Posiadaczom kart banki najczęściej proponują ubezpieczenie od nieuprawnionego użycia karty. W skrócie oznacza to, że bank w zależności od warunków zawartej umowy odda klientowi starty poniesione z wypłaceniem pieniędzy z bankomatu lub zapłaceniem w punktach handlowo-usługowych przez osoby trzecie, w wyniku kradzieży karty kredytowej. Takie ubezpieczenie zazwyczaj płatne jest kilka złotych miesięcznie (standardowo w okolicy 5 złotych) lub bank dołącz je bezpłatnie do produktu.
Warto jednak pamiętać, ze ubezpieczenie nie gwarantuje w 100% zwrotu poniesionych strat. Klient musi zgłosić szkodę, jednak bank wg zasad zapisanych w regulaminie określi kwotę, jaka zostanie klientowi zwrócona.
Jeśli planujemy dalszą podróż, warto skorzystać z ofert banków dotyczących kart płatniczych – nie tylko w postaci „kredytówek”. Trzymanie przy sobie dużej ilości gotówki z pewnością jest mniej bezpieczne, niż finanse ulokowane na karcie, która zabezpieczona jest dodatkowo kodem PIN lub podpisem. Niektóre banki stosują dodatkowe zabezpieczenie w postaci zdjęcia klienta, które jest zamieszczone na karcie. Dzięki temu sprzedawca już przy pierwszym kontakcie może zweryfikować, czy to właściwa osoba chce dokonać transakcji.
Hanna Braun
Bankier.pl
































































