Cena, do jakiej wzrosły w ostatnim czasie notowania Świecia, jest zaskakująca dla większości analityków. Nie spodziewali się oni bowiem, że po tak znaczących zwyżkach w ubiegłym roku kurs akcji spółki może mieć jeszcze duży potencjał wzrostu. - Jest to jedna z najsilniejszych fundamentalnie spółek na warszawskim parkiecie. Nie sądziłem jednak, że kurs jej akcji może w tak krótkim czasie wzrosnąć do poziomów, jakie ostatnio odnotowujemy - powiedział PARKIETOWI Marek Świętoń, analityk ING Investment Management.
Cena docelowa, jaką wyznaczył on dla akcji Świecia, zamyka się w przedziale 29-31 zł. Przy wycenie metodą DCF (zdyskontowanych przepływów pieniężnych) M. Świętoń przyjął założenie, że spółka zarobi w 2002 roku na czysto 120 mln zł. W ub.r. wynik netto wyniósł blisko 141 mln zł i był z kolei o 80 mln zł niższy niż rok wcześniej. Było to wypadkową spadku cen papieru (-100 mln zł) i silnego złotego (-60 mln zł) z jednej strony oraz ograniczenia kosztów działalności (o 100 mln zł) z drugiej. Dodatkowo firmę, po wypłacie rekordowej dywidendy za 2000 r. w wysokości 8,83 zł na akcję, obciążały wysokie koszty finansowe. Inwestorem strategicznym Świecia jest grupa FraMondi, która posiada ponad 70% kapitału zakładowego. W akcjonariacie istotną rolę odrywają także krajowe instytucje finansowe, w tym fundusze emerytalne. Według raportów na koniec ubiegłego roku akcje spółki miało w swoich portfelach dziewięć OFE (łącznie dysponowały wówczas ponad 10-proc. pakietem akcji), a na początku tego roku 5-proc. próg w głosach na walnym zgromadzeniu przekroczył fundusz Nationale Nederlanden.
Dlatego w komentarzach często można usłyszeć opinie, że przy tak niewielkiej ilości akcji pozostających w wolnym obrocie i przewidywalnych, dobrych wynikach finansowych kursu akcji Świecia można po prostu bardzo skutecznie pilnować. - Nie sądzę, by za ostatnimi wzrostami mógł kryć się inwestor strategiczny spółki. FraMondi nie zwiększałoby raczej zaangażowania przejmując papiery z rynku. Podpisałbym się raczej pod teorią, że notowania utrzymuje na wysokim poziomie grono dotychczasowych akcjonariuszy finansowych - uważa Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP. W ostatnim raporcie (z 25 marca br.) wycenił on walor Świecia na 28,4 zł. Jego zdaniem, tegoroczny zysk netto spółki może być niższy nawet o 20% w stosunku do 2001 roku.
- Jest to związane z cyklem koniunkturalnym cen papieru, który w tym roku powinien osiągnąć swoje minimum. Radykalnej poprawy wyników można się spodziewać w 2003 r., kiedy ceny papieru wejdą w trend wzrostowy. Ważnym czynnikiem byłaby także ewentualna deprecjacja złotego. 10-proc. trwałe osłabienie polskiej waluty powinno skutkować wzrostem wartości spółki o 16% - dodał Sebastian Słomka.
Michał Nowacki































































