Węgierski sektor bankowy już teraz w większości należy do krajowego kapitału. Wygląda na to, że wkrótce kolejny bank trafi w państwowe ręce. Rząd podpisał umowę przedwstępną dotyczącą zakupu Budapest Bank należącego do tej pory do koncernu General Electric.


W lipcu tego roku właściciela zmienił Bank MKB. BayernLB pozbył się go za 55 mln euro, a kupującym był węgierski rząd. Od tego momentu połowa sektora bankowego była już w krajowych rękach tak, jak planował Wiktor Orban.
4 grudnia węgierski rząd podpisał umowę przedwstępną na zakup kolejnej instytucji – Budapest Banku. Sprzedającym jest General Electric – koncern, który aktywnie działa również na polskim rynku bankowym. Przypomnijmy, że należący do giganta Bank BPH jest również na sprzedaż, a wśród instytucji zainteresowanych jego przejęciem wymieniano m.in. grupę Santander.
Wzmocnienie gospodarczej niezależności
Jak donosi portal „Portfolio.hu”, cena zakupu nie jest jeszcze znana. Zostanie ona ustalona po procesie due dilligence. Cytowany przez serwis minister gospodarki Mihály Varga stwierdził, że negocjacje powinny zakończyć się do 30 czerwca 2015 r. Jednocześnie podkreślił, że celem transakcji jest zwiększenie konkurencji w sektorze i wzmocnienie akcji kredytowej dla podmiotów gospodarczych i gospodarstw domowych.
Węgierski rząd jednoznacznie opowiada się za utrzymaniem wysokiego udziału krajowego kapitału w sektorze bankowym. Varga wskazał, że przejmowanie banków nie jest celem samym w sobie, a tylko środkiem do poprawy efektywności gospodarki i zwiększenia zatrudnienia. Jego zdaniem większość banków powinna znaleźć się w węgierskich rękach, ale dokładna proporcja krajowego i zagranicznego kapitału w sektorze nie jest „wyryta w kamieniu”.
W odróżnieniu od MKB Budapest Bank znajduje się w dobrej kondycji finansowej. Rząd na razie nie rozważa połączenia obu instytucji i planuje w przyszłości je sprywatyzować.




























































