Kilka tysięcy osób, głównie pracowników sektora publicznego, wzięło udział w sobotnie popołudnie w antyrządowych manifestacjach w centrum Lizbony i Porto, domagając się m.in. poprawy warunków pracy.


Jednym z głównych postulatów manifestantów jest podniesienie płac o 15 proc., a także przystąpienie centroprawicowego rządu Luisa Montenegro do rozmów ze związkami zawodowymi w sprawie poprawy warunków pracy.
Szef organizującej protest największej portugalskiej centrali związkowej CGTP Tiago Oliveira wyjaśnił, że w obu manifestacjach uczestniczyli też pracownicy sektora prywatnego oraz emeryci i renciści.
“Celem tych demonstracji jest zwrócenie uwagi rządowi na jego błędną politykę socjalną, prowadzącą do pogłębienia ubóstwa w portugalskim społeczeństwie” - dodał Oliveira.
Wśród skandowanych przez uczestników manifestacji haseł były m.in.: “Chcemy godnej pracy!”, “Walka trwa!”, “Czekamy na podwyżki!”.

Z Lizbony Marcin Zatyka






























































