REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Urzędnicy z partyjnego klucza

2020-09-16 06:48
publikacja
2020-09-16 06:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministerstwa i Kancelaria Premiera nie ogłaszają publicznych naborów na wysokie stanowiska; dominujący wpływ na politykę kadrową resortów ma polityczne kierownictwo ministerstwa, a stanowiska są obsadzane z politycznego klucza - pisze w środę "Rzeczpospolita".

Urzędnicy z partyjnego klucza
Urzędnicy z partyjnego klucza
fot. Krystian Maj / / Kancelaria Premiera RP

Dziennik opisuje wnioski raportu przygotowanego przez stowarzyszenie absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej (KSAP). "Dominujący wpływ na politykę kadrową urzędu w zakresie obsady wyższych stanowisk służby cywilnej, szczególnie w departamentach merytorycznych, posiada polityczne kierownictwo ministerstwa" – to jeden z głównych wniosków raportu, podaje "Rz".

Raport opisywany przez dziennik powstał na podstawie odpowiedzi z 21 instytucji, głównie ministerstw i Kancelarii Premiera. Gazeta przypomina też, że KSAP to "rządowa uczelnia utworzona w 1991 r., by kształcić apolitycznych menedżerów administracji publicznej". Ukończyło ją 1,3 tys. osób.

"Absolwenci szkoły trafiają do grupy urzędników mianowanych w służbie cywilnej, ale otrzymują głównie pracę na niskopłatnych stanowiskach specjalisty. Trudno im też awansować, bo jak się okazuje, kierownicze stanowiska obejmuje się teraz głównie z politycznego klucza. Jest to możliwe dzięki nowelizacji ustawy o służbie cywilnej, która weszła w życie w grudniu 2015 r. Pozwoliła ona obniżyć kryteria dla kandydatów na wysokie funkcje oraz zlikwidowała konkursy: wprowadzono możliwość powołania, a nie mianowania, co upolityczniało nominacje" - pisze gazeta.

Podaje też, że ministerstwa i Kancelaria Premiera przyznają dziś, że nie ogłaszają publicznie naboru (wyjątek to resort cyfryzacji) na stanowiska kierownicze w służbie cywilnej, "bo nie muszą".

Wakacje na giełdzie

Z raportu, na który powołuje się "Rz" wynika, że na wybór kandydatów na dyrektorów w służbie cywilnej największy wpływ mają politycy. "Obecny tryb obsadzania kierowniczych stanowisk w administracji nie jest transparentny ani oparty na merytorycznych kryteriach" – ocenia dla "Rz" Jerzy Siekiera, prezes Stowarzyszenia Absolwentów KSAP.

Profesor Antoni Kamiński, ekspert w dziedzinie korupcji, komentuje dla gazety: "PiS, nowelizując ustawę, twierdził, że kończy z fikcją konkursów poprzedników, a sam będzie dobierał profesjonalistów według politycznego klucza. I tak robi. To równie niedobra droga. Apolityczność i profesjonalizm służby cywilnej są zapisane w konstytucji, więc upolitycznianie stanowisk jest jej łamaniem".

Gazeta stwierdza, że politycy PiS pytani o takie zasady awansów odmówili komentarza. Jednocześnie przypomina: "Członkowie korpusu służby cywilnej to urzędnicza elita. Mają zapewnić ciągłość działania administracji rządowej, a ich stosunek pracy trwa niezależnie od zmian kolejnych ekip rządzących".(PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk

krz/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
wtomek
Obecne pokolenie nie wie, że jednym z powodów niezadowolenia w poprzednim systemie była nomenklatura partyjna....kacze stado to pamięta ale rżnie głupa, bo to oni teraz rozdają karty.
samsonn
to prowadzi do totalnej zguby- najbardziej mnie ucieszy jak elektorat zauwazy ze zdycha z glodu
meryt
"Rok 2019 przyniósł poprawę sytuacji materialnej gospodarstw domowych w Polsce, co znalazło odzwierciedlenie w niewielkim spadku zasięgu ubóstwa ekonomicznego, w tym ubóstwa skrajnego z ok. 5,4 proc. w 2018 r. do ok. 4,2 proc. w 2019 r. - podaje Główny Urząd Statystyczny."

"Spadek ubóstwa skrajnego dotyczył
"Rok 2019 przyniósł poprawę sytuacji materialnej gospodarstw domowych w Polsce, co znalazło odzwierciedlenie w niewielkim spadku zasięgu ubóstwa ekonomicznego, w tym ubóstwa skrajnego z ok. 5,4 proc. w 2018 r. do ok. 4,2 proc. w 2019 r. - podaje Główny Urząd Statystyczny."

"Spadek ubóstwa skrajnego dotyczył przede wszystkim gospodarstw domowych najbardziej zagrożonych ubóstwem, tj. gospodarstw domowych utrzymujących się głównie ze świadczeń społecznych (innych niż emerytury i renty) oraz gospodarstw z co najmniej 3. dzieci poniżej 18 roku życia, mieszkańców wsi i małych miast."
wwojtekw
Ja bym się tym nie cieszył zbytnio, bo wątpię żeby elektorat to zauważył... Taki np. towarzysz meryt im wytłumaczy, że tak ma być i będą się cieszyć do końca, nawet zdychając z głodu, a jak się im zacytuje ten artykuł to część z nich będzie twierdzić, że manipulacja/kłamstwo i że niemożliwe albo odwrotnie, że bardzo dobrze, bo lepsi Ja bym się tym nie cieszył zbytnio, bo wątpię żeby elektorat to zauważył... Taki np. towarzysz meryt im wytłumaczy, że tak ma być i będą się cieszyć do końca, nawet zdychając z głodu, a jak się im zacytuje ten artykuł to część z nich będzie twierdzić, że manipulacja/kłamstwo i że niemożliwe albo odwrotnie, że bardzo dobrze, bo lepsi posłuszni niż profesjonalni, ale nieposłuszni co by sabotowali naprawę Polski...
Poza tym wszyscy musimy żyć w tym kraju. Takie obsadzanie stanowisk wpływa na nas wszystkich.
meryt
'nowelizacji ustawy o służbie cywilnej, która weszła w życie w grudniu 2015 r... pisze gazeta."

Nie ma takiej nowelizacji, która "weszła w życie w grudniu 2015 r.".
greatmongo
Akurat tego argumentu nie kupuje. Minister odpowiada i powinien miec prawo wybrac ludzi, ktorzy realizuja jego strategie. Co w tym zlego?
antybolszewik
Dlatego choćby, żeby co 4 lata nie wymieniać całej administracji po kluczu partyjnym. A tak się właśnie dzieje. Tylko w afrykańskich krajach południa jest jak w Polsce. Gdy przychodzi nowy kacyk to usuwa wszystkich i wstawia tam ludzi ze swojego klanu.
pafcio24
Przecież ostatnio Fogiel mówił czemu nie zatrudniają eksperów - bo oni nie wykonują głupich pomysłów rządu nieudaczników. A ksc został zniszczony przez PiS, niestety.

Powiązane: Rząd Mateusza Morawieckiego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki