REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Węgry wpuszczają Rosjan do UE. Minister: PE reaguje histerycznie

2024-09-04 13:01
publikacja
2024-09-04 13:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Węgry w środę broniły swego programu, który łagodzi ograniczenia wjazdowe dla Rosjan i Białorusinów do tego kraju. Węgierski minister ds. europejskich Janos Boka przekonywał, że krytyka programu to "czysta polityczna histeria". Komisja Europejska zwróciła się do Budapesztu o wyjaśnienia i nadal na nie czeka.

Węgry wpuszczają Rosjan do UE. Minister: PE reaguje histerycznie
Węgry wpuszczają Rosjan do UE. Minister: PE reaguje histerycznie
/ X

Na początku lipca rząd w Budapeszcie rozszerzył listę krajów spoza UE, których obywatele mogą przyjeżdżać na Węgry z rodzinami jako gastarbeiterzy bez przechodzenia kontroli bezpieczeństwa. Nowe zasady, wprowadzające tzw. kartę narodową dla pracowników czasowych, obowiązują od początku roku, ale dotąd dotyczyły głównie krajów Ameryki Łacińskiej i Azji.

W lipcu do tej listy dołączyły Rosja i Białoruś. Rząd w Budapeszcie uzasadniał to zapotrzebowaniem na siłę roboczą do budowy nowych bloków elektrowni jądrowej w Paksu, realizowanej przez rosyjski koncern Rosatom.

Decyzja umożliwia Rosjanom i Białorusinom swobodne poruszanie się po strefie Schengen. Część państw UE jest zdania, że może to ułatwić Rosji prowadzenie działalności szpiegowskiej na terenie Wspólnoty.

Boka w środę bronił programu w Parlamencie Europejskim. Jak przekonywał, tzw. karta narodowa jest odpowiedzią na zapotrzebowanie Węgier na pracowników z zagranicy i nie zakłada poluzowania przepisów dotyczących wydawania wiz obcokrajowcom. Podkreślił, że wszyscy pracownicy z zagranicy, którzy przyjeżdżają na Węgry, są sprawdzani pod kątem zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego przez odpowiednie służby.

Wakacje na giełdzie

"W ciągu ostatnich dwóch miesięcy wydaliśmy 10 pozwoleń dla Rosjan i cztery dla Białorusinów. Nie można tego nazwać rosnącym trendem" – powiedział.

Zauważył, że liczby te są niewielkie, gdy weźmie się pod uwagę, że według danych Eurostatu w 2023 roku w Unii Europejskiej przebywało ponad 700 tys. Rosjan i około 85 tys. Białorusinów. Dodał, że Węgry nie są nawet w pierwszej dziesiątce państw członkowskich jeśli chodzi o liczbę pozwoleń na pobyt wydanych w 2023 roku Rosjanom i Białorusinom.

„W mojej ocenie to polityczna histeria w czystej postaci, która została stworzona przez większość w PE i część państw członkowskich. (...) Komisja Europejska powinna być wystarczająco silna, by oprzeć się politycznej presji” – powiedział Boka. Przypomniał, że zgodnie z unijnymi traktatami bezpieczeństwo narodowe jest jednym z obszarów należących do kompetencji krajowych państw członkowskich. "Jeśli ktoś uważa, że to kwestia bezpieczeństwa narodowego, to dyskusja nie powinna dotyczyć Węgier, ale innych państw członkowskich UE. Tej dyskusji jednak nie ma" – powiedział węgierski minister.

KE zwróciła się do Budapesztu o wyjaśnienia. 1 sierpnia komisarz ds. wewnętrznych Ylva Johansson wysłała list, w którym zadała węgierskiemu rządowi 13 pytań na temat przyznawania karty narodowej obywatelom Rosji i Białorusi. Wyznaczyła też termin na odpowiedź - Węgry miały jej udzielić do poniedziałku, czego jednak nie zrobiły. Komisja nie podjęła dalszych kroków wobec Węgier i nadal czeka na odpowiedź.

Szef Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Manfred Weber napisał wcześniej w tej sprawie do przewodniczącego Rady Europejskiej Charles'a Michela. Zdaniem szefa największej grupy w PE decyzja Budapesztu stwarza poważne ryzyko "otwarcia drzwi" dla rosyjskich szpiegów w UE. Weber wezwał, aby Wspólnota zajęła się tym problemem na październikowym szczycie.

Premier Węgier Viktor Orban jest krytykowany przez zachodnich sojuszników za podejście do rosyjskiej inwazji na Ukrainę i bliską współpracę z Rosją. Węgry są w dużym stopniu uzależnione od importu rosyjskich surowców energetycznych, a Orban był atakowany za nieskoordynowaną z Brukselą wizytę w Moskwie na początku lipca, zaraz po przejęciu przez Węgry rotacyjnej prezydencji w Radzie UE.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
yypan
Lewizna prowadzi Europę do zguby - czy ktoś rozsądny może tego nie widzieć?? Eurokołchoz jest już opresyjny sojuzem!
abcx
Na dodatek każdy z tych 10 Rosjan powiedział że jest Ukraińcem z Donbasu a złe ruski zabrały mu dokumenty... ;)
wizytator
"Rząd w Budapeszcie uzasadniał to zapotrzebowaniem na siłę roboczą do budowy nowych bloków elektrowni jądrowej w Paksu, realizowanej przez rosyjski koncern Rosatom"

No proszę nawet ruskie mogą im budować elektrownie. A my gdzie jesteśmy i w czym z ręką?
estepan
Przywrócić kontrole na wszystkich granicach UE z Węgrami i czasowo zawiesić udział w strefie Schengen.
samsza
Artykuły Pablo Gonzales vel Rubcow nadal wiszą na stronach pism hiszpańskich.
To znany ruski szpieg!
Jakie ryzyko "otwarcia drzwi" dla rosyjskich szpiegów w UE, kpina, jak drzwi otwarte na oścież.
jaroslawzbigniew
Nawet na forum bankiera ich pełno.

Powiązane: Węgry kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki