Notowania ropy spadły o ponad 9% z wtorkowej ceny na zamknięciu na poziomie 42,32 dolara za baryłkę po ogłoszeniu przez OPEC planów zwiększenia produkcji o 2 mln baryłek dziennie od 1 lipca. Możliwe jest także zwiększenie kwot wydobycia o kolejne 0,5 mln baryłek od sierpnia.
Na uspokojenie na rynku paliw wpłynęła także informacja o wzroście poziomu zapasów benzyn w USA.
Zdaniem Davida Thurtella, eksperta do spraw surowców w Commonwealth Bank cena ropy naftowej może spaść w tym tygodniu do poziomu 37 dolarów za baryłkę.
Cena ropy crude notowanej w Nowym Jorku podczas posesyjnych notowań elektronicznych w dniu dzisiejszym o godzinie 8:00 wynosiła 38,50 dolara za baryłkę.
Wysokie ceny ropy wynikają ze wzrostu światowego popytu na ten surowiec i problemami z produkcją. Wzrost zagrożenia w krajach arabskich wywołał obawy co do regularności dostaw z tego obszaru. Dodatkowo spada wydobycie w Stanach Zjednoczonych gdzie zamykane stare szyby nie są wystarczającym stopniu zastępowane przez nowe.
Oprac. MC
Na podst. Reuters






























































