Na razie proces zamykania nadmiarowych zabezpieczeń (sprzedane kontrakty forward/futures, wystawione opcje CALL) nadal trwa. W czwartek można było nawet dostrzec objawy paniki.
Wszystkie firmy, które nie chcą pokazać w bilansach rocznych toksycznych opcji barierowych oraz instrumentów typu CIRS Yen-Złoty będą chcieli zamknąć te pozycje za wszelką cenę. Pozostało im już tylko kilka dni roboczych.
Zaraz po nowym roku popyt na walutę może więc nagle zniknąć. Jestem mocno przekonany, iż inwestorzy, którzy zaryzykują kupując Złotego (sprzedając waluty zagraniczne), zrobią interes życia. Kurs Euro-Złoty w mojej ocenie ma spore szanse spaść w ciągu kilkunastu miesięcy o ponad 100 groszy.
Eksporterzy, którzy nie mają problemów z nadmiarem zabezpieczeń powinni to wykorzystać otwierając albo szerokie korytarze, albo kupując opcje PUT głęboko w pieniądzu.
Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu






























































