W wyniku eksplozji w zakładzie chemicznym pod Donieckiem zginęło 5 osób. 6 zostało rannych.
Do eksplozji doszło w zakładzie Stirol w Gorłowce pod Donieckiem w czasie przeprowadzania kapitalnego remontu jednej z hal fabrycznych. Nastąpił przeciek w rurociągu, którym płynął amoniak, a następnie substancja wybuchła.
Według miejscowych władz, eksplozja nie jest niebezpieczna dla środowiska. Zbadano już poziom toksycznych substancji w powietrzu i nie zanotowano przekroczenia norm.
Zakład chemiczny w Gorłowce należy do Dmytra Firtasza, jednego z najbogatszych Ukraińców - oligarchy, który jest związany z obecnymi władzami państwa.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Piotr Pogorzelski /Kijów/moc
Źródło:IAR





























































