WAKACJE NA GIEŁDZIE

Uzbekistan następny w kolejce. Po Kazachstanie, Kirgistanie i „sanowaniu” Tadżykistanu Bruksela patrzy na Taszkent

2026-06-12 10:57
publikacja
2026-06-12 10:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Unia Europejska krok po kroku domyka „szare strefy” wokół rosyjskiej machiny wojennej. Najpierw na listach sankcyjnych pojawiły się firmy z Kazachstanu, które dostarczały do Rosji sprzęt przemysłowy i technologie podwójnego zastosowania. Potem przyszła kolej na kirgiskie banki po instytucje obsługujące transakcje kryptowalutowe i reeksport europejskich maszyn do Rosji. W 19. pakiecie sankcji do tego grona dołączyły również trzy banki z Tadżykistanu, uznane za element infrastruktury omijania sankcji.

Uzbekistan następny w kolejce. Po Kazachstanie, Kirgistanie i „sanowaniu” Tadżykistanu Bruksela patrzy na Taszkent
Uzbekistan następny w kolejce. Po Kazachstanie, Kirgistanie i „sanowaniu” Tadżykistanu Bruksela patrzy na Taszkent
Partnerem publikacji Ministerstwo Technologii Cyfrowych Republiki Uzbekistanu

20.pakiet przyjęty w kwietniu 2026 r. pokazuje jednak, że unijna polityka wobec Azji Centralnej nie ogranicza się wyłącznie do karania. Europejska Komisja zdecydowała się usunąć z listy sankcyjnej tadżyckie instytucje – Spitamen Bank, Dushanbe City Bank i Komercbank Tadżykistanu – po tym, jak Duszanbe przedstawił wiarygodne gwarancje dostosowania do unijnych zasad, zaostrzył standardy compliance i wzmocnił system przeciwdziałania praniu pieniędzy. Jednocześnie Tadżykistan, w przeciwieństwie do Uzbekistanu, nie ma wspólnych instytucji bankowych z Rosją. Tadżykistan dostał więc „drugą szansę”, której wciąż nie mają podmioty z Kirgistanu i Kazachstanu.

W Kazachstanie na unijne listy trafiły już konkretne spółki, wskazywane przez Brukselę jako pośrednicy w dostawach zaawansowanego sprzętu i komponentów do Rosji. W przypadku Kirgistanu pakiety 19. i 20. rozszerzyły restrykcje na sektor bankowy, obejmując banki obsługujące transakcje powiązane z kryptowalutami, a także ograniczając eksport części maszyn, elektroniki i urządzeń telekomunikacyjnych do tego kraju. Równolegle trwają rozmowy o warunkach, na jakich kirgiskie instytucje mogłyby zostać w przyszłości wykreślone z listy – co pokazuje, że UE używa sankcji również jako narzędzia nacisku regulacyjnego.

Ważny węzeł gospodarczy

Na tym tle wyróżnia się Uzbekistan – gospodarka rosnąca od 2022 r. w tempie ok. 6–7 proc. rocznie, z PKB przekraczającym 115 mld USD i ambitnym kursem reform prezydenta Szawkata Mirzijojewa. Ten wzrost w dużej mierze opiera się jednak na zacieśnianiu współpracy z Rosją: w ciągu kilku lat handel dwustronny niemal się podwoił, a w 2025 r. przekroczył 13 mld USD, z perspektywą dalszego, „ekspotencjalnego” wzrostu do 2030 r. Uzbekistan stał się logistycznym i finansowym hubem dla firm, które po wyjściu z rynku rosyjskiego szukają alternatywnego wejścia do przestrzeni poradzieckiej.

Dokładnie to przyciąga uwagę Brukseli. W 2025 r. europejscy urzędnicy rozważali już objęcie sankcjami rosyjsko‑uzbeckiego AО „Asia‑Invest Bank”, powiązanego z Narodowym Bankiem Uzbekistanu, jako potencjalnego kanału finansowania rosyjskich podmiotów.  19. i 20. pakiet pokazały, że cierpliwość UE wobec Azji Centralnej się kończy – a kolejne decyzje uderzają w gronie państw trzecich właśnie w sąsiadów Uzbekistanu.

W tej układance Uzbekistan wyrasta na kolejnego „kandydata do egzaminu”. Dla UE to kluczowy węzeł handlowy i finansowy między Rosją a resztą świata, dla Moskwy – atrakcyjna brama do technologii i kapitału, a dla inwestorów – rynek z wysokim wzrostem, ale coraz większym ryzykiem politycznym. Jeżeli Taszkent nie pokaże w najbliższych miesiącach namacalnego zaostrzenia kontroli nad reeksportem, przepływami finansowymi i rolą Narodowego Banku Uzbekistanu w obsłudze rosyjskich interesów, to właśnie uzbeckie instytucje mogą być następnymi, które zastąpią tadżyckie banki na listach sankcyjnych UE.

Kluczowy wybór

Z perspektywy Warszawy i całego wschodniego skrzydła NATO sytuacja jest jasna: bez zamknięcia „tyłów” w Azji Centralnej, każda kolejna runda sankcji na Rosję będzie niepełna. Uzbekistan ma dziś wybór – albo pójdzie drogą Tadżykistanu i wyczyści swój sektor finansowy z ryzykownych powiązań, albo dołączy do Kazachstanu i Kirgistanu jako kolejny „hub” formalnie przyjazny UE, a faktycznie pracujący na rosyjską gospodarkę wojenną.

Partnerem publikacji Ministerstwo Technologii Cyfrowych Republiki Uzbekistanu

Źródło:Materiał partnera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki