Choć w całej Europie obowiązuje ten sam paliwowy benchmark, to już ceny na stacjach paliw potrafią się zachowywać diametralnie różnie. Ten paradoks znakomicie ilustrują najnowsze dane Eurostatu. Zastanawiająco negatywnie w tym zestawieniu wypadają Niemcy.


Blisko miesiąc temu detaliczne ceny oleju napędowego w Polsce zbliżały się do 9 zł/l, a benzynę ciężko było dostać za mniej niż 7 zł/l. Rekordowo drogi był też autogaz. Tą sytuację uwieczniły marcowe statystyki Eurostatu, który opublikował roczne zmiany cen paliw w poszczególnych krajach Unii Europejskiej.
I tak do największych podwyżek doszło w Niemczech, gdzie ceny paliw poszły w górę średnio o 19,8%. Niedaleko w tyle znalazła się ogarnięta wysoką inflacją Rumunia (+19,6%), zaś niechlubne podium uzupełniła Łotwa ze wzrostem cen o 18,5% rdr. Średnia dla krajów Unii wyniosła 12,9% rdr.
Wynik dla Polski to +8,5% rdr, co mieści nasz kraj w dolnej części unijnej tabeli. Trzeba przy tym dodać, że dane Eurostatu dotyczą okresu przed rządową interwencją. Na początku kwietnia doszło bowiem do tymczasowego obniżenia stawek VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy. Na podobne kroki zdecydował się też rządy kilku innych krajów UE. Jako pierwsze – jeszcze w marcu – zareagowały m.in. władze Słowacji i Węgier wprowadzając urzędowe ceny paliw dla swoich obywateli (obcokrajowcy płacili ceny rynkowe).
Stąd też ceny paliw na Węgrzech i na Słowenii w marcu były nawet niższe niż przed rokiem, a na Słowacji i Cyprze poszły w górę tylko nieznacznie.

Ale zaskakujący jest jeszcze jeden fakt. Otóż jeszcze w lutym w niemal wszystkich krajach Europy paliwa były tańsze niż rok temu. Wyjątek stanowiły Niemcy, Rumunia i Holandia. W tych trzech państwach dodatnią roczną dynamikę cen paliw odnotowano jeszcze w lutym. Zresztą Niemcy są tu absolutnym outsiderem z horrendalnie drogimi paliwami i cenami oleju napędowego i benzyny Pb95 grubo przekraczającymi dwa euro za litr.
Według danych BM Reflex w połowie kwietnia najwyższe detaliczne ceny benzyny Pb95 w Europie obowiązywały w Holandii, Danii oraz w Niemczech. Także w Grecji , Francji i Finlandii trzeba się liczyć ze stawkami przewyższającymi dwa euro za litr. Najtaniej jest na Malcie (1,34 €/l) i w Polsce (w przeliczeniu 1,43 €/l).
KK



























































