REKLAMA

Większość RPP martwiła się w grudniu niewystarczająco słabym złotym

2021-01-15 14:04
publikacja
2021-01-15 14:04
fot. im_coco / Shutterstock

Większość RPP ponownie wskazała w grudniu, że tempo ożywienia w Polsce może być ograniczane przez brak wyraźnego i trwalszego dostosowania kursu PLN - wynika z opisu dyskusji na posiedzeniu RPP z 2 grudnia, który nie zawiera odniesień do późniejszych interwencji walutowych NBP. Według większości RPP inflacja w 2021 r. będzie zgodna z celem NBP.

"Większość członków Rady ponownie zwracała uwagę, że tempo ożywienia gospodarczego może być ograniczane przez brak wyraźnego i trwalszego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu wywołanego pandemią oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP" - napisano.

Podobne sformułowanie dot. kursu złotego RPP stosowała od dłuższego czasu. Dokument nie zawiera odniesień do późniejszych interwencji walutowych NBP, które rozpoczęły się w połowie grudnia.

W wywiadzie z 5 stycznia prezes NBP Adam Glapiński potwierdził, że od połowy grudnia NBP dokonuje zakupu walut obcych na rynku walutowym w celu wzmocnienia oddziaływania poluzowania polityki pieniężnej NBP na gospodarkę.

Pierwszej interwencji NBP dokonał 18 grudnia. Pod koniec grudnia, prezes NBP Adam Glapiński po raz pierwszy wskazał, a później powtórzył w styczniowym wywiadzie, że NBP ma przestrzeń do ewentualnych, zdecydowanych interwencji walutowych.

Na grudniowym posiedzeniu RPP ponownie oceniła, że polityka pieniężna NBP łagodzi negatywne skutki pandemii, wspiera aktywność gospodarczą, stabilizuje inflację na poziomie zgodnym ze średniookresowym celem inflacyjnym NBP, a poprzez pozytywny wpływ na sytuację finansową kredytobiorców oddziałuje także w kierunku wzmocnienia stabilności systemu finansowego.

Na początku grudnia członkowie Rady wskazali, że w 2021 r. nastąpi ożywienie aktywności gospodarczej, choć utrzymuje się niepewność dotycząca jego skali i tempa.

"Zaznaczano, że pozytywnie na koniunkturę będą oddziaływać dotychczasowe działania ze strony polityki gospodarczej, w tym poluzowanie polityki pieniężnej NBP" - dodano.

"Jednocześnie wyrażano opinię, że odbudowa aktywności w 2021 r. może być stopniowa i poziom PKB może pozostać niższy niż przed pandemią. Większość członków Rady podkreślała, że według dostępnych prognoz luka popytowa w 2021 r. utrzyma się na ujemnym poziomie, co – wraz z nadal podwyższoną niepewnością i słabszymi niż w poprzednich latach nastrojami podmiotów gospodarczych – będzie ograniczać wzrost inwestycji. Z kolei prognozowany wzrost bezrobocia może – w opinii tych członków Rady – spowalniać wzrost popytu konsumpcyjnego" - napisano.

Większość członków Rady oceniała, że w 2021 r. inflacja będzie niższa niż przeciętnie w bieżącym roku i będzie się kształtować na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP.

"W opinii tych członków Rady, ograniczająco na inflację będzie oddziaływać utrzymująca się ujemna luka popytowa oraz wyższy niż w 2020 r. poziom bezrobocia. W tym samym kierunku będzie również prawdopodobnie oddziaływać niska dynamika cen w otoczeniu polskiej gospodarki. Członkowie Rady wskazywali jednocześnie, że dodatnio na inflację w 2021 r. będą nadal oddziaływały czynniki regulacyjne, które mają charakter negatywnych szoków podażowych, w tym dalszy wzrost cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych oraz opłat za wywóz nieczystości" - napisano.

Niektórzy członkowie Rady oceniali, że inflacja w 2021 r. może być wyższa niż wskazują obecne prognozy.

"Według tych członków Rady dynamikę cen podwyższać będą – oprócz czynników regulacyjnych – także efekty bazy związane z wygasaniem wpływu spadku cen ropy naftowej w 2020 r. Członkowie ci wyrażali opinię, że w kierunku wzrostu inflacji oddziaływać będzie także realizacja odłożonego popytu, na którego znaczną skalę wskazywać może – według tych członków Rady – istotny przyrost depozytów gospodarstw domowych i przedsiębiorstw w ostatnich miesiącach. Podkreślali oni również, że silnie rosnąca podaż pieniądza może potencjalnie działać proinflacyjnie" - napisano.

Niektórzy członkowie Rady zaznaczali przy tym, że poluzowanie polityki pieniężnej nie przyczyniło się dotychczas do istotnego ożywienia kredytów konsumpcyjnych oraz kredytów dla przedsiębiorstw.

Większość członków Rady argumentowała jednak, że spadek dynamiki kredytów dla firm wynika z obniżonego popytu na finansowanie bankowe wobec znaczącej skali pomocy publicznej uzyskanej w ostatnich miesiącach przez wiele podmiotów gospodarczych.

Rada Polityki Pieniężnej na jednodniowym posiedzeniu w dn. 2 grudnia utrzymała wszystkie stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie, referencyjna stopa nadal wynosi 0,10 proc. w skali rocznej.

Prezes NBP pod koniec grudnia, a później w wywiadzie na początku stycznia nie wykluczył cięcia stóp procentowych w I kw. 2021 r., przy czym poprzeczkę dla takiego ruchu zawiesił dość wysoko (wystąpienie III fali pandemii, ryzyko spadku inflacji poniżej celu). Na obecną chwilę stabilizacja stóp jest - według wypowiedzi Glapińskiego - bazowym scenariuszem, a marcowa projekcja inflacji umożliwi lepszą ocenę dalszych działań w polityce pieniężnej. (PAP Biznes)

tus/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
jpelerj
IMHO chcieli kupić po taniości hotele Gołębiewski i parę innych a jeszcze się nie udało.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki