REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wiesław Kaczmarek chce zlikwidować monopol TP SA

2001-07-25 13:47
publikacja
2001-07-25 13:47

Wiesław Kaczmarek chce zlikwidować monopol TP SA

Grupa 29 posłów pochodzących zarówno z SLD AWS jak i UW wniosła we wtorek 24 lipca 2001 roku do sejmu projekt ustawy, która umożliwiłaby podział Telekomunikacji Polskiej na mniejsze podmioty. Poinformował o tym podczas konferencji prasowej przedstawiciel grupy wnioskodawców - poseł Radosław Gawlik z UW.

Ustawa wg wnioskodawców nie przesądza podziału Telekomunikacji Polski, a jednynie wprowadza regulacje prawne, które umożliwiają wydanie nakazu takiego podziału, gdyby nie dokonała go sama spółka. Wniosek o podział Telekomunikacji Polskiej miałby złożyć w tym przypadku prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji.

Celem podziału Telekomunikacji Polskiej na kilka (lub nawet wg niektórych opinii na ponad 20) mniejszych firm byłoby utrudnienie dofinansowywania mniej dochodowych rodzajów działalności z innych, przynoszących większy zysk. Obecnym przykładem jest dofinansowywanie rozmów lokalnych z zysków z rozmów międzynarodowych i międzymiastowych.

Wnioskodawcy chca żeby w jednej strefie numeracyjnej, czyli mniej więcej w jednym województwie, był jeden podmiot dominujący, jednak żeby takiej sytuacji nie było na terenie całego kraju. Zarówno Ministerstwo Skarbu Państwa, które ma 35% akcji spółki, ani France Telecom, właściciel 25% akcji TP SA, nie skomentowały propozycji posłów. Bo co tu komentować. Pojawiłoby się raptem przeszło 20 Telekomunikacji Polskich, każda z nich miałaby tych samych właścicieli, co spowodowałoby, że z części podmiotów obecni akcjonarusze strategiczni musieliby się wycofać.

Posłowie chcą wydzielić z Telekomunikacji Polskiej podmioty zajmujące się połączeniami międzynarodowymi i międzymiastowymi, aby by uniemożliwić dosyć niejasne finansowanie krzyżowe poszczególnych usług, gdy zyski z jednej dziedziny finansują straty w drugiej. Wg mnie to absurd bo te małe firemki powstałe z podziału bardzo szybko byłyby obiektem przejęć i konsolidacji i po pewnym czasie mielibyśmy kilku operatorów zagranicznych na rynku, którzy przejęli rynek za psie pieniądze.

Powyzszy poselski projekt ustawy zawiera propozycję zmian ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz ustawy o prawie telekomunikacyjnym. Regulacje rynku telekomunikacyjnego obowiązywałyby przez dziesięć lat. A potem wolna konkurencja - także np. w telefonii komórkowej. W sumie to po podziale Telekomunikacji Polskiej - wzrosły by możliwości telefonii komórkowych (niektóre z nich próbowały tworzyć jakieś formalne lub nie związki z poszczególnymi spółkami.

A teraz niespodzianka nr 1 - Wiesław Kaczmarek, poseł SLD, to jeden z inicjatorów ustawy demonopolizującej rynek telekomunikacyjny w Polsce. I tutaj pojawia się konsternacja. Jeśli on się pod tym podpisuje - to nie są to żarty. W końcu do ekonomista nr 3 w SLD (po Belce i Borowskim). Człowiek nr 1, jeśli chodzi o kandydaturę na przyszłego ministra skarbu - a przecież teraz kompetencje ministerstwa łączności po jego rozwiązaniu przejął właśnie ten resort. Kaczmarek oświadczył, że będzie namawiał kolegów z SLD, aby ta inicjatywa została podtrzymana w przyszłym sejmie, jednak nie będzie się wypowiadał za parlament, który zostanie wyłoniony po wyborach.

Boję się, że France Telecom zażąda astronomicznych odszkodowań, boję się, że nowe spółki mogą sobie nie poradzić, ale jestem pod wrażeniem. SLD demonopolizuje gospodarkę, może zacznie też obniżać podatki i redukować zatrudnienie w urzędach. Jedna kulawa jaskółka wiosny nie uczyni, ale... może piętno kryzysu zmusi SLD do rynkowych reform.

[Rafał Wójcikowski]
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki