Tysiące osób przemaszerowały ulicami Londynu w proteście przeciwko brexitowi

Ok. 100 tys. osób przeszło w sobotę ulicami Londynu w marszu "Głos narodu" przeciw wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, domagając się drugiego referendum w tej sprawie przed ostatecznym opuszczeniem Wspólnoty - poinformowali organizatorzy wydarzenia.

(fot. Henry Nicholls / Reuters)

Brytyjska policja zwyczajowo nie udostępnia swoich wyliczeń.

Pod kancelarią premier Theresy May na Downing Street demonstranci buczeli, ale też wyrażali zawód opozycyjną Partią Pracy, skandując "Gdzie jest Jeremy Corbyn?", czyli lider tego ugrupowania.

W przemówieniach wygłoszonych pod gmachem brytyjskiego parlamentu czołowi aktywiści podkreślali, że nie należy uważać, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE jest przesądzone.

(fot. Henry Nicholls / Reuters)

Prawniczka i przedsiębiorczyni Gina Miller, która wygrała proces przeciwko brytyjskiemu rządowi w sprawie kompetencji parlamentu w zakresie uruchomienia procesu wyjścia ze Wspólnoty, przekonywała, że "musimy powstać i domagać się, by nasze głosy zostały usłyszane".

"Musimy żądać prawa głosu dla narodu, aby przyszłe pokolenia słyszały, że zrobiliśmy co do nas należało, powstaliśmy i domagaliśmy się kraju, który jest bardziej otwarty i tolerancyjny" - podkreśliła, dodając, że "to nie jest czas na milczenie".

Lider Liberalnych Demokratów Vince Cable oświadczył, że brexit "nie jest faktem dokonanym" i może być odwrócony. Szefowa Partii Zielonych Caroline Lucas ostrzegała, że wyjście z UE będzie "katastrofą" i może stanowić zagrożenie m.in. dla ochrony środowiska.

(fot. Henry Nicholls / Reuters)

W sobotę minęły dwa lata od referendum, w którym Brytyjczycy zagłosowali za wyjściem z UE. Za opuszczeniem Wspólnoty opowiedziało się 52 proc. wyborców, a przeciwnego zdania było 48 proc. Większość sondaży przed głosowaniem wskazywała na przewagę zwolenników dalszej integracji europejskiej.

Protest "Głos narodu" (ang. People's Vote) został zorganizowany przez koalicję organizacji sprzeciwiających się brexitowi, na której czele stoi grupa Open Britain, spadkobierca oficjalnej kampanii za pozostaniem w UE.

W opublikowanym w piątek sondażu ośrodka Survation 53 proc. respondentów powiedziało, że gdyby referendum odbyło się tego dnia, prawdopodobnie zagłosowaliby za pozostaniem Wielkiej Brytanii w UE, a 47 proc - za brexitem.

Jednak zdaniem znanego brytyjskiego eksperta ds. psefologii (naukowej analizy wyborów, zachowań elektoratu itp.) Johna Curtice'a, taki wynik w ewentualnym powtórzonym referendum utrzymuje się w granicach błędu statystycznego i byłby możliwy jedynie przy bezprecedensowej mobilizacji młodszych wyborców.

Wielka Brytania rozpoczęła proces wyjścia z UE 29 marca ub.r. i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku. Zgodnie z dotychczasowym porozumieniem o okresie przejściowym wszystkie dotychczasowe zasady - w tym dotyczące swobody przepływu osób - będą obowiązywały do 31 grudnia 2020 roku.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)

jakr/ akl/ kar/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
24 8 the_guru

Bo wrescie zaczyna docierac do glow Brexitowcow, ile pieniedzy Wielka Brytania juz stracila i ile jeszcze moze stracic. Chodzi wreczo setki MILIARDOW funtow ! Jak sie szacuje tylko wychamowanie inwestycji budowlanych w zwiazku z wynikiem referendum ZMNIEJSZYLO dochody budzetu panstwa o ponad 2 MILIARDY funtow. W tym tygodniu wielkie firmy jak AIRBUS, BMW i Siemens zagrozily, ze w razie tzw. twardego brexitu wyprowadza sie z Wielkiej Brytanii. Paradoksalnie najwiecej na tym straca miasta i regiony, ktore blosowaly ZA Brexitem !
Jako pracujacy w Wielkeij Brytanii, ze wzgledu na spadek wartosci funta, w tym roku stracilem juz ponad 8 000 pln :(

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 15 the_mind_renewed

„Jako pracujący w Wielkiej Brytanii” I to cię boli : Wracaj do Polski . Stop europejskiej komunie . Stop globalizacji. Stop Sorosowi. Czas na szturm na „pałac zimowy” w Brukseli, i przywileje oszołomów politycznych podszywających się pod równość i demokrację..

! Odpowiedz
12 15 the_mind_renewed

Pałac Elizejski jak dyskoteka. Prezydent Francji zaprosił transseksualnych tancerzy ! to was jara? Zepsucie świata?

! Odpowiedz
22 9 wektorwg odpowiada the_mind_renewed

Zepsucie? To nie transseksualiści mają problem z prawem tylko Księża pedofile!.
Nic się nie martw na Placu Czerwonym nie będą paradować więc nie będziesz miał okazji się zakochać1\!

! Odpowiedz
3 12 and00

Co tak te ich MILIARDY przeżywasz?
Ich PKB to ponad 2 buliony £, te 2 mld to mniej niż 1‰ czyli 1/10 procenta...
Ciekawy jestem też jak obliczyłeś te swoje stracone 8tyś, bo rozumiem wiesz jaki był by kurs £ gdyby UK pozostała w UE?
Z taka wiedzą powinieneś grać na forexie, a nie marnować się w pracy

! Odpowiedz
12 1 xiven odpowiada the_mind_renewed

dawniej w zdrowym świecie pewien wąsacz w swoim pałacu w heteroseksualnym męskim towarzystwie o silnych i tradycyjnych wartościach, dopinał na ostatni guzik kwestie rozwiązania kwestii żydowskiej i polskiej

transseksualni tancerze w pałacach elizejskich do niczego gorszego już chyba nie dadzą rady doprowadzić a conajmniej poprzeczka jest ustawiona wysoko

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 (usunięty) odpowiada xiven

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 11 the_mind_renewed

Jak Pan Bóg chce kogo ukarać, to mu najpierw rozum odbiera . I ten wpis jak płachta na byka zaraz będzie usunięty.

! Odpowiedz
2 8 the_mind_renewed

Usuwają bo nie chcą stracić sponsorów.

! Odpowiedz
5 25 and00

Kasa Sorosa działa, najlepsze jest że nawet zwolennicy brexitu płacą na te jego NGO bo potrafi załatwić dofinansowanie z publicznych pieniędzy

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl