REKLAMA

W czasie pandemii Polacy chętniej sięgają po książki. Więcej i częściej czytają dzieci niż dorośli

2021-03-08 06:25
publikacja
2021-03-08 06:25
fot. Daniel Dmitriew / FORUM

Ubiegły rok dla czytelnictwa i rynku książki - po wiosennym załamaniu z powodu zamkniętych księgarń i bibliotek - okazał się jednak korzystny. Zgodnie z badaniem IMAS International co trzeci Polak zaczął częściej czytać książki, e-booki lub słuchać audiobooków. Szczególnie dobrze radzi sobie literatura dziecięca. 

- Czytelnictwo w Polsce to dość bolesny temat. Dane publikowane co roku przez Bibliotekę Narodową są dość smutne, zwłaszcza kiedy porównamy je z danymi na przykład z Czech, gdzie czytelnictwo jest na bardzo wysokim poziomie - mówi agencji informacyjnej Newseria Michał Rusinek, prezes zarządu Fundacji Wisławy Szymborskiej.

Zgodnie z najnowszymi danymi BN za 2019 rok można nieco optymistyczniej spojrzeć na czytelnictwo w Polsce. Odnotowano bowiem trwałe zatrzymanie spadku czytelnictwa, który utrzymywał się niemal nieprzerwanie od 2004 roku, gdy zanotowano rekordowy, 58-proc. poziom czytelnictwa. W 2019 roku 39 proc. Polaków przeczytało co najmniej jedną książkę (vs. 37 proc. w 2018 roku), natomiast od trzech lat bez zmian pozostaje procent Polaków czytających siedem lub więcej książek rocznie (9 proc.).

W ubiegłym roku to pandemia miała największy wpływ na rynek książki. Podczas pierwszych dni wiosennego lockdownu sprzedaż zamarła. W marcowej ankiecie przeprowadzonej przez Polską Izbę Książki ponad 70 proc. księgarń deklarowało, że po 13 marca odczuło dramatyczny spadek sprzedaży w porównaniu do okresu poprzedzającego wprowadzenie stanu epidemii w Polsce. Dodatkowym utrudnieniem dla czytelników było zamknięcie bibliotek. Kolejne tygodnie przyniosły jednak ożywienie w czytelnictwie, szczególnie w księgarniach internetowych, gdzie kupowano więcej nie tylko książek papierowych, lecz także e-booków i audiobooków.

- Jesienią zeszłego roku pojawiło się bardzo dużo nowości. Wydawcy przestawili się na promowanie książek w internecie i my, czytelnicy, też się do tego przyzwyczailiśmy. Miejmy nadzieję, że ten pandemiczny rok wykaże wzrost czytelnictwa - podkreśla Michał Rusinek.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez IMAS International dla KRD na temat kondycji rynku książek, w czasie pandemii co trzeci Polak (35 proc.) sięga po nie częściej. Ponad 17 proc. twierdzi także, że więcej ich kupuje. Największym zainteresowaniem cieszą się kryminały, thrillery i horrory (36 proc.). Po książki historyczne, romanse i literaturę obyczajową sięga co piąty czytelnik. Bardzo dobrze w okresie pandemii radzą sobie również książki dla dzieci i młodzieży.

- Rodzice skazani na siedzenie w domu z dziećmi poszukiwali dla nich jakichś rozrywek, a naturalną rozrywką jest czytanie książek. Wielu z nich przypomniało sobie, że może w ten sposób spędzać z dziećmi czas. Wydawcy zgłaszają, że właśnie sprzedaż książek dla dzieci utrzymała się na podobnym poziomie jak przed pandemią albo nawet wzrosła - wskazuje prezes zarządu Fundacji Wisławy Szymborskiej. - Nie wiem, na czym to polega, ale my, Polacy, jako dorośli przestajemy czytać książki. Jako dzieci czytamy sporo, nawet jeśli książek nie ma w domu, bo nauczyciele czytają z dziećmi książki w szkole czy świetlicy.

Z najnowszych danych prezentowanych przez rynek-ksiazki.pl wynika, że najpopularniejszą pozycją w salonach Empik w okresie 15-28 lutego 2021 roku była książka Marty Galewskiej-Kustry „Pucio w mieście. Zabawy językowe dla młodszych i starszych dzieci”. Ósme miejsce zajęły z kolei „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych)” Justyny Bednarek. Do rankingu (28. pozycja) trafiła także książka dla dzieci „Wszystkie kolory świata”, która jest zbiorem 20 różnorodnych utworów będących efektem współpracy czołowych polskich autorów i ilustratorów książki dziecięcej, m.in. Justyny Bednarek, Grzegorza Kasdepke czy Michała Rusinka.

- Najczęściej czytane przez dzieci są książki non fiction, czyli książki popularnonaukowe, które nie należą do beletrystyki - dodaje Michał Rusinek. - Popularne są też książki, które ja bardzo cenię, tzw. picture booki, w których ilustracje pełnią równie ważną rolę co tekst. I pojawia się nowy gatunek, któremu bardzo kibicuję, mianowicie powieść graficzna. I to jest beletrystyka, trochę poważniejszy picture book, który nawiązuje do poetyki komiksu.

Źródło:
Tematy
Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
marzenajasinska22
W sumie coś w tym jest, bo teraz jak pracuje zdalnie i nie muszę do biura dojeżdżać to w końcu mam czas na czytanie książek. :) Na dzień kobiet kupiłam sobie erotyka Moniki Cieluch "Do ostatniej kropli krwi" i jestem w trakcie lektury. Ciekawa historia o tym, że miłości można się nauczyć nawet będąc dorosłym,W sumie coś w tym jest, bo teraz jak pracuje zdalnie i nie muszę do biura dojeżdżać to w końcu mam czas na czytanie książek. :) Na dzień kobiet kupiłam sobie erotyka Moniki Cieluch "Do ostatniej kropli krwi" i jestem w trakcie lektury. Ciekawa historia o tym, że miłości można się nauczyć nawet będąc dorosłym, tylko trzeba trafić na odpowiednią kobietę ;)
antek10
Opodatkowac ksiązki bo szkodzą na wzrok - cukier szkodzi książka też. No nie pisiorki?

Powiązane: Popkultura i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki