W USA niewielki wzrost po bardzo gwałtownej sesji z dużym wolumenem nie wróży rynkowi nic dobrego
Bardzo gwałtowna sesja. Po mocnym otwarciu indeksy osuwały się aż do 18.00 wchodząc na spore minusy, a potem już ciągle rosły, żeby przed 21.00 znowu zacząć osuwanie się. W ostatnich 30 minutach sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, a zmiany o 30 pkt. na DJIA w ciągu paru minut były normą. Widać było wyraźnie, że są fundusze, które musza sprzedawać (Amerykanie wycofują pieniądze), a te z gotówką kupowały zachęcone obroną lipcowego dna intra-day przez S&P 500.Dzisiaj właściwie wszystko pomagało bykom za wyjątkiem obniżenia ratingu dla przemysłu samochodowego przez Credit Suisse First Boston prognoz dla IBM przez Goldman Sachs. W tym drugim przypadku IBM zneutralizował to obniżenie przez zapowiedź skupu własnych akcji. Poza tym mieliśmy: udany test lipcowego dna na S&P 500 (w cenach intra-day – ja mam olbrzymie wątpliwości, co do zasadności tego wsparcia). Nie było danych makro, a właściwie były dobre, ale mniej propagowane: sprzedaż detaliczna w pierwszym tygodniu października wzrosła o 0,8%. Rynek był wyprzedany. Komisja powołana wczoraj przez prezydenta stwierdziła, że nie widzi możliwości na porozumienie w portach w związku z czym współpracownik Busha powiedział, że prezydent podejmie niezbędne działania, żeby otworzyć porty na 80 dni. To pomogło spółkom zajmującym się sprzedażą detaliczną. Dodatkowo PepsiCo podała lepsze od prognoz wyniki kwartalne. Nic dziwnego, że po informacji o możliwym otwarciu portów indeksy zaczęły bardzo mocno wzrastać.
Jednak ta gwałtowna końcówka z bardzo mizernym zakończeniem nie pozwala na zbytni optymizm. W takiej, jak dzisiaj sytuacji normalne byłoby zakończenie przynajmniej na +3%. Takie, jak było to po prostu lekkie odbicie – udany „ząbek”.
Sytuacja na indeksach (DJIA , S&P 500 i NASDAQ) nie uległa najmniejszej zmianie. Dziwi tylko bardzo duży wolumen. Widać, że na tych poziomach walka staje się już bardzo zacięta, a następny ruch będzie miał duże konsekwencje. Na NYSE obróciło się 1,912 mld akcji (o 24% więcej niż wczoraj), a na NASDAQ 1,609 mld. (o 33% więcej).



























































