Podczas czwartkowej sesji warszawska giełda podtrzymała kierunek ze środy i dała akcjonariuszom wiele powodów do radości. WIG wspiął się na siedmioletnieletnie maksima, a WIG20 rprzekroczył granicę 2500 punktów. Rodzimym indeksom we wzrostach nie przeszkodziły nawet słabe nastroje na europejskich rynkach akcji.


WIG dzień zakończył na poziomie 56165 punktów (+0,93%), najwyższym od grudnia 2007 roku. Siedmioletnie maksima śrubował także mWIG40, którego 0,73% wzrosty były napędzane m.in. przez Integera (+2,9%), Kruka (+2,8%) oraz Budimex (+3,2%). Maksima - tegoroczne - windował także WIG20 (+1,14%). Indeks blue chipów wspiął się dzisiaj na poziom 2500 punktów nieobserwowany przy Książęcej od października 2014 roku.
Najmocniejszymi ogniwami indeksu blue chipów ponownie były akcje banków. Liderem wzrostów był Alior (+2,8%), tuż za jego plecami znalazł się WBK (+2,6%), dobrze zarobić dały również papiery PKO BP (+1,9%) oraz Pekao (+2,3%). Wzrosty kontynuowały także akcje Tauronu (+2,1%) oraz LPP (+2,5%), Ostatnia z wymienionych spółek opublikowała dzisiaj raport roczny.
Fatalny dzień zanotował z kolei Orlen (-2,5%), któremu zaszkodziła drożejąca ropa. Pod kreską znalazła się także Bogdanka (-1,5%).
We wzrosty na szerokim rynku dobrze wpisali się dzisiejsi debiutanci. Idea Bank pierwszy dzień swojej przygody z giełdą zakończył 12,3% wzrostem. Spółka poprawiła tym samym nieco swój wizerunek nadszarpnięty podczas nieudanego IPO. Nie zdążył jednak opaść kurz po debiucie, a z zarządu Idea Banku dotarły już sygnały, że spółka rozważa kolejną emisję akcji. Bardziej szczegółowe decyzja mają zostać podjęte w perspektywie dwóch lat. Udany debiut ma za sobą także Infoscan (+5,4%), który zasilił dzisiaj szeregi spółek notowanych na NewConnect.

Kolejny dzień spadków w Europie
Bardzo słabo prezentowały się dzisiaj rynki Europy Zachodniej. gdzie głównym tematem wciąż pozostawała Grecja i obawy o jej zdolność do spłacenia zobowiązań. Pod koniec giełdowego dnia ponad 1% traciły główne indeksy w Niemczech, Włoszech i Hiszpanii. Nieco lepiej radził sobie francuski CAC40, który spadał jedynie o 0,6%. Giełda grecka, po mocnych spadkach z początku tygodnia, dzisiaj odrabiała straty (+1,13%).
W Ameryce spadki głównych indeksów były nieco bardziej kosmetyczne. Po ponad godzinie handlu S&P500 i Dow Jones zgodnie traciły 0,12%. Na rynek dotarły dzisiaj dane dotyczące wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Odczyt okazał się nieco gorszy od oczekiwań, wnioski złożyło 294 tysiące Amerykanów, podczas gdy oczekiwano odczytu na poziomie 284 tysięcy. Za oceanem trwa także sezon wyników. Swoimi kwartalnymi osiągnięciami pochwalili się dzisizaj m.in. Goldman oraz Netflix.
Adam Torchała

































































