REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Umowa kredytu bez przejrzystego mechanizmu wymiany waluty. Skarga PG ws. umowy "frankowej"

2022-09-13 07:59
publikacja
2022-09-13 07:59
Dodaj Bankier.pl w Google

Zapisy umowy kredytowej nie odwołały się do ustalonego obiektywnie kursu franka szwajcarskiego, umowa nie zawierała przejrzystego mechanizmu wymiany waluty - wskazał Prokurator Generalny w skardze nadzwyczajnej w sprawie "frankowicza", wobec którego trwa już postępowanie egzekucyjne.

Umowa kredytu bez przejrzystego mechanizmu wymiany waluty. Skarga PG ws. umowy "frankowej"
Umowa kredytu bez przejrzystego mechanizmu wymiany waluty. Skarga PG ws. umowy "frankowej"
fot. marekusz / / Shutterstock

To kolejna z wielu skarg nadzwyczajnych wniesionych przez Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobrę w sprawie wydanego na rzecz banku nakazu zapłaty w związku z zaległościami spłaty kredytu frankowego.

W sprawie, które ostatnio trafiła do Sądu Najwyższego, chodzi o umowę zawartą w czerwcu 2008 r. Kwota kredytu została ustalona na ponad 92 tys. franków szwajcarskich, a bank wypłacił ją w całości w złotówkach.

"Z uwagi na problemy pozwanego w spłacaniu zadłużenia strony zawarły aneks wydłużający okres spłaty kredytu. Następnie, wobec nieregulowania przez kredytobiorcę zaległości w spłacie kredytu, 22 kwietnia 2015 r. bank wypowiedział pozwanemu umowę. 25 sierpnia 2015 r. następca prawny kredytodawcy skierował do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie pozew w elektronicznym postępowaniu upominawczym o zasądzenie od pozwanego kwoty 210 tys. 407 zł z odsetkami" - zrelacjonowała prokuratura.

Lubelski sąd wydał nakaz zapłaty, uwzględniając w całości żądanie powoda. Pozwany skierował sprzeciw od orzeczonego nakazu. Sąd Okręgowy w Gdańsku w listopadzie 2016 r. potwierdził jednak poprzednie rozstrzygnięcie. SO uznał m.in., że zastosowanie w umowie stron klauzuli indeksacyjnej nie pozostawało w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego i zasadą równości wobec prawa. Rozstrzygniecie prawomocnie potwierdził w marcu 2018 r. gdański sąd apelacyjny. "Aktualnie przeciwko mężczyźnie prowadzone jest postępowanie egzekucyjne" - wskazała prokuratura.

Wakacje na giełdzie

Jak jednak wskazał, PG roszczenie banku oparte było "na umowie kredytowej zawierającej nieważne, przekraczające zasadę swobody umów, rażąco sprzeczne z zasadami współżycia społecznego postanowienia".

"Niezgodność postanowień umownych przejawia się przede wszystkim w tym, iż nie odwołały się one do ustalonego w sposób obiektywny kursu franka oraz do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miałaby wpływu. Postanowienia zapewniały natomiast bankowi uprawnienie do kształtowania kursu w sposób dowolny, według własnej woli. Pozwalały one kredytodawcy modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, w sposób jednostronny i arbitralny. Bank mógł zatem wpływać na wysokość świadczenia pozwanego" - argumentuje PG w swojej skardze.

Według tej skargi umowa kredytowa "nie zawierała przejrzystego mechanizmu wymiany waluty obcej - kredytobiorca nie miał bowiem możliwości samodzielnego oszacowania, wypływających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych, w szczególności w oparciu o jednoznacznie zrozumiałe kryteria". "Ponadto umowa nie zapewniała kredytobiorcy żadnego instrumentu obrony przed decyzjami banku w zakresie wyznaczonego kursu franka czy też pozwalającego weryfikować jego wysokość" - dodał PG.

"Kwestionowaną umowę należy uznać jako nieważną, ponieważ określała wzajemne świadczenia stron w sposób nieadekwatny, umożliwiając powodowi, poza jakąkolwiek kontrolą, na swobodne kształtowanie wzajemnego świadczenia pozwanego. Takie ukształtowanie obowiązków i uprawnień stron pozostawało w sprzeczności z naturą umowy kredowej, a tym samym przekraczało granicę swobody umów" - wywodzi PG.

Prokurator Generalny wniósł w związku z tym do SN o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Gdańsku oraz o wydanie postanowienia o wstrzymaniu wykonania zaskarżonego orzeczenia do czasu rozpatrzenia skargi nadzwyczajnej "z uwagi na grożącą pozwanemu niepowetowaną szkodę wynikającą z prowadzonego wobec niego postępowania egzekucyjnego".

Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona ustawą o SN, która weszła w życie w kwietniu 2018 r. Obecnie skargi takie mogą dotyczyć prawomocnych wyroków zapadłych nawet w końcu lat 90. W zeszłym roku termin na wnoszenie skarg od takich dawnych orzeczeń został przedłużony do początków kwietnia 2024 r. Skargi te rozpatruje Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Prokurator Generalny wniósł dotychczas najwięcej takich skarg. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ ann/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
leon999
no tak tylko zero to nieuk więc nikt się jego skargami nie przejmuje ,oprócz polaków którzy płaca kary przez niego 1 milion euro

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki