W piątek po południu w KPRM rozpoczęła się uroczystość podpisania umowy dotyczącej programu SAFE. W obecności premiera Donalda Tuska podpiszą ją: szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów Andrzej Domański oraz komisarze UE - ds. obrony Andrius Kubilius i ds. budżetu - Piotr Serafin.


Polska, której Komisja Europejska przyznała 43,7 mld euro w postaci niskooprocentowanych pożyczek, jest największym beneficjentem programu SAFE. Umowa Polski została zatwierdzona jako pierwsza spośród 19 państw uczestniczących w programie; następna w kolejności jest Litwa.
Po podpis
aniu umowy z krajami członkowskimi Komisja Europejska będzie mogła zaciągnąć pożyczki na rynkach kapitałowych i przekazać je beneficjentom.
Szef MON powiedział w piątek przed południem dziennikarzom, że „dzisiaj zostanie uruchomiona linia kredytowa”. - Ile z tego skorzystamy, to już zależy od nas. My mamy przygotowane oczywiście projekty na całą kwotę prawie 44 mld euro - podkreślił.

Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że umowa dotycząca każdego projektu będzie osobno podpisywana, osobno negocjowana i osobno ogłaszana. - A więc nas czeka bardzo bogaty maj. Kilkadziesiąt umów do podpisania. Kolejne do aneksowania, bo do końca maja możemy składać zamówienia jako pojedyncze państwo członkowskie, w takiej procedurze, która jest tylko dla jednego państwa, a po 30 maja możemy składać już z innymi państwami na ten sam sprzęt - powiedział szef MON.
Środki dla Polski mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy ma trafić do polskiego przemysłu i gospodarki.
W lutym wiceszef MON Cezary Tomczyk wyliczał, że ze środków z SAFE skorzystają m.in. firmy: CENZIN, MESKO, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi, Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce, Fabryka Broni „Łucznik” w Radomiu, Huta Stalowa Wola, Zakłady Metalowe „Dezamet” czy Zakłady Mechaniczne „Tarnów”.
Umowa SAFE w końcu podpisana
Podczas uroczystości w KPRM w obecności szefa polskiego rządu Donalda Tuska umowę podpisali: wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, a ze strony Komisji Europejskiej - komisarz ds. budżetu Piotr Serafin i komisarz ds. obronności Andrius Kubilius. Umowa pozwala na otrzymanie przez Polskę pieniędzy przewidzianych w programie SAFE, którego zadaniem jest szybkie wzmocnienie europejskiej obronności.
NA ŻYWO | Uroczyste podpisanie umowy #PolskaSAFE https://t.co/TZ91e7JHiR
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) May 8, 2026
"To jest moment przełomowy w historii i Polski, i Unii Europejskiej (...). Polska będzie bezpieczniejsza w tych trudnych, jakże ryzykownych czasach, w tym szczególnym miejscu na ziemi, będzie bezpieczniejsza o 180 miliardów złotych. To jest gigantyczna kwota" - powiedział Tusk.
Dodał, że kwota ta będzie zainwestowana "wprost i bezpośrednio" w polskie bezpieczeństwo, w polski przemysł zbrojeniowy, w polskie firmy, które kooperują z przemysłem zbrojeniowym oraz w krajowe możliwości technologiczne.
Szef polskiego rządu zaznaczył, że przeznaczenie tak dużych środków na obronność wymagało głębokiej korekty polityki europejskiej, która do niedawna przewidywała na ten cel nieporównanie mniejsze środki.
Według zapowiedzi pełnomocniczki rządu ds. programu SAFE Magdaleny Sobkowiak-Czarneckej po podpisaniu umowy pożyczkowej w kolejnych dniach podpisanych zostanie kilkadziesiąt kontraktów na sprzęt. Rząd deklarował też, że znajdzie sposób, by dodatkowe środki mogły trafić także m.in. na potrzeby Policji czy Straży Granicznej, a także na inwestycje infrastrukturalne dla bezpieczeństwa.
Tusk: Znajdziemy sposoby, by z funduszy europejskich mogły korzystać polskie służby
Podczas uroczystości podpisania umowy dotyczącej programu SAFE w KPRM, premier podziękował zaangażowanym w proces przystąpienia do europejskiego programu, m.in. wicepremierowi, szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi oraz pełnomocniczce rządu ds. programu SAFE Magdalenie Sobkowiak-Czarneckiej. Tusk wyróżnił też udział szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego.
Szef rządu podkreślił, że to nie czas ani miejsce na „uprawianie politycznej polemiki”. - Chociaż - powiem szczerze - nadal nie rozumiem, jak można było w tym samym czasie promować Zondacrypto i jednocześnie blokować 180 miliardów złotych dla Polski, dla polskiej armii, dla polskich firm zbrojeniowych. Nigdy tego nie zrozumiem - stwierdził.
Tusk nawiązał do decyzji prezydenta Nawrockiego, który w połowie marca zawetował ustawę wdrażającą SAFE; zakładała ona stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić unijne środki. Prezydenckie weto - jak wskazywali wówczas rządzący - nie uniemożliwia samego zaciągnięcia pożyczki, natomiast utrudnia wykorzystanie pieniędzy np. na dofinansowanie służb podległych MSWiA czy inwestycje infrastrukturalne. Środki, które trafią do FWSZ, zgodnie z zasadami mogą bowiem zostać wykorzystane jedynie na modernizację polskich Sił Zbrojnych.
- My i tak znajdziemy sposoby - tak, jak znaleźliśmy sposób, aby sfinalizować projekt SAFE - (...) żeby z pieniędzy europejskich w dużo większym stopniu mogła korzystać także straż graniczna, straż pożarna, policja, obrona cywilna, bo to jest nasze wielkie wspólne zadanie - oświadczył premier.
Premier: Polska będzie mogła liczyć na pełną solidarność sojuszników
Tusk po podpisaniu umowy powiedział, że „mamy wszyscy nadzieję, że ominie nas otwarty konflikt, ale wiemy, w jakim czasie i miejscu żyjemy”. - Więc chcemy mieć pewność, że polska armia i polski przemysł zbrojeniowy będą w stanie sprostać każdemu wyzwaniu - podkreślił premier.
Dodał, że Polska jest częścią NATO, czyli największego sojuszu militarnego, i ma sojuszników, w tym najpotężniejsze mocarstwo świata. - Ale przecież dobrze wiemy, że Polska jako sojusznik będzie mogła liczyć na pełna lojalność i solidarność sojuszników, wtedy kiedy sama jest w stanie też zadbać o bezpieczeństwo swoje, sojuszników, całego kontynentu - podkreślił szef rządu.
- I dzisiaj to zadanie będzie prostsze, to nadal jest wielkie zadanie, ale będzie prostsze dzięki zmianie polityki, zmianie strategii w Unii Europejskiej - dodał Tusk.
Podkreślił, że na uroczystości obecni są unijni komisarze: komisarz ds. obronności Andrius Kubilius i ds. budżetu Piotr Serafin. - To nie jest przypadek, że to jest komisarz z Litwy i komisarz z Polski - zaznaczył Tusk.
Szef BBN o umowie ws. SAFE: decyzja, która będzie miała konsekwencje prawne i finansowe
Do podpisanej umowy dotyczącej programu SAFE odniósł się w piątek na X wyznaczony tego samego dnia przez prezydenta Karola Nawrockiego szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki.
„Bezpieczeństwo Polski musi być budowane na sile własnego państwa, własnej gospodarki i własnych decyzji - nie na mechanizmach, które mogą stać się przedmiotem politycznej gry. Dzisiejsze podpisanie europejskiego SAFE to decyzja, która będzie miała w przyszłości konsekwencje prawne i finansowe. To sprawa, która dotyczyć będzie całego pokolenia Polaków - także ludzi, którzy dopiero wchodzą w dorosłe życie” - podkreślił Grodecki.
Jak zaznaczył, „pożyczka SAFE, zaciągana na 45 lat w obcej walucie, może zostać politycznie zablokowana decyzją instytucji zewnętrznych, podczas gdy Polska nadal będzie zobowiązana do spłaty długu”. „Nie jesteśmy pewni nawet poziomu oprocentowania tego kredytu” - zauważył.
Szef BBN dodał, że prezydent „wielokrotnie ostrzegał, że bezpieczeństwo pod warunkiem nie jest prawdziwym bezpieczeństwem” . „Suwerenność na kredyt nie jest prawdziwą suwerennością” - zaznaczył szef BBN.
Podkreślił, że Polska potrzebuje silnej armii, ale też pełnej kontroli nad własnym bezpieczeństwem, własnym przemysłem obronnym i własnymi decyzjami strategicznymi. „Dlatego alternatywą jest polski model finansowania obronności zaproponowany przez Pana Prezydenta - Polski SAFE 0 proc. - Fundusz oparty na krajowym kapitale, potencjale Narodowego Banku Polskiego i pełnej kontroli państwa polskiego” - ocenił Grodecki. „Silna armia. Własne decyzje. Polska suwerenna i bezpieczna!” - dodał.
Szłapka o wypowiedzi szefa BBN ws. SAFE: Albo kłamie, albo nie zna tego mechanizmu
Albo kłamie, albo nie zna tego mechanizmu - tak rzecznik rządu Adam Szłapka odniósł się do wypowiedzi szefa BBN Bartosza Grodeckiego, który ocenił, że pożyczka SAFE może zostać politycznie zablokowana decyzją instytucji zewnętrznych.
Szłapka podkreślił, że w przypadku SAFE „nie ma mechanizmu warunkowości, na jaki zgodził się Mateusz Morawiecki w programie KPO”.
- Albo kłamie, albo nie zna tego mechanizmu - powiedział Szłapka. Zaznaczył, że w przypadku programu SAFE „nie ma mechanizmu warunkowości, na jaki zgodził się Mateusz Morawiecki na przykład w programie KPO”. - Po drugie, wszystkie te środki zostaną wydane bardzo szybko, bo taki jest właśnie cel programu SAFE, żeby w bardzo szybkim czasie dokonać zamówień i zakupów w firmach zbrojeniowych, przede wszystkim w polskich firmach zbrojeniowych, bo tam ponad 80 proc. trafi - zaznaczył Szłapka.
- Skutek (programu SAFE) będzie taki, że w polskich firmach zbrojeniowych, ale także w całej Europie powstaną nowe linie produkcyjne, że będą zatrudnieni nowi ludzie, że przetransferowane zostaną nowe technologie. To już zostanie na zawsze, bo to jest inwestycja w tą twardą infrastrukturę gospodarczą - dodał rzecznik rządu.
Premier: Wszystko, co robimy, w tym program SAFE, służy idei silnej Polski w silnej Europie
Tusk po podpisaniu umowy podkreślił, że Polska była zawsze w awangardzie starań o to, by Europa wzięła na siebie odpowiedzialność za wspólne bezpieczeństwo, i obecnie nadaje ton pozytywnym zmianom na tym kontynencie.
- To Polska zaproponowała radykalne zwiększenie nakładów właśnie na obronę. To Polska zaproponowała - i nad tym dalej pracujemy, choćby wczorajsza rozmowa z premier Włoch też tego dotyczyła - nad głęboką korektą polityki klimatycznej. Wszędzie tam, gdzie potrzebujemy zmian, realizujemy te zmiany. I tak, to Polska dzisiaj realnie rządzi w Europie, jeśli chodzi o te potrzebne zmiany. I robimy to dlatego, żeby wzmocnić Europę, a nie ją osłabić - oświadczył premier.
Zaznaczył, że piątkowa uroczystość odbywa się w przeddzień Dnia Europy, ale też defilady w Moskwie. - Co za symboliczna koincydencja. Chcę bardzo mocno podkreślić, że wszystko to, co robimy, w tym program SAFE, służy tej pięknej i wzniosłej, ale przede wszystkim bezpiecznej dla Polaków idei, jaką jest silna Polska w silnej Europie: Polska ze zdecydowanym, działającym, rozstrzygającym różne kwestie rządem, Polska, która ma realny i coraz większy wpływ na to, co robi UE, i Polska równocześnie dbająca o jedność całego kontynentu i całego NATO wobec największych wyzwań - powiedział.
- To jest nasza misja, ją realizujemy z pełną determinacją i wbrew wszelkim czasami okolicznościom - podkreślił szef rządu.
Domański: Dzięki SAFE oszczędności dla finansów publicznych mogą sięgać 80 mld zł
Nie ma bardziej efektywnego źródła finansowania wysiłku, jakim jest modernizacja armii, jak program SAFE. Oszczędności dla finansów publicznych mogą sięgać 80 mld zł – powiedział w piątek po podpisaniu umowy dotyczącej SAFE minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Domański podkreślił, że program SAFE ma trzy cele. – Po pierwsze wzmocnienie bezpieczeństwa i modernizacja armii. Po drugie – budowa silnego, innowacyjnego, nowoczesnego przemysłu obronnego. Trudno mówić o bezpieczeństwie bez silnego przemysłu obronnego. To miliardy, dziesiątki miliardów złotych, które trafią na zamówienia do polskich fabryk. No i trzeci, niezwykle istotny komponent, to miejsca pracy – dodał minister finansów i gospodarki.
Podkreślił, że program SAFE jest korzystny dla naszego kraju. - Nie ma bardziej efektywnego źródła finansowania tego olbrzymiego wysiłku, jakim jest modernizacja armii, jak program SAFE. Oszczędności dla finansów publicznych mogą sięgać 80 mld zł, ale dla polskiej gospodarki ten program ma zdecydowanie większe znaczenie - zauważył.
Domański dodał, że dzisiaj Polska jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek świata, ale trzeba pamiętać o budowie nowych silników wzrostu gospodarczego. - Przemysł obronny z całą pewnością będzie jednym z silników wzrostu polskiej gospodarki w kolejnych dekadach – oświadczył minister finansów.
Szef MON: Polska zaproponowała pierwszy z prawdziwego zdarzenia program na rzecz bezpieczeństwa
W trakcie wystąpienia po podpisaniu umowy minister obrony narodowej ocenił, że Polska podczas swojej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej (w pierwszej połowie 2025 r.) zaproponowała „największy, historyczny, a tak naprawdę pierwszy z prawdziwego zdarzenia program na rzecz bezpieczeństwa”. – Bronimy wszystkiego, co jest dla nas ważne. Bronimy naszych rodzin, bronimy naszego terytorium, każdego centymetra naszej ukochanej ojczyzny i zjednoczonej Europy – mówił szef MON.
Jak ocenił, Polska „jest liderem – proponuje program i sięga po niego w największym wymiarze” oraz jako pierwsza podpisuje umowę z nim związaną.
Podkreślił, że „Polacy mogą być dzisiaj dumni z siebie nawzajem - wszyscy, niezależne na kogo głosowali”. - Dla naszego rządu, dla premiera, dla nas wszystkich współdziałanie i działanie na rzecz bezpieczeństwa nie ma barw partyjnych, nie ma emocji politycznych, nie ma światopoglądów i poglądów. Jest po prostu racją stanu. Jest czymś, do czego zostaliśmy powołani, dlaczego tutaj jesteśmy – dodał.
- Robimy to właśnie dlatego, żeby nasze wartości, nasze domy, nasze ziemie, to wszystko, co się wiąże z naszą historią, przekazać kolejnym pokoleniom. To jest możliwe tylko wtedy, gdy Polska będzie bezpieczna – podkreślił szef MON.
Szef MON: SAFE jest odpowiedzią na destrukcyjną politykę Federacji Rosyjskiej
Szef MON podkreślił, że program SAFE zasila i buduje trzy obrane przez rząd filary bezpieczeństwa, którymi są „silna armia, silne sojusze i silne społeczeństwo”.
Zaznaczył przy tym, że Polska jest największym beneficjentem programu SAFE w Europie. Wskazał, że w najbliższym czasie - tylko w maju - nasz Polska podpisze 40 nowych umów.
Kosiniak-Kamysz zwrócił też uwagę, że środki z SAFE zostaną przeznaczone m.in na działanie w obszarze cyberbezpieczeństwa. - Nowoczesny sprzęt trafi do wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych. Będą to zarówno wojska lądowe, marynarka wojenna oraz siły powietrzne - wyliczał wicepremier.
- Jeśli chodzi o siłę sojuszy, to dowód, że Unia Europejska pierwszy raz inwestuje tak dużo (...) i jest właśnie odpowiedzią na destrukcyjną politykę Federacji Rosyjskiej - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
W jego ocenie nic bardziej nie zjednoczy UE niż „inwestycje na rzecz silnej armii”.
Kubilius: UE musi być gotowa, by bronić pokoju, musimy produkować więcej sprzętu i odstraszać Rosję
Unijny komisarz ds. obronności Andrius Kubilius ocenił, że „Polska to faktyczny lider w Europie, jeśli chodzi o odpowiedzialność w zakresie obrony Polski, wschodniej flanki i całej Europy”.
Komisarz Kubilius przypomniał też, że 8 maja upamiętnia się kapitulację hitlerowskich Niemiec i koniec II wojny światowej w Europie. Jak podkreślił, mimo że do Europy środkowej i wschodniej wolność wróciła dopiero po upadku muru berlińskiego, to Europa „po II wojnie światowej mądrze wybrała jedność europejską, by zapanował pokój”.
Jak mówił, Unia Europejska to „fundament wiecznego pokoju”. - Obecnie pokój w Europie jest zagrożony, ale nie z wewnątrz, ale spoza Europy. Dziś Unia Europejska musi być gotowa by bronić swojego pokoju - powiedział Kubilius.
Dlatego, jak podkreślił, „musimy produkować dużo więcej sprzętu obronnego, musimy odstraszać Rosję - i dlatego UE musi udzielać bezpiecznych kredytów”, takich jak SAFE. - Polsce należą się słowa szacunku i uznania, bo ponosi największą odpowiedzialność - mówił, dziękując przedstawicielom polskich władz za największy wysiłek podjęty w zakresie inwestycji w obronność.
Kosiniak-Kamysz: Mamy przygotowane projekty na całą kwotę
Szef MON, pytany w piątek na konferencji prasowej w Sejmie przed podpisaniem umowy o jej szczegóły, przekazał, że „dzisiaj zostanie uruchomiona linia kredytowa”. - Ile z tego skorzystamy, to już zależy od nas. My mamy przygotowane oczywiście projekty na całą kwotę prawie 44 mld euro - podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Zwrócił uwagę, że każda umowa w ramach programu SAFE będzie osobno podpisywana, osobno negocjowana i osobno ogłaszana. - A więc nas czeka bardzo bogaty maj. Kilkadziesiąt umów do podpisania. Kolejne do aneksowania, bo do końca maja możemy składać zamówienia jako pojedyncze państwo członkowskie, w takiej procedurze, która jest tylko dla jednego państwa. Po 30 maja możemy składać już z innymi państwami na ten sam sprzęt - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
- W pierwszej kolejności aneksowanie umów, które są zawarte: to jest bardzo ważna umowa na systemy antydronowe, system SAN. (...) Kolejne rzeczy to jest produkcja w Hucie Stalowa Wola, np. »Borsuki«, sprawa marynarki wojennej - budujemy okręt »Ratownik«, zakup amunicji to jest bardzo ważny temat - wskazywał Kosiniak-Kamysz. Dodał, że ważne jest również to, by „dopiąć sprawy sztucznej inteligencji, dronów, nowoczesnych technologii, implementacji rozwiązań satelitarnych”.
Minister przypomniał, że większość środków z SAFE ma zostać wydane w Polsce. Zaznaczył, że choć pierwotnie mówiono o ok. 89 proc. środków z tego programu, to ta liczba może się zwiększyć, gdyż program wprowadzony w ten sposób nie obejmuje wydatków na MSWiA, ani infrastruktury. - Tamte rzeczy sfinansujemy w inny sposób. Nie zostawiamy spraw straży granicznej, czy policji, czy militarnej mobilności samym sobie, tylko będziemy to realizować - zapewnił szef MON. Podkreślił, że cały plan zakupów zarówno tych pojedynczych, jak i wspólnotowych jest gotowy.
Dopytywany o oprocentowanie pożyczki w ramach SAFE, odpowiedział, że jest ono płynne, wyniesie „około 3 proc.”. - Jak będzie lepsze źródło finansowania i nasze zdolności pozyskiwania funduszy będą lepsze niż zdolności na poziomie wspólnoty europejskiej, to będziemy z innych źródeł korzystać - dodał Kosiniak-Kamysz.
Oświadczył także, że odpowiedzialność za tę decyzję bierze on, premier Donald Tusk oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. - Nikt nas nie przestraszy w budowaniu silnej i bezpiecznej Polski - zadeklarował.
Wicepremier był pytany, jak odnosi się do zapowiedzi ze strony polityków PiS, że miałby on zostać postawiony przed Trybunał Stanu za podpisanie tej umowy. Minister odparł, że mogliby to zrobić i postawić go przed TS, jeżeli „by nie robił wszystkiego dla bezpieczeństwa państwa polskiego”.
- Jeżeli bym nie chciał skorzystać z pieniędzy, które są na transformacje polskiej armii, które przyspieszają budowę silnej i bezpiecznej Polski. Jeżeli w obliczu zagrożeń przed którymi stoimy, w obliczu tego co się dzieje za wschodnią granicą, w obliczu rosyjskich prowokacji nie robiłbym wszystkiego. Nie chciałbym czerpać z każdego źródła. (...) Wtedy możecie mnie i powinniście stawiać mnie pod odpowiedzialnością - zaznaczył szef MON. - Oni działają przeciwko bezpiecznej Polsce. A ja buduję bezpieczną Polskę - dodał.
Wicepremier pytany o przyszłość przygotowanego przez PSL projektu ustawy, który ma być poprawioną wersją prezydenckiego projektu o tzw. SAFE 0 proc. odparł, że chciałby kontynuować prace nad propozycją jego ugrupowania.
Jak dodał, trwają rozmowy, by był to projekt rządowy. Dopytywany, czy jest na to zgoda, odparł, że rozmowa z ministrami na ten temat była „bardzo dobra”. Pytany, czy trwają rozmowy, czy jest „zielone światło”, odpowiedział, że „jedno się łączy z drugim”. Zaznaczył jednak, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ma wątpliwości ws. możliwości zaciągania zobowiązań finansowych.
- Marszałek Czarzasty ma opinie dotyczące tego, że tą możliwość zaciągania zobowiązań ma tylko rząd. Ja mam inną opinię. Ale jak pozostaniemy przy sporze o opinie prawne, to nie pójdziemy do przodu - ocenił. Dodał, że rozwiązaniem konfliktu byłoby rządowe przedłożenie projektu ustawy. Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że jest gotów wnieść projekt PSL pod obrady Rady Ministrów.
W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą w Polsce program SAFE, która przewidywała stworzenie funduszu, za pośrednictwem którego pieniądze z unijnej pożyczki miały trafić do wojska, ale także do służb np Straży Granicznej czy Policji. Prezydent skierował zarazem do Sejmu swój projekt Polski Funduszu Inwestycji Obronnych, który miał posłużyć do wydawania zysków wygenerowanych przez NBP - tzw. polski SAFE 0 proc.
Pod koniec marca do Sejmu trafił także projekt autorstwa PSL, który - zdaniem ludowców - miał być poprawioną wersją prezydenckiego projektu o tzw. SAFE 0 proc.
Odpowiedzią na weto prezydenta, było przyjęcie przez rząd uchwały ws. Programu Polska Zbrojna, która upoważniła ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania w imieniu rządu umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE. Pożyczkę zaciągnie Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Spłata pożyczki nastąpi ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.
Serafin: program SAFE będzie służył nie tylko Polsce, ale także całej Europie
Program SAFE będzie służył nie tylko Polsce, ale także całej Europie, to pierwsza, ale nie ostatnia inicjatywa wspólnych wydatków obronnych - powiedział w piątek komisarz UE ds. budżetu Piotr Serafin.
Ministrowie obrony i finansów oraz unijni komisarze ds. budżetu oraz obronności podpisali w piątek w Warszawie umowę dot. programu SAFE, na mocy której Polska ma otrzymać nawet 43,7 mld euro na obronność w postaci niskooprocentowanych pożyczek.
Serafin podczas uroczystości podpisania umowy dotyczącej programu SAFE podkreślił, że przez lata Unia Europejska była projektem pokoju, współpracy gospodarczej i dobrobytu. - I to się nie zmieni, to nie ma prawa się zmienić. Dzisiaj już wiemy, że żeby żyć w pokoju, rozwijać współpracę gospodarczą i budować dobrobyt, musimy być silni, także w sensie militarnym i temu służy program SAFE - podkreślił komisarz UE.
Jak dodał, program ten będzie służył nie tylko Polsce, ale także całej Europie. Zapewnił, że SAFE to pierwsza, ale nie ostatnia inicjatywa wspólnych wydatków obronnych.
- Wkrótce przed nami negocjacje wieloletniego budżetu Unii Europejskiej, który wejdzie w życie w roku 2028. Także w nowym budżecie obrona powinna być jednym z priorytetów - zapowiedział komisarz UE.(PAP)





























































