REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W Madrycie i Barcelonie strajkują publiczne środki transportu

2012-09-17 10:15
publikacja
2012-09-17 10:15
Dodaj Bankier.pl w Google
W dwóch największych hiszpańskich miastach autobusy, metro i pociągi jeżdżą pięciokrotnie rzadziej niż zazwyczaj. Przyczyną strajku jest kolejne obniżenie pensji i zapowiedziany na przyszły rok podział hiszpańskiej kolei na cztery firmy.

Mieszkańcy Madrytu i Barcelony mieli dzisiaj problem z dojazdem do pracy. Najpierw musieli cierpliwie czekać na transport, a potem podróżować w tłoku. "Przyszedłem na dworzec ponad godzinę wcześniej. Zdążę do biura, ale było tylu pasażerów, że nie można było zamknąć w pociągu drzwi" - opowiada mieszkaniec okolic Barcelony. Do popołudniowych godzin szczytu transport miejski zmniejszono o 80 procent.

Wcale nie łatwiej mają ci, którzy postanowili poruszać się dzisiaj samochodem. Zakorkowane są nie tylko drogi wjazdowe do Madrytu i Barcelony, ale też ulice obu miast.

Protestujący sprzeciwiają się decyzji rządu o podziale Renfe - odpowiednika PKP - na cztery niezależne firmy. Chcą też, aby rząd wycofał się z kolejnej, 7 procentowej obniżki pensji.



Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Ewa Wysocka/Barcelona/dabr

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~_tak_

Zawsze strajkujacy mogą sie zwolinic i pojsc gdzie wiecej placa...

Powiązane: Transport towarów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki