Kulminacja emocji przyszła wraz z decyzją Banku Anglii o rozszerzeniu programu skupu aktywów o kolejne 50 mld funtów, decyzji Ludowego Banku Chin o obcięciu stóp procentowych oraz decyzji takiej samej decyzji Europejskiego Banku Centralnego. Europejsko-azjatyckie luzowanie polityki i obniżanie kosztu pieniądza na rynku zamiast eurforii, rozbudziło niedosyt i przyniosło więcej obaw (Chiny tną stopy - Anglia dodrukuje więcej).
Prezes EBC Mario Draghi powiedział na konferencji prasowej po ogłoszeniu decyzji, że choć obecna sytuacja nie jest tak zła jak w 2008 roku, to w dalszym ciągu istnieje ryzyko pogorszenia perspektyw gospodarczych dla strefy euro. Wzrost gospodarczy pozostaje słaby (a dokładnie mamy do czynienia już z recesją), a wysoka niepewność wpływa na niski poziom zaufania wśród konsumentów i przedsiębiorców.
Na rodzimym rynku, dużym zainteresowaniem cieszyły się spółki DSS, PBG i IDMSA, które w ostatnim czasie napotykają na nowe wyzwania. Dolnośląskie Surowce Skalne, czyli spółka która przejęła od Chińczyków budowę odcinka autostrady A2, dopiero dziś opublikowała raport za 2011 rok. Wyniki robią duże wrażenie, niestety negatywne (Spółka, której strata wzrosła o 2802%).
Źródło: Bankier.pl, Indeks WIG20, 05.07.12
Ostatecznie warszawski indeks blue-chipów zakończył sesję na poziomie 2 287,47 punktów, czyli o 1,11 proc. wyżej niż wczoraj, dzięki czemu przejął "żółtą koszulkę" lidera w Europie. Najsłabiej wypadły spółki Tauron (-0,68 proc.), BRE (+0,03 proc.) oraz Asseco Poland (+0,10 proc.). Z drugiej strony najwięcej zyskały spółki GTC (+2,82 proc.), Lotos (+2,33 proc.) oraz TVN (+2,29 proc.).
O godzinie 17:30 za jedno euro płacono 4,20 złotych (1 grosz mniej niż wczoraj). Dolar kosztował wówczas 3,39 złotych, czyli o 4 groszy drożej niż na wczorajszym zamknięciu.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
k.goldy@bankier.pl

































































