Ambasador Rosji przy ONZ Wasilij Niebienzia powiedział we wtorek, że USA nie wydały wizy wiceszefowi rosyjskiego MSZ Aleksandrowi Alimowowi, który miał wziąć udział w spotkaniu Rady Bezpieczeństwa ONZ. Uznał to za naruszenie zobowiązań USA wynikających z umowy o siedzibie ONZ - podał Reuters.


Niebienzia powiedział o tym podczas spotkania wysokiego szczebla Rady Bezpieczeństwa ONZ, któremu przewodniczył minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi. Jak dodał, w tym posiedzeniu miał uczestniczyć Alimow, który objął funkcję wiceministra pod koniec ubiegłego roku.
- Delegacja rosyjska (…) zgodnie z zaproszeniem ministra Wanga Yi powinna być reprezentowana podczas dzisiejszego posiedzenia na poziomie wiceministra spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Aleksandra Alimowa, który nadzoruje sprawy związane z Organizacją Narodów Zjednoczonych – oświadczył Niebenzia, cytowany przez Reutersa.
]Jednak mimo wszystkich naszych starań, by przekonać stronę amerykańską do wydania mu wizy, ostatecznie nie została ona przyznana – dodał.
Niebienzia powiedział, że zgodnie z umową o siedzibie ONZ dostęp do siedziby tej organizacji w Nowym Jorku „powinien być zapewniony wszystkim urzędnikom państw członkowskich, bez wyjątku”.
Dodał, że Rosja uważa tę sytuację za „rażący przejaw braku szacunku wobec chińskiego przewodnictwa w Radzie Bezpieczeństwa oraz wobec tematu omawianego na dzisiejszym posiedzeniu, czyli Karty Narodów Zjednoczonych”.

Agencja Reutera podała, że Departament Stanu USA nie odpowiedział jej na pytania dotyczące wypowiedzi rosyjskiego ambasadora.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ akl/


























































