sądu apelacyjnego, który nakazał powtórzenie procesu.
W powtórzonym procesie w pierwszej instancji sąd przychylił się do argumentów miasta. W 2019 roku zdecydował, że Poznań nie musi wypłacać żadnego odszkodowania spółce, nie jest zobowiązany do wykupu spornych terenów i podkreślił, że plan zagospodarowania przestrzennego z 2002 roku nie ograniczał w większym stopniu możliwości korzystania z nieruchomości spółki, niż plan z 1994 r. (PAP)
autor: Rafał Pogrzebny
rpo/ jann/






























































