Nie maleje zainteresowanie upadłością konsumencką. W lutym grono bankrutów powiększyło się o 747 osoby, a od początku roku – o 1398. Lada moment zmienią się jednak zasady, według których rozpatrywane będą wnioski konsumentów i przedsiębiorców.
W lutym 2020 r. w „Monitorze Sądowym i Gospodarczym” opublikowano 747 ogłoszenia o upadłości osób fizycznych, wynika z analizy Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej. To trzeci najwyższy miesięczny odczyt w pięcioletniej historii zliberalizowanego prawa upadłościowego. W porównaniu z lutym 2019 r. liczba bankructw konsumentów była wyższa o 23 proc.
Rosnące zainteresowanie procedurą upadłości obserwowane jest stale od początku 2015 r., gdy w życie weszły nowe regulacje prawne. Rok 2019 był pod tym względem rekordowy – grono bankrutów powiększyło się o niemal 8 tys. osób. Łącznie od początku 2015 r. z szansy na nowy start skorzystało ponad 26 tys. osób.
Już od 24 marca 2020 r. obowiązywać zacznie nowa wersja prawa upadłościowego, która wprowadza szereg zmian w instytucji upadłości konsumenckiej. Najważniejszą nowością jest radykalna zmiana podejścia do osób, które przyczyniły się umyślnie lub zaniedbaniem do swojej niewypłacalności. Do tej pory tacy dłużnicy nie mogli liczyć na skorzystanie ze ścieżki bankructwa. Teraz wina potencjalnego bankruta będzie badana na późniejszym etapie procedury – po ogłoszeniu upadłości. Decydować ona będzie o możliwości oddłużenia i okresie trwania planu spłaty.
Ustawa przewiduje także kilka innych nowości. Jedną z nich jest zrównanie warunkowe umorzenie zobowiązań. Będzie ono orzekane, w przypadku gdy dłużnik nie jest obecnie w stanie dokonywać jakichkolwiek spłat, ale niezdolność nie ma charakteru trwałego. Przez 7 lat od uprawomocnienia się postanowienia wierzyciele będą mieli możliwość złożenia wniosku o ustalenie planu spłaty. Dopiero po tym czasie zobowiązania bankruta zostaną nieodwracalnie umorzone.

































































