Zainteresowanie upadłością konsumencką nie maleje. W maju 2021 r. z możliwości stwarzanych przez prawo upadłościowe skorzystało prawie 1,4 tys. osób fizycznych. W pierwszych 5 miesiącach roku upadło ponad 7,5 tys. konsumentów.


Maj był kolejnym miesiącem, w którym liczba ogłoszonych upadłości konsumenckich utrzymywała się na poziomie przekraczającym 1 tys. Jak wynika z danych gromadzonych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej, w zakończonym miesiącu w „Monitorze Sądowym i Gospodarczym” znalazły się powiadomienia o bankructwie 1396 osób. Rok temu odnotowano zaledwie 531 przypadków.
Liczba upadłości konsumenckich wspięła się na nowe poziomy w czerwcu 2020 r. Wówczas zbiegły się ze sobą efekty dwóch ważnych wydarzeń. Pierwszym była nowelizacja prawa upadłościowego wchodząca w życie w marcu 2020 r. Drugim – odmrożenie działalności sądów po pierwszym lockdownie związanych z początek pandemii koronawirusa.
Od niemal roku liczba bankructw konsumentów nie spada poniżej 1 tys. przypadków miesięcznie. Rekordowy był pod tym względem grudzień 2020 r., w którym z możliwości nowego startu skorzystało 1,8 tys. dłużników.
Przypomnijmy, że obowiązujące od marca 2020 r. przepisy zliberalizowały dostęp do bankructwa. Wcześniej osoby, które „doprowadziły do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększyły jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa”, nie mogły ogłosić upadłości konsumenckiej. Wymóg ten zniesiono, a kwestii winy dłużnika nie bada się na pierwszym etapie postępowania. Ma ona tylko wpływ na warunki oddłużenia konsumenta już po ogłoszeniu bankructwa. Wydłuża się m.in. okres realizowania planu spłaty wierzycieli.

































































