REKLAMA

Wall Street odrobiła większość strat. Delegacja Chin ma pojawić się w USA

2019-05-06 22:18
publikacja
2019-05-06 22:18
Wall Street odrobiła większość strat. Delegacja Chin ma pojawić się w USA
Wall Street odrobiła większość strat. Delegacja Chin ma pojawić się w USA
fot. Jonathan Ernst / / Reuters

Poniedziałek na Wall Street początkowo przebiegał pod znakiem mocnych spadków, gdyż inwestorzy obawiali się o losy rozmów USA-Chiny po tweetach prezydenta Trumpa, który zapowiedział podniesienie ceł na chiński eksport do USA do 25 proc. Końcówka notowań przyniosła jednak odrobienie większości strat.

Dow Jones Industrial na zamknięciu zniżkował o 0,21 proc., do 26.449,77 pkt. S&P 500 spadł o 0,45 proc. do 2.932,47 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w dół o 0,50 proc. do 8.123,29 pkt. Tym samym skala spadków w USA okazała się niższa niż w Europie, w tym w Polsce.

Giełdowe indeksy na Wall Street rozpoczęły dzień od potężnych spadków, a indeks Dow Jones tracił ponad 450 punktów. Wszystko za sprawą niedzielnego wpisu na Twitterze prezydenta Donalda Trumpa, który zapowiedział, że od piątku cła na wybrane towary importowane z Chin do Stanów Zjednoczonych wzrosną z 10 do 25 proc. Dodał, że cła w wysokości 25 proc. mogą zostać nałożone na więcej chińskich produktów - o wartości 325 mld USD.

W reakcji na zapowiedzi Trumpa w dół w ciągu dnia szły kursy spółek z wysoką ekspozycją na chiński rynek - Apple o 2,3 proc., Caterpillar o 1,8 proc. i Boeing o 1,7 proc.

Tracił także sektor motoryzacyjny - General Motors zniżkował o 2,7 proc., a Ford o 0,7 proc.

Druga część dnia przyniosła jednak imponujące odrabianie strat, gdyż na rynek trafiły informacje, że chińska delegacja rządowa, pomimo wpisów na Twitterze prezydenta Trumpa, w dalszym ciągu wybiera się na rozmowy do Waszyngtonu.

Eksperci wskazują jednak, że na optymizm jest jeszcze za wcześnie.

"Kluczową kwestią dla inwestorów jest pytanie czy groźby Trumpa to tylko agresywna strategia negocjacyjna, czy zapowiedź końca prac nad umową handlową" - powiedział Alec Young, dyrektor zarządzający badań rynku globalnego dla FTSE Russell.

"Umowa handlowa jest już wliczona w wyceny akcji, dlatego załamanie rozmów może skutkować dużą zmiennością na rynkach" - dodał.

W opinii analityków nadchodzące dni będą miały decydujące znaczenie dla tego czy czeka nas nowa eskalacja, czy sytuacja znów się uspokoi i dojdzie do porozumienia.

"W piątek ustaliliśmy prawdopodobieństwo zawarcia umowy handlowej w tym tygodniu na 75 proc. Na chwilę obecną to zdecydowanie zbyt wysoko, wracamy w obszary niepewności” – wskazano w poniedziałkowym raporcie Danske Bank.

Po oświadczeniu Trumpa w mediach pojawiły się spekulacje, że kolejna runda negocjacji handlowych, która miała się odbyć 8 maja w Waszyngtonie, stanęła pod znakiem zapytania. Według mediów miała to być jedna z ostatnich sesji negocjacji handlowych.

Strona chińska poinformowała jednak w poniedziałek, że negocjatorzy nadal planują wyjazd do USA na kolejną rundę rozmów, ale na razie nie wiadomo kiedy to nastąpi, ani czy w negocjacjach weźmie udział dotychczasowy przewodniczący chińskiej delegacji wicepremier Chin Liu He.

"Taka eskalacja napięcia oznacza, że jesteśmy zdecydowanie dalej od końca procesu negocjacji niż myśleliśmy” - powiedział Arthur Hogan, główny strateg rynkowy w National Securities Corp.

"Przekonanie, że umowa handlowa jest bliżej niż dalej, było jednym z trzech katalizatorów wzrostów na rynkach akcji, obok gołębiego Fedu i lepszych od oczekiwań wyników spółek" - dodał.

Od grudnia obowiązuje „zawieszenie broni” w konflikcie handlowym USA-Chiny, toczonym przez oba kraje od wielu miesięcy. Częścią tego rozejmu miało być wstrzymanie podwyżki ceł na sprowadzane z Chin do USA towary warte 200 mld USD rocznie.

Chiny zamierzają obniżyć do 8 proc. obowiązkowe rezerwy dla banków komercyjnych od 15 maja - poinformował w poniedziałek Ludowy Bank Chin (PBoC). Bank podał, że w wyniku decyzji tysiąc oddziałów bankowych dostanie do dyspozycji 280 mld juanów, które mają być wykorzystane na kredyty dla małych przedsiębiorstw. Media wskazują, że termin ogłoszenia decyzji nie jest przypadkowy, biorąc pod uwagę niedzielną zapowiedź podniesienia ceł na chińskie towary eksportowane do USA.

Agencja Bloomberga podała w poniedziałek, że chińskie fundusze majątkowe interweniowały podczas poniedziałkowej sesji na rynku akcji, dążąc do złagodzenia skutków nagłej eskalacji w konflikcie USA-Chiny.

W Europie na zamknięciu indeks Euro Stoxx 50 spadł 1,13 proc., niemiecki DAX spadł 1,01 proc., a francuski CAC 40 zniżkował 1,18 proc.

W poniedziałek nie pracowały giełdy w Japonii i Wielkiej Brytanii.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług strefy euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w IV 52,8 pkt. wobec 53,3 pkt. w poprzednim miesiącu - podano końcowe wyliczenia. Wstępnie szacowano wskaźnik na 52,5 pkt.

"W usługach warunki biznesowe są znacznie lepsze niż w przemyśle, mimo że wzrost produkcji i nowych zamówień zwolnił w ciągu ostatnich 6-12 miesięcy" - napisali w notatce analitycy Pantheon Macron.

Inwestorzy w tym tygodniu będą też uważnie patrzeć na dane o inflacji w USA (publikacja w czwartek). (PAP Biznes)

kkr/ pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Sprawdź jak zyskać nawet 420 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać nawet 420 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Komentarze (6)

dodaj komentarz
langdon25
Do open mind - właśnie nad moim domem w bieszczadzie przeleciała eskadra dronów pomalowanych na czarno - lecą w kierunku Teheranu. Dolecą za 4 godziny i zacznie się wojna. Możesz już schodzić do piwnicy.
prezes_jan
Nie pleć głupstw open_mind. Wojna nikomu się nie opłaca, a już napewno nie tym najbogatszym mocarstwom.
open_mind
Możesz podać na czym opierasz twierdzenie " najbogatszym mocarstwom"
Czy wam ludzie zatruto mózgi za pomocą środków chemicznych ?
open_mind
Żeby nie było że nie uprzedzałem: TRZECIA WOJNA ŚWIATOWA WYBUCHNIE W KAŻDEJ MINUCIE !
open_mind
B-52 ROZPOCZĘŁY przygotowywanie do lotu na bliski wschód, a grupa uderzeniowa lotniskowców jest w drodze na bliski wschód.

Nagłówki w TV News oraz w gazetach w niedzielę wskazywały, że USA wysłały jedną ze swoich grup uderzeniowych lotniskowców – z tą grupą współpracuje grupa bombowców B-52 które przyleciały
B-52 ROZPOCZĘŁY przygotowywanie do lotu na bliski wschód, a grupa uderzeniowa lotniskowców jest w drodze na bliski wschód.

Nagłówki w TV News oraz w gazetach w niedzielę wskazywały, że USA wysłały jedną ze swoich grup uderzeniowych lotniskowców – z tą grupą współpracuje grupa bombowców B-52 które przyleciały dziś rano do w Wielkiej Brytanii.
open_mind
I tak to jesteśmy świadkami początku trzeciej wojny światowej. Gdzie USA z Izraelem zostali sami natomiast Chiny, Iran, Rosja,... nie mogą tego pozostawić bez odpowiedzi tym bardziej że USA odcięło Iranowi i Chiną ich witalną żyłę (Przepływ ropy naftowej).

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki