Dwa tygodnie temu wspomniałem, iż: „Na
razie wsparcie 1,2480 zadziałało i jest
całkiem możliwe, że pojawi się silniejsza
korekta w kierunku 1,2620 (pierwsze
zniesienie Fibonacciego) a nawet 1,2700
(drugie zniesienie FIBO). Jednak po takiej
ewentualnej korekcie powinniśmy ponownie
być świadkami kolejnej fali spadkowej, która
może przełamać wsparcie 1.2480.”.
Tydzień temu sugerowałem, by ewentualny
wzrost do poziomy z okolic 1,2700
wykorzystać do otwarcia krótkich pozycji. I
tak też się stało. Spekulację taką
rozpoczęliśmy nawet nieco niżej, bo już od
ceny 1,2690. Późniejszy wzrost okazał się
silniejszy niż się spodziewałem i przekroczył
wspominany przeze mnie poziom 1,2700
(drugie zniesienie Fibo). Teraz najbliższymi
poziomami mogącymi powstrzymać dalszy
wzrost kursu są: 1,2760 oraz 1,2830.
W razi wystąpienia aż tak silnej zwyżki
można będzie zastanowić się nad
powiększeniem krótkiej pozycji przy cenie
1,2830
Tydzień temu wspominałem jeszcze, iż: „ […]
rynek może ponownie pójść w kierunku
1,2900 rysując 400 pipsowy trend
horyzontalny. Korekta wzrostowa na rynku
surowców oraz na wykresach rentowności
obligacji może sprzyjać takiemu
scenariuszowi. Bądźmy więc ostrożni.”.
Jesteśmy! Nie szarżujemy. Otwieramy małe
pozycje za 33% kapitału.
Z punktu widzenia AT na wykresie świec
dziennych mamy do czynienia z
krótkoterminowym trendem rosnącym
określanym przez wskaźnik MACD. Oscylator
wszedł jednak w strefę wykupienia, co może
za chwilę sprowokować najbardziej
aktywnych inwestorów do zamykania długich
pozycji i wywołania tym samym korekty
spadkowej. Na wykresie świec tygodniowych
MACD wskazuje na trend spadkowy, a obecny
wzrost należy traktować jako korektę.