Węgry zainstalowały w północno-wschodniej części kraju nowy system obrony powietrznej. Budapeszt obawia się rozszerzenia wojny rosyjsko-ukraińskiej.


Informację tę przekazał w środę wieczorem węgierski minister obrony, Kristóf Szalay-Bobrovniczky, który napisał w mediach społecznościowych (Facebook), że decyzja jest reakcją "na wydarzenia ostatnich dni oraz decyzje Waszyngtonu, Paryża, Londynu i Moskwy".
Szalay-Bobrovniczky przekonuje, że "węgierski rząd wierzy w pokój, ale jest przygotowany na każdą ewentualność". Zdaniem ministra, niebezpieczeństwo rozszerzenia wojny rosyjsko-ukraińskiej jest większe niż kiedykolwiek wcześniej.
W oświadczeniu minister poinformował, że węgierska armia rozmieściła przy granicy z Ukrainą nowo nabyte systemy kontroli przestrzeni powietrznej i obrony przeciwlotniczej. Zgodnie z jego słowami, nowe urządzenia pozwolą na dokładniejsze wykrywanie obiektów w powietrzu i skrócenie czasu reakcji w razie zagrożenia.
Kilka dni temu Ukraińcy otrzymali od sojuszników zgodę na atakowanie celów na terytorium Rosji z wykorzystaniem broni dostarczonej przez państwa zachodnie. W odpowiedzi Moskwa przyjęła nową doktrynę atomowa radykalnie obniżającą próg użycia broni jądrowej przez ten kraj.

Tomasz Dawid Jędruchów (PAP)
tdj/ bst/






























































