To może być pierwszy gorący rynkowy tydzień A.D. 2023. W rozkładzie jazdy przewidziane są ważne wybory na Tajwanie, zlot globalistów w Davos oraz początek sezonu wynikowego na Wall Street jak również solidna paczka danych makro.


Sobota, 13 stycznia
Mieszkańcy Republiki Chin wybiorą nowego prezydenta oraz parlament. Wybory w „zbuntowanej prowincji” – jak maoiści z Pekinu nazywają Tajwan – według ekspertów mają potencjał do podrażnienia stosunków ChRL z USA i eskalacji napięcia geopolitycznego. Może to mieć swoje reperkusje także na rynkach finansowych. Zwłaszcza w branży półprzewodników, które wytwarza się głównie na Tajwanie. Wyniki powinny być znane już w niedzielę, a więc przed poniedziałkowym otwarciem rynków finansowych na Zachodzie i w Azji.
Poniedziałek, 15 stycznia
Ale Amerykanie zareagują na wydarzenia po drugiej stronie Pacyfiku dopiero we wtorek, ponieważ w poniedziałek świętują Dzień Martina Luthera Kinga. Nie będzie więc sesji na Wall Street.
W Europie zobaczymy kolejne statystyki inflacyjne za grudzień. Tym razem do opinii publicznej trafią odczyty CPI ze Szwecji (8:00) oraz Słowacji (9:00). Lecz nas najbardziej będzie interesował finalny odczyt dla Polski, który GUS zwyczajowo opublikuje o 10:00. Poznamy wtedy strukturę grudniowego i całorocznego wzrostu cen w poszczególnych kategoriach dóbr konsumpcyjnych.
5 minut wcześniej Detatis pokaże szacunkowy wynik produktu krajowego brutto Niemiec za 2023 rok. Z kolei o 11:00 Eurostat będzie miał dla nas listopadowe (czyli mocno historyczne) dane o produkcji przemysłowej i handlu zagranicznym strefy euro.

Wtorek, 16 stycznia
W szwajcarskim Davos rozpocznie się światowy zlot globalistów. Setki prywatnych odrzutowców przywiozą do najdroższego kurortu narciarskiego świata tysiące przedstawicieli wielkich korporacji, miliarderów, lobbystów i polityków, którzy będą próbowali nam narzucić, jak mamy żyć i z czego wolno nam korzystać. Światowe Forum Ekonomiczne w Davos potrwa do 19 stycznia. Hasło tegorocznego zlotu wybrano dość ironicznie, ponieważ brzmi ono „Przywracanie zaufania” (ciekawe, do kogo?).
O 8:00 Niemcy pokażą finalny odczyt inflacji CPI i HICP za grudzień. Spodziewany jest spory wzrost rocznej dynamiki CPI (z 3,2% do 3,7%), podobnie jak to miało miejsce w Stanach Zjednoczonych. O 11:00 opublikowany zostanie styczniowy odczyt indeksu ZEW mierzącego oczekiwania niemieckich finansistów. W Polsce o 14:00 NBP opublikuje wyliczenia inflacji bazowej, która w opinii ekonomistów spadła w grudniu do 6,9% z 7,3% w listopadzie. Pół godziny później grudniową inflację CPI pokażą Kanadyjczycy.
Na Wall Street rozkręcać się będzie sezon publikacji wyników za IV kwartał. Przed wtorkową sesją raporty okresowe pokażą m.in. dwa wielkie banki inwestycyjne: Goldman Sachs oraz Morgan Stanley.
Środa, 17 stycznia
W nocy Pekin pokaże statystyki produktu krajowego brutto za IV kwartał. Czyli dane makro, w których zgodność z rzeczywistością nie wierzy nawet kierownictwo Komunistycznej Partii Chin. Od lat wiadomo, że chiński PKB zawsze porusza się po linii partii. Podobnie jak dane o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej czy inwestycji w miastach (to wszystko za grudzień).
Na Starym Kontynencie kalendarz makroekonomiczny otworzą Brytyjczycy z grudniową inflacją konsumencką (CPI) i producencką (PPI). Inflacyjne dane ze strefy euro o 11:00 podsumuje Eurostat. Amerykanie pokażą wyniki grudniowej sprzedaży detalicznej (14:30) oraz produkcji przemysłowej (15:15). Jak również indeks koniunktury w branży deweloperskiej (NAHB – 16:00) czy dane o niesprzedanych towarach. Na 17:15 zaplanowane jest wystąpienie publiczne prezes EBC Christine Lagarde. Wyniki kwartalne przed sesją pokaże Alcoa, a po sesji US Bancorp.
Czwartek, 18 stycznia
W nocy nadejdą dane z Japonii – produkcja przemysłowa oraz zamówienia na dobra trwałe. W Polsce GUS (o 10:00) pokaże wyniki styczniowego badania konsumentów, których nastroje powinny się zdecydowanie poprawić za sprawą podwyżek płac (minimalnej i w sferze budżetowej) oraz zasiłków (np. 800+).
W USA będą na nas czekać statystyki z rynku budownictwa mieszkaniowego, indeks Fed z Filadelfii oraz cotygodniowe statystyki o liczbie nowo rejestrowanych bezrobotnych (wszystko o 14:30). Dla rynków paliwowych liczyć się mogą cotygodniowe odczyty stanu amerykańskich magazynów naftowych (17:00).
Piątek, 19 stycznia
30 minut po północy czasu polskiego statystycy z Japonii pokażą wyniki grudniowej inflacji CPI. Niemcy wyjdą z grudniową inflacją producencką (PPI o 8:00), a Brytyjczycy ze statystykami grudniowej sprzedaży detalicznej (tez o 8:00). Raport o cenach w polskich fabrykach (PPI) o 10:00 pokaże GUS. O 11:00 trwać będzie medialna ofensywa prezes EBC Christine Lagarde.
Zza Atlantyku najciekawszą publikacją makro powinien być wstępny styczniowy odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan mierzącego nastroje konsumentów. Nie oczekuje się tu poprawy względem grudnia. Przed sesją raport kwartalny pokaże firma ubezpieczeniowa Travelers.
Niedziela, 21 stycznia
W niewielkim Liechtensteinie odbędzie się referendum. Najważniejszą kwestią będzie pytanie o zgodę obywateli na przymusowy montaż paneli słonecznych na budynkach niemieszkalnych. Interesujące w tym jest to, że w niektórych krajach europejskich władza wciąż jeszcze pyta ludzi o zdanie w kluczowych kwestiach dotyczących ich życia.



























































