REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wiceprezes PFR: Kobiety uchodźcy z Ukrainy odnalazły się na polskim rynku pracy

2022-12-28 10:18
publikacja
2022-12-28 10:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Kobiety uchodźcy, które trafiły do Polski z Ukrainy, odnalazły się na polskim rynku pracy. Większość z nich znalazła zatrudnienie – powiedział PAP wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk. W 2022 z podatków i składek z pensji uchodźców wpłynęły do budżetu ok. 4 mld zł – dodał.

Wiceprezes PFR: Kobiety uchodźcy z Ukrainy odnalazły się na polskim rynku pracy
Wiceprezes PFR: Kobiety uchodźcy z Ukrainy odnalazły się na polskim rynku pracy
fot. Cezary Pecold / / FORUM

Wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju i przewodniczący Rady Instytutu Pokolenia Bartosz Marczuk w rozmowie z PAP podsumował sytuację ukraińskich uchodźców w Polsce.

"Generalnie informacja jest dobra. Poradziliśmy sobie z tą sytuacją, rząd i samorządy podjęły dobre decyzje. Poradziliśmy sobie z dużym napływem uchodźców również jako ludzie i wspólnota" – ocenił Marczuk.

Dodał, że wiele działań było zdeterminowanych przez specustawę, którą już na początku marca przyjął Sejm.

"Według niej w pierwszym momencie pomagaliśmy, ale też jednocześnie otworzyliśmy dla uchodźców nasz rynek pracy, możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. Daliśmy też prawo do edukacji i leczenia. To dobrze zadziało. W pierwszym momencie daliśmy uchodźcom bezpieczeństwo i wsparcie, ale z perspektywą tego, że potem powinni stanąć na własne nogi" – powiedział.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem Marczuka uchodźcy zdążyli już to zrobić. "Można szacować, że 60-70 proc. uchodźców pracuje, co jest bardzo wysokim wskaźnikiem zatrudnienia. Obecnie w Polsce przebywa 950 tys. uchodźców z Ukrainy. Nie jest prawdą, że ktoś zabiera komuś pracę. To wypełnianie luk, wakatów. Uchodźcy pracują raczej w pracach prostych, choć z czasem będzie się to pewnie zmieniać, bo to są ludzie dobrze wykształceni i wykwalifikowani" – powiedział Marczuk.

W Polsce przebywa też 1,2-1,3 mln Ukraińców, którzy pracowali w Polsce jeszcze przed wojną. Oznacza to, że w sumie w kraju jest ok. 2,3 mln Ukraińców.

Marczuk podkreślił, że nie jest prawdą, że uchodźcy żyją wyłącznie na koszt polskiego podatnika.

"Można szacować, że w 2022 z samych podatków i składek z pensji uchodźców wpłynęło do budżetu ok. 4 mld zł, a 2023 wpłynie ok. 6 mld zł" – dodał.

Według wiceszefa PFR wskaźnik zatrudnienia na poziomie 60-70 proc. ustabilizował się od późnego lata. Marczuk powiedział, że podejmowane zatrudnienie jest charakterystyczne dla pierwszej fali migracji. To proste prace, głównie w magazynach, przy sprzątaniu, jako pomoc w hotelach lub usługach.

"Jednak specustawa umożliwia powrót do bardziej złożonych zawodów, z czasem uchodźcy będą podejmowali ich więcej niż dzisiaj. W 2023 r. bilans – licząc bezpośrednie wydatki i wpływy z budżetu centralnego – ich pobytu w Polsce powinien być pozytywny" – zapewnił.

Szybkiej integracji pomogła – według Marczuka – duża obecność Ukraińców w Polsce jeszcze sprzed wojny z Rosją. Dzięki temu uchodźcy mieli gdzie się zatrzymać i uzyskać poradę od swoich rodaków.

"Trudno nie skomentować postawy Komisji Europejskiej, która nie powołała żadnego specjalnego funduszu, który mógłby zrekompensować wydatki Polski na uchodźców. Ta polityka jest niezrozumiała" – dodał. Przypomniał, że Polska zabiega o powołanie takiego funduszu.

Według Marczuka uchodźcy są dość równomiernie rozlokowani po Polsce, choć spora ich część przebywa w największych miastach. Wcześniej obawiano się ich koncentracji. Jako wyzwanie wskazał integrację i politykę imigracyjną oraz ewentualną drugą falę napływu uchodźców.(PAP)

szz/ joz/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
darius19
ratuja nasz rynek pracy. Kalka tego co bylo na Zachodzie 15lat temu
forfun
to już nie uchodczynie ???
takie to ostatnio modne

Powiązane: Uchodźcy z Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki