W całym 2016 r. upadłość konsumencką ogłoszono w stosunku do 4434 osób. Z szansy stworzonej przez nową wersję prawa upadłościowego skorzystało dwukrotnie więcej dłużników niż rok wcześniej. Z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej wynika, że w styczniu liczba bankructw spadła i była najniższa od sierpnia 2016 r.
Od początku 2015 r. ustawa regulująca upadłość konsumencką działa w znacznie bardziej liberalnej formie. Wcześniej ogłoszenie bankructwa możliwe było tylko, jeśli kłopoty dłużnika były wynikiem nadzwyczajnych i niezawinionych okoliczności. Z procedury skorzystać mogła tylko garstka osób po spełnieniu wyśrubowanych warunków i posiadających odpowiednie środki finansowe.
Zmiana prawa sprawiła, że do sądów ruszyli niewypłacalni konsumenci. Dłużnicy będący w szczególnie trudnym położeniu mogą liczyć na umorzenie zobowiązań nawet bez konieczności realizowania planu spłaty. W 2016 r. skrócono dodatkowo okres, który musi upłynąć od zakończenia działalności gospodarczej do zgłoszenia wniosku o bankructwo.
Liberalizacja przepisów znalazła odzwierciedlenie w liczbie ogłoszonych upadłości konsumenckich. Według informacji zebranych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej w 2015 r. w Monitorze Sądowym i Gospodarczym odnotowano 2112 takich ogłoszeń. W 2016 r. bankructw było ponad dwukrotnie więcej – 4434.

W styczniu 2017 r. ogłoszono upadłość konsumencką 369 osób, podczas gdy w rok wcześniej tego rodzaju przypadków było 209. W stosunku do ostatnich miesięcy 2016 r. liczba bankructw jednak zmalała i była najniższa od sierpnia.


























































