Odbudowa obwodu chersońskiego oznacza przede wszystkim powrót ludzi. Inwestycje w kapitał ludzki, zapewnienie godnych warunków życia i zrozumienie procesów demograficznych są kluczem do ożywienia i stabilności w regionie - powiedział PAP szef administracji wojskowej Ołeksandr Prokudin.


W Ukraińskim Domu w Kijowie odbyło się w piątek wydarzenie "Droga do odbudowy: strategiczne priorytety obwodu chersońskiego" poświęcone drugiej rocznicy wyzwolenia prawobrzeżnej części obwodu chersońskiego.
"Głównym wyzwaniem, przed którym stoi obecnie region, są Rosjanie, którzy znajdują się kilometr od linii kontaktowej po drugiej stronie Dniepru. 200 tysięcy pocisków spadło na ziemię chersońską w tym roku. W wyniku rosyjskiej agresji w obwodzie chersońskim zginęły 683 osoby. Zniszczonych zostało 31 tysięcy budynków różnego typu, od infrastruktury krytycznej po budynki mieszkalne" - wyjaśnił Prokudin w rozmowie z PAP.
Zwrócił uwagę, że obecnie tylko 33 proc. terytorium obwodu chersońskiego zostało wyzwolone. "Wielu mieszkańców opuściło region z powodu okupacji lub częstych rosyjskich ataków. Obecnie na prawym brzegu obwodu chersońskiego mieszka 166 tysięcy osób. I nie jest to nawet jedna piąta tego, co było przed inwazją na pełną skalę" - dodał.
Głównym celem wydarzenia było przedstawienie projektów, które pomogą przyspieszyć odbudowę obwodu, zidentyfikowanie kluczowych obszarów rozwoju na najbliższe trzy do pięciu lat oraz opracowanie inicjatyw projektowych, które zapewnią zrównoważony rozwój regionu.

"Obecnie najważniejszą potrzebą jest przywrócenie mieszkań dla powracających mieszkańców Chersonia. Zwłaszcza w tych regionach, które są teraz bezpieczniejsze. Zidentyfikowaliśmy osiem społeczności, które znajdują się 30 kilometrów od linii frontu" - powiedział Prokudin.
"Istnieją wioski, w których budynki mieszkalne zostały zniszczone w 100 procentach. W niektórych wioskach budynki są zniszczone w 20-30 procentach. Muszą zostać odbudowane i przywrócone do życia w zimie. Robimy teraz wszystko, co w naszej mocy, wraz z naszymi międzynarodowymi partnerami i rządem, aby odbudować domy dla ludzi" - dodał rozmówca PAP.
Ocenił, że konieczne jest już teraz trzeba zaplanować przyszłość obwodu i położyć pod nią fundamenty. "Musimy sprowadzić ludzi z powrotem do regionu, przywrócić firmy, odbudować domy i uprawiać plony, które były tu przed inwazją. (...). Bo wciąż są ludzie, którzy zostają i ludzie, którzy wracają lub chcą wrócić. Musimy więc pracować dla nich i rozmawiać o nich, a także przyciągać więcej inwestycji i darczyńców, którzy pomogą nam to wdrożyć" - podkreślił.
Chersoń był jedynym miastem obwodowym, które udało się zająć Rosjanom w 2022 roku – doszło do tego w pierwszych dniach inwazji rozpoczętej 24 lutego. Po ponad ośmiu miesiącach okupacji strona rosyjska ogłosiła wycofanie swoich wojsk z prawego brzegu Dniepru. Pierwsi ukraińscy żołnierze weszli do Chersonia 11 listopada 2022 roku.
Z Kijowa Iryna Hirnyk


























































