REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Upadek wielkiej stoczni, 700 osób bez pracy

2013-09-16 11:57
publikacja
2013-09-16 11:57

Jedna z dwóch dużych fińskich stoczni, w których powstawały największe statki wycieczkowe świata, została dzisiaj zamknięta. Ponad 700-osobowa załoga stoczni Raumo należącej, tak jak i druga stocznia w Turku, do koreańskiego koncernu STX, otrzymała informację o tym po przyjściu do pracy. Fińscy stoczniowcy na znak protestu opuścili teren zakładu.

Właściciel stoczni uważa, że musi pozbyć się zakładu w Raumo, bowiem portfel zamówień na wielkie luksusowe jednostki pasażerskie się zmniejszył. Do realizacji obecnych kontraktów wystarczy jedna stocznia w Turku.

Stocznia ta przejęła ostatnio kontrakt, który miał uratować istnienie zakładu w Raumo na budowę dwóch dużych promów pasażersko-samochodowych dla armatora niemieckiego. Koncern STX od dawna ma już kłopoty finansowe, które utrudniają normalne funkcjonowanie stoczni w Finlandii. Problemy te obok faktu zmniejszania się zamówień wynikają m.in. z coraz silniejszej konkurencji wewnątrz koncernu ze strony stoczni koreańskich. Przejmują one kontrakty, realizując je taniej i szybciej.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Michał Haykowski, Sztokholm/ew

Wakacje na giełdzie
Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~centurion z Galicji
Tak wygląda los kolebek obecnego systemu społeczno-ekonomicznego. Włodarze po 1989
roku obawiając się powtórki z historii wszystkie zakłady, które pomogły im przejąć władzę i kasę ... doprowadzili je do ruiny.
~real
u nas pracowalo 5000, ale wydajnosc mieli taka samą jak te 700...dobrze, ze temat juz skonczony, bo wiecej z podatkow do nich bym nie doplacal!
~trup donalda
nie bądź śmieszny realu .. a twój wacek jak ma wydajność ... zapytaj każdego polaka pracującego za granica czy pracuje ciężej niż w kraju buhaaaaaaaaaa
~Baca
dopłacało się do nich czasem, ale obliczyć czy to strata czy zysk nikt nie potrafi. Przecież zatrudnieni w stoczni byli konsumentami, dawali dochód firmom produkcyjnym, kooperantom, usługom, płacili VAT i podatki......
Dziwne to że teraz zlikwidowane, sprywatyzowane, rozkradzione prawie wszystko, nie trzeba dopłacać a w budżecie
dopłacało się do nich czasem, ale obliczyć czy to strata czy zysk nikt nie potrafi. Przecież zatrudnieni w stoczni byli konsumentami, dawali dochód firmom produkcyjnym, kooperantom, usługom, płacili VAT i podatki......
Dziwne to że teraz zlikwidowane, sprywatyzowane, rozkradzione prawie wszystko, nie trzeba dopłacać a w budżecie ciągle braki, społeczeństwo biednieje, Państwo biednieje, gospodarka się cofa...... czy to jest to o co chodzi ??? może dotacje należy traktować jak inwestycję w rynek który daje zyski do budżetu ????

Ta nowoczesna ekonomia ujawniła jedną prawidłowość, tam gdzie najwięcej Noblistów z ekonomii, tam zawsze zaczyna się kryzys.
~asd odpowiada ~trup donalda
dziwne, że na portalu ekonomicznym są tacy niedouczeni jak ty
~trup donalda
tzw ścierwa okrągłostołowe . powinno się zagazować cały ten wersal sarinem
~Marynarz
to jesli ta stocznie gdzie prace mialo 700 osob nazywamy wielka, jak nazwiemy nasze gdzie prace mialo ok 5000? tu widzimy obraz co stracilismy przez rzadzacych wtedy kundli z sld, pis i po i psl

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki