REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Wielton zbiera plony na Zachodzie

    Adam Torchała2015-11-17 11:39redaktor Bankier.pl
    publikacja
    2015-11-17 11:39

    Wielton zaprezentował w poniedziałek wyniki finansowe za trzeci kwartał 2015 roku. W raporcie ujęto m.in. zyski z przejętego niedawno francuskiego giganta – firmy Freuhauf. Spółka powoli zaczyna zbierać plony ze swojej zachodniej ekspansji.

    Przychody ze sprzedaży Grupy Wielton w okresie lipiec-wrzesień 2015 r. wyniosły 169 mln zł, tj. 6,6% wzrostu rok do roku. Skonsolidowany EBIT wzrósł o 8,1% do 11,3 mln zł, co przełożyło się na 6,7% marży EBIT. Zysk netto Grupy wyniósł 7,2 mln zł, a przy uwzględnieniu premii inwestycyjnej zysk uplasował się na poziomie 9,7 mln zł, tj. 23% wzrostu rdr. Przez zawiłości raportu przeprowadzi nas Mariusz Golec, prezes Wielton SA. W rozmowie z Bankier.pl prezes przedstawi także najbliższe plany spółki oraz podsumuje pierwsze efekty tegorocznych zachodnich inwestycji Wieltonu.

    Adam Torchała, Bankier.pl: Inwestorzy negatywnie przyjęli kwartalny raport Wieltonu, w poniedziałek nad ranem akcje taniały nawet o ponad 8%.

    Mariusz Golec, prezes Wielton SA: Nad ranem na całym rynku przeważała czerwień. Wyniki za III kw. są bardzo dobre, jednak ze względu na zwolnienia z obowiązku podatkowego (działanie w SSE) trzeba porównywać zysk netto po uwzględnieniu premii inwestycyjnej.

    fot. / / Bankier.pl

    O co dokładnie chodzi?

    Gdybyśmy zachowali układ prezentacyjny z 2014 roku to nasze wyniki poprawiły się. Wynik netto zamiast 7,2 mln zł wyniósł 9,7 mln zł. Narastająco za trzy kwartały wynik poprawił się o 8,6% i sięgnął 19,8 mln zł. Warto o tym pamiętać analizując nasze zyski. W związku z rozliczeniem premii inwestycyjnej na koniec 2014 roku prostsze do porównywania są wyniki na poziomie EBIT.

    Jaki wpływ na sytuację w grupie mają niedawne nabytki na zachodzie?

    Wiodącym rynkiem wciąż pozostaje Polska, gdzie wygenerowaliśmy 54% przychodów. We Francji nasza spółka Fruehauf notuje rekordowe poziomy sprzedaży i obecnie posiada 32,4% udział na tamtejszym rynku, co potwierdza słuszność naszej strategii ekspansji na rynki zachodnie. W tym kwartale skonsolidowaliśmy cześć wyniku Fruehaufa. Wynik spółki proporcjonalny do naszego 65% udziału w jego strukturze właścicielskiej, tj. 1,9 mln zł dodajemy do zysku EBIT grupy.

    Rynek włoski z kolei zanotował odbicie w ujęciu rok do roku aż o 79%. Choć startował on z niskiego pułapu - przed rokiem w tym okresie był on na poziomie 4000 sztuk - dziś zbliża się do liczby 7000 pojazdów. Patrzymy na to z wielkim optymizmem. Z naszą działalnością we Włoszech wystartowaliśmy z początkiem tego roku i dziś realizujemy tam wyniki wyższe od naszych wstępnych oczekiwań – sprzedaż przekroczyła 300 sztuk.

    Czy widać już zapowiadane synergie, które miały wyniknąć z francuskiej ekspansji?

    Część efektów jest już widoczna, szczególnie po stronie Fruehauf. Osiągamy już korzyści wynikające z niższych cen zakupu materiałów oraz negocjujemy kontrakty na dostawy komponentów w przyszłym roku. Obserwujemy efekt przyjęcia najlepszej ceny w grupie. Wprowadzamy także nowe produkty na rynek francuski i włoski np. całą gamę wywrotek aluminiowych, które poszerzą portfolio produktowe na zachodnich rynkach. Jesteśmy w trakcie podpisywania kolejnych długoterminowych umów na dostawy komponentów w przyszłym roku i wraz z ich finalizowaniem uwidaczniać powinny się kolejne synergie.

    fot. / / Materiały dla mediów

    Podczas przejmowania włoskich aktywów zapowiadano, że tamtejsze maszyny mają być wykorzystane w Wieluniu. Czy to już nastąpiło?

    Proces relokacji maszyn już rozpoczęliśmy. Przygotowujemy infrastrukturę, pozwolenia na budowę hal, transport. Specjalnie w tym celu powołaliśmy spółkę, która jest odpowiedzialna za sprawne przeprowadzenie tego procesu. Jeszcze w tym roku w Wieluniu znajdzie się w linia do zabezpieczenia antykorozyjnego w technologii KTL. Linie spawalnicze, montażowe czy magazyny do składowania zostaną przeniesione w następnej kolejności.

    Czy nie obawiają się Państwo, że ostatnie wydarzenia w Paryżu i zapowiedzi powtórek zamachów mogą negatywnie wpłynąć na francuską gospodarkę, a przez to na biznes Wieltonu?

    Zamachy w Paryżu to olbrzymia tragedia. Dziś nie ma jednak przesłanek jakoby miała ona wpłynąć na relacje gospodarcze. Co więcej, dziś w Lyonie rozpoczynają się targi Solutrans, czyli największe targi branżowe we Francji. które są realizowane zgodnie z planem.

    Przenieśmy się na wschód. Rosja, która niegdyś stanowiła o sile spółki, wciąż znajduje się w zastoju. Jakie jest Pana podejście do tego rynku?

    Rynek wschodni, ze względu na sytuację polityczno-gospodarczą, skurczył się o ok. 70%. Pracujemy nad nowymi produktami dedykowanymi na ten rynek i pozostajemy w kontakcie z tamtejszymi partnerami i odbiorcami. W perspektywie długoterminowej liczymy na odbicie, ale kiedy ono nastąpi, pokaże przyszłość. Przygotowujemy się do tego, aby w momencie poprawy koniunktury być pierwszym na rynku i zebrać największe żniwa.

    fot. / / Materiały dla mediów

    Jak wygląda sprawa Centrum Badawczo-Rozwojowego? Koniec roku coraz bliżej.

    Budowę centrum badawczo-rozwojowego realizujemy zgodnie z planem. W grudniu br. zamykamy proces inwestycyjny, aby już w styczniu uruchomić instalację do całopojazdowego badania naczepy, w której będziemy przeprowadzać badania symulacyjne pojazdów. Będzie to jedyna taka instalacja tego typu w naszej części Europy. W centrum znajdzie zatrudnienie kilkudziesięciu inżynierów. W ramach centrum będziemy ściśle współpracować z uczelniami, tak aby wypracowywać wspólne rozwiązania, wymieniać się doświadczeniami i know how oraz pozyskiwać młode kadry. Jest to pierwszy tego typu projekt w naszej części Europy.

    Najważniejsze cele i zadania na najbliższe miesiące to...?

    Najważniejszy cel to oczywiście integracja aktywów, które nabyliśmy. Liczymy, że nasza francuska spółka Freuhauf będzie generować synergię kosztową, zakupową oraz produktową. Jeśli chodzi o aktywa włoskie, to będziemy kontynuować proces przeniesienia ich do Polski. W związku z tym czeka Nas przygotowanie planu wspominanego przeniesienia aktywów do Polski. Na horyzoncie jest także zamknięcie roku, patrząc jednak przez pryzmat głębokości portfela zamówień, o sytuacji finansowej grupy możemy mówić z optymizmem. Chcemy doprowadzić do wzrostu potencjału produkcyjnego. Celem jest osiągnięcie pozycji trzeciego największego podmiotu w branży w Europie.

    Źródło:
    Adam Torchała
    Adam Torchała
    redaktor Bankier.pl

    Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (12)

    dodaj komentarz
    ~vixi
    jakiego giganta ? za kilka milionów euro to można garażową montownię kupić
    ~marek
    Polska w ruinie i nie ma już polskich firm, tak mówią...a tutaj taka niespodzianka, Brawo !
    ~kris
    Jasne bravo. Tak jak Solaris to niby polski autobus. Naczepa to takie LEGO dla duzych chłopców. Pneumatyka Wabco albo Knorr, osie Mercedes,BPW, SAF. Wielton to tylko spawa ramę i maluje. Reszta pochodzi od innych producentów.
    ~Krzysztof_Łokciany odpowiada ~kris
    Zgadza się, ale ścieżka rozwoju nieubłagalnie wypiera poddostawców na rzecz własnej produkcji, nawet jeśli jest licencyjna. To nie ciągnik, to naczepa.
    ~Cynik odpowiada ~kris
    Mimo wszystko... Projekt robią polscy inżynierowie, ramę wyginają i spawają polscy spawacze, osie i hydraulikę montują polscy pracownicy... Jest bardzo duży dział komponentów importowanych, czy to stali, czy innych elementów, ale dział zakupów u nich naprawdę mocno "kręci wora" dostawcom- i ze źródeł zbliżonych do jednego Mimo wszystko... Projekt robią polscy inżynierowie, ramę wyginają i spawają polscy spawacze, osie i hydraulikę montują polscy pracownicy... Jest bardzo duży dział komponentów importowanych, czy to stali, czy innych elementów, ale dział zakupów u nich naprawdę mocno "kręci wora" dostawcom- i ze źródeł zbliżonych do jednego z dostawców, wiem, że co kwartał zastanawiają się na cholerę im to użeranie się i liczenie czy ma sens ta robota.
    ~Gracz
    Wszystko fajnie, wszystko pięknie ale.... Akcje jak stanęły tak stoją w miejscu! :-(
    ~miro
    firma z małego miasta podbija europe :)
    ~sth2die4
    brawa, trzymam kciuki...i akcje:)
    ~plutarch
    tymczasem ja dziś opchnąłem całą resztę

    Powiązane: Prognozy i wyniki finansowe

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki