REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

UE znów doprowadzi rolników do białej gorączki. Protestuje m.in. polska branża mięsna

2024-09-10 15:29, akt.2024-09-10 17:28
publikacja
2024-09-10 15:29
aktualizacja
2024-09-10 17:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Dwanaście krajów unijnych było reprezentowanych przez ministrów rolnictwa na nieformalnym posiedzeniu w Budapeszcie, co nie odbiega od normy na tego typu spotkaniach - ustaliła PAP. Tematem był dokument strategiczny, uzgodniony przez blisko 30 organizacji związanych z sektorem rolnym.

UE znów doprowadzi rolników do białej gorączki. Protestuje m.in. polska branża mięsna
UE znów doprowadzi rolników do białej gorączki. Protestuje m.in. polska branża mięsna
fot. FABRIZIO BENSCH / /  Reuters / Forum

Premier Węgier Viktor Orban w lipcu, tuż po przejęciu przez jego państwo przewodnictwa w Radzie UE, złożył wizyty w Moskwie i Pekinie, co dało wrażenie, że w rozmowach z Władimirem Putinem i Xi Jinpingiem szef węgierskiego rządu reprezentował Unię Europejską. Z tego powodu w Brukseli rozważany był bojkot spotkań organizowanych na Węgrzech. Pozostałe państwa nie podjęły jednak decyzji w tej sprawie, dlatego każda stolica każdorazowo sama decyduje, kogo wyśle na nieformalne spotkania organizowane przez węgierską prezydencję. W nieformalnym posiedzeniu ministrów rolnictwa, zorganizowanym w poniedziałek i wtorek w Budapeszcie, nie wziął udziału polski minister Czesław Siekierski.

Jak ustaliła PAP, do węgierskiej stolicy przyjechało 11 szefów resortów rolnictwa - 12. był minister węgierski, gospodarz spotkania; oznacza to, że 15 krajów członkowskich było reprezentowanych na niższym szczeblu. Źródło UE znające kulisy takich spotkań zwraca uwagę, że w posiedzeniach nieformalnych nie zawsze biorą udział ministrowie, lecz zastępują ich zastępcy czy nawet dyrektorzy departamentów. "Liczba ministrów uczestniczących w nieformalnych spotkaniach prezydencji może być różna, ale w zasadzie liczba (ministrów w Budapeszcie - PAP) jest mniej więcej zgodna z liczbą ministrów rolnictwa uczestniczących w poprzednich nieformalnych spotkaniach" - słyszymy.

Przedstawiciele resortów rolnictwa w Budapeszcie omówili zalecenia zawarte w dokumencie "Wspólna perspektywa rolnictwa i żywności w Europie", który został przygotowany przez organizacje zainteresowane przyszłością europejskiego rolnictwa: zrzeszenia rolników, dużych przedsiębiorstw rolnych, handlowców oraz organizacje konsumenckie i proklimatyczne. W węgierskiej stolicy byli obecni przedstawiciele części z nich, w tym dwóch europejskich zrzeszeń rolników, COPA i COGECA, oraz Europejskiej Rady Młodych Rolników (CEJA).

Zgodnie z wynegocjowanym dokumentem rolnictwo pod koniec przyszłej dekady ma odgrywać rolę w łagodzeniu negatywnych skutków zmian klimatu. Zużycie wody, antybiotyków i nawozów ma spaść, a lokalna żywność ekologiczna ma być bardziej dostępna. Zmienić się mają też postawy konsumenckie - konsumpcja mięsa i nabiału ma spadać, a import żywności z krajów trzecich ma być ograniczony.

Wakacje na giełdzie

Autorzy dokumentu zgodzili się, że europejskie rolnictwo musi zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych, ale mają zastrzeżenia wobec przygotowywanego przez Komisję Europejską mechanizmu ETS dla sektora. Zalecenia mają zostać wzięte pod uwagę przy negocjowaniu nowej wspólnej polityki rolnej, a więc jednej z tradycyjnie największych części unijnego budżetu, gdy negocjowana będzie perspektywa finansowa na lata 2028-34.

"Dokument na stole jest dobry, ponieważ wskazuje na znaczenie wspólnej polityki rolnej, zarządzania kryzysowego i transformacji. Rolnicy są gotowi na wszystko, jeśli tylko otrzymają wystarczające wsparcie i wynagrodzenie" - mówiła w Budapeszcie prezeska COPA Christiane Lambert.

Lider CEJA Petrus Medendorp mówił, że promuje rozwiązania z dokumentu, zwłaszcza dotyczące młodych farmerów, takie jak pożyczki z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, na co - jak podkreślił - rolnicy liczą.

Dokument strategiczny spotkał się ze sprzeciwem polskiej branży mięsnej. Jak pisał w sobotę portal Farmer.pl, jej przedstawiciele, w tym Związek Polskie Mięso czy Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP, wysłali list do ministra rolnictwa, w którym podkreślili, że realizacja postulatów grozi "upadkiem europejskiej branży mięsnej". "Przedstawiciele branży krytykują takie propozycje jak ograniczanie produkcji mięsa, tworzenie rozwiązań zachęcających do likwidacji produkcji zwierzęcych czy też promowania diety roślinnej wśród dzieci" - napisał portal Farmer.pl.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
vacarius
Przestać im dawać dotacje unijne i jakieś wymogi i już nie bedą mieli gorączki. A czy dziś tak nie ma ze Polski rolnik może zrezygnować z dotqacji bo nie przestrzega unijnych norm? Ale jego sąsiad przestrzega i tej jełop nie może przeżyć tego ze ten drugi potrafi a on nie.
hylobiusnews
Rzeźnia. Ale to ciocia Unia chce zarżnąć europejskie rolnictwo.
Śmieszne to i straszne ;)
goscgumka
Mięso, auta i samochody dla bogatych. Plebs ma żreć robaki i przemieszczać się elektryczną hulajnoga. Śnieg, deszcz? Kogo to obchodzi. Przecież bogaci będą jeździć dalej samochodami.
miketheripper
Ale chyba świerszczem nie pogardzisz?
tomitomi
no tak wyglądają , demokratyczne zasady bogatych Europejczyków !
andregru
I latać nie ekologicznymi rakietami X w kosmos
goscgumka odpowiada miketheripper
Nie pogardzę ale z grzeczności podzielę się z Tobą. Ja zostanę przy dziczyźnie :)))
aszkenazyjski odpowiada goscgumka
Która sam upolujesz, a jak przy okazji kogoś postrzelisz ( masę postrzelen,
vide , morderstwo chłopca w sadzie) to co to takiego , grunt ,ze
ja zjem sobie dziczyznę.

Kalka myślenia lewaków z Uni latających jetami, co tam lud
ja,ja i my najważniejsi.

Urządzenia z czasów Rewolucji Francuskiej mogą wrócić ,
obawiam
Która sam upolujesz, a jak przy okazji kogoś postrzelisz ( masę postrzelen,
vide , morderstwo chłopca w sadzie) to co to takiego , grunt ,ze
ja zjem sobie dziczyznę.

Kalka myślenia lewaków z Uni latających jetami, co tam lud
ja,ja i my najważniejsi.

Urządzenia z czasów Rewolucji Francuskiej mogą wrócić ,
obawiam się ,ze szybciej niż później.
goscgumka odpowiada aszkenazyjski
Wymuliłeś się już? To spuść wodę bo śmierdzi. Przegryźć robaka i won hulajnogą do kartonu pod mostem gdzie twoje miejsce.

Powiązane: Protesty rolników

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki