Przeciętne wynagrodzenie brutto w grudniu 2011 r. wyniosło 4 tys. 15,37 zł, co oznacza, że rocznie wzrosło o 4,4 proc., a miesięcznie o 9,0 proc. - podał w środę Główny Urząd Statystyczny.
Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że wynagrodzenie w grudniu wzrosło o 4,4 proc. rdr, a w ujęciu miesięcznym wzrosło o 8,5 proc.
Przeciętne wynagrodzenie bez wypłat z zysku wyniosło w grudniu 4 tys. 12,39 zł i wzrosło rdr o 4,3 proc., a wobec listopada wzrosło o 9,0 proc.
GUS podał także, że w przedsiębiorstwach w grudniu 2011 r. było zatrudnionych 5 mln 503,2 tys. osób, czyli o 2,3 proc. więcej niż przed rokiem, ale o 0,2 proc. mniej niż w listopadzie.
Analitycy prognozowali, że zatrudnienie w grudniu 2011 r. liczone rok do roku wzrosło o 2,4 proc. i spadło mdm o 0,1 proc. (PAP)

nik/ dan/ amac/
Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl |
|
W grudniu wzrost przeciętnej płacy był mniejszy niż wzrost kosztów życia mierzonych indeksem CPI. Według GUS tzw. średnia krajowa (której nie osiąga ok. 2/3 zatrudnionych) była o 4,4% wyższa niż rok wcześniej przy CPI rosnącym w tempie 4,6%. Oznacza to, że realne wynagrodzenia spadły o 0,2% rdr.
Nie przywiązywałbym się też do kwoty 4.015,37 złotych brutto – to jednorazowy efekt wypłaty grudniowych premii w przedsiębiorstwach. Złą wiadomością jest także spadek zatrudnienia, które było o 0,2% mniejsze niż w listopadzie. Oznacza to redukcję ponad 11 tysięcy miejsc pracy w dużych przedsiębiorstwach. |













W grudniu wzrost przeciętnej płacy był mniejszy niż wzrost kosztów życia mierzonych indeksem CPI. Według GUS tzw. średnia krajowa (której nie osiąga ok. 2/3 zatrudnionych) była o 4,4% wyższa niż rok wcześniej przy CPI rosnącym w tempie 4,6%. Oznacza to, że realne wynagrodzenia spadły o 0,2% rdr.

















































