Liczba zatrudnionych w sektorach pozarolniczych w Stanach Zjednoczonych wzrosła w lipcu o 255 tys. – podało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). To rezultat zdecydowanie wyższy od oczekiwań rynku.


Ekonomiści spodziewali się odczytu na poziomie 175 tys. wobec 292 tys. (po rewizji z 278 tys.) nowych miejsc pracy utworzonych w czerwcu. Z tego w sektorze prywatnym wzrost zatrudnienia wyniósł 217 tys. wobec oczekiwanych 470 tys. i 259 tys. odnotowanych w czerwcu.
Przeszło trzy czwarte lipcowego wzrostu zatrudnienia w sektorach pozarolniczych wygenerował sektor usług, gdzie przybyło 201 tys. etatów. Drugi miesiąc z rzędu wzrosło też zatrudnienie w przemyśle (9 tys.). Za to nadal kurczyły się listy płac w sektorze wydobywczym (-7 tys.).
Dobrą wiadomością był nieoczekiwany wzrost długości przeciętnego tygodnia pracy, który wydłużył się z 34,4 do 34,5 godzin. Średnia stawka godzinowa wyniosła 25,69 USD i była o 0,3% wyższa niż w czerwcu i o 2,6% wyższa niż przed rokiem.
Stopa bezrobocia wyniosła 4,9% i była taka sama jak miesiąc wcześniej oraz o 0,4 pkt. proc. niższa niż w lipcu 2015 roku.

Badanie ankietowe – przy pomocy którego w USA mierzy się stopę bezrobocia – potwierdziło znakomite rezultaty z badania urzędowego mierzącego poziom zatrudnienia w sektorach pozarolniczych. Liczba pracujących zwiększyła się o 420 tys., liczba bezrobotnych (czyli poszukujących pracy) zmalała o 13 tys., a grupa biernych zawodowo skurczyła się o 184 tys. W rezultacie współczynnik aktywności zawodowej w USA wzrósł drugi miesiąc z rzędu.
Takie dane powinny wzmocnić oczekiwania rynku na podwyżkę stóp procentowych w Rezerwie Federalnej. Rynek kontraktów terminowych wyceniał dziś prawdopodobieństwo podwyżki stopy funduszy federalnych na 42,7% do końca 2016 roku. Dzień wcześniej szanse jakiejkolwiek podwyżki były wyceniane na zaledwie 32,1%.
Wzrost oczekiwań na drugą w ciągu ostatniej dekady podwyżkę stóp w USA wsparł dolara. O 14:53 za euro płacono 1,1087 USD wobec 1,1150 USD przed godziną 14:30. Jeśli do końca sesji notowania pary euro-dolar utrzymają się na dotychczasowym poziomie, będzie to trzeci dzień z rzędu aprecjacji amerykańskiej waluty wobec euro.
Krzysztof Kolany





























































