REKLAMA

Tydzień w Biznesie: 20% pracowników może dostać podwyżki

2011-12-09 12:00
publikacja
2011-12-09 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministerstwo Gospodarki ogłosiło, że wypracowało merytoryczne porozumienie w sprawie europejskiego patentu. Od ponad 30 lat trwają dyskusje na temat wspólnej ochrony patentowej. Wg ministerstwa porozumienie pozwoli na zmniejszenie kosztów uzyskania europejskiego patentu o 80%. Obecnie otrzymanie pełnej ochrony patentowej w UE kosztuje kilkanaście tysięcy euro.

10145Nikt nie wie dokładnie, jak długo trwają już dyskusje na temat wspólnego patentu europejskiego. Zdaniem wicepremiera Waldemara Pawlaka już niedługo może dojść do parafowania „Konwencji Warszawskiej”, czyli wynegocjowanego przez przedstawicieli państw UE tekstu umowy tworzącej Jednolity Sąd Patentowy. Polskiej prezydencji udało się ustalić lokalizację dla sądu apelacyjnego w Luksemburgu oraz dla Centrum Mediacji i Arbitrażu w Lizbonie i Lublanie. Doszło także do porozumienia w sprawie podstawowych zasad finansowania tych instytucji. Kwestią otwartą wciąż pozostaje siedziba oddziału Centralnego Jednolitego Sądu Patentowego.

Wypracowane porozumienie zakłada, że patent automatycznie obowiązywałby na terenie wszystkich państw UE. To uprościłoby procedury administracyjne, ale przede wszystkim zmniejszyło koszty. Wniosek patentowy składany byłby w dowolnym języku narodowym obowiązujących w UE. Następnie tłumaczono by go na jeden z roboczych języków Europejskiego Urzędu Patentowego, czyli angielski, niemiecki lub francuski. Po rejestracji koszty tłumaczeni zwracanoby wnioskodawcy.



Ministerstwo Gospodarki zaznaczyło, że zakończenie prac nad jednolitym unijnym systemem patentowym, będzie wielkim sukcesem polskiej prezydencji. Jednak należy przypomnieć, że w celu wypracowania porozumienia, na początku roku zastosowano procedurę wzmożonej współpracy, która jest ostatecznym środkiem działania, gdy osiągnięcie jednomyślności w UE jest niemożliwe. Zanim Polska objęła prezydencję, sprawą jednolitego patentu zajmowali się Węgrzy. Z kolei ambicją polskich polityków było zakończenie prac w grudniu tego roku. Wszystko wskazuje na to, że im się uda i z pewnością będzie to duży sukces, ale jak zwykle posiadający wielu ojców. Więcej na ten temat w artykule Europejski patent coraz bliżej.

20% pracowników może dostać podwyżki

Ponad połowa przedsiębiorców przewiduje, że stagnacja gospodarcza potrwa jeszcze przez najbliższe pół roku. Spada również wiara we wzrost gospodarczy i jednocześnie rośnie odsetek przedsiębiorców obawiających się kryzysu – takie są główne wnioski z najnowszej, trzynastej edycji sondażu Instytutu Badawczego Randstad realizowanego przez TNS OBOP.


Zdaniem 53% respondentów stagnacja gospodarcza utrzyma się jeszcze przez pół roku. To wzrost o 2 pp. w stosunku do lipca br. We wzrost gospodarczy wierzy tylko 11% badanych, czyli prawie dwa razy mniej niż 4 miesiące temu. Aż 28% przedsiębiorców obawia się recesji – to wzrost o 12 pp.


Co ciekawe, z badania wynika, że pewniejsze utrzymania zatrudnienia na dotychczasowym poziomie są firmy z północnych regionów Polski – tutaj, aż 71% respondentów deklaruje, że w najbliższym czasie nie planuje zwolnień. Niestety, na wschodzie Polski takie deklaracje składa tylko 24% przedsiębiorców. Spośród branż, aż 35% firm budowlanych planuje redukcję etatów. Z kolei 40% firm z zakresu pośrednictwa finansowego zamierza poszukiwać nowych pracowników. Warto odnotować, że prawie 1/5 respondentów planuje wypłacenie podwyżek.

Zdaniem PKPP Lewiatan wyniki badania wskazują na potrzebę podjęcia działań, które ograniczą deficyt finansów publicznych. Ponadto pożądane jest wprowadzenie do Kodeksu pracy zmian w organizacji czasu pracy. Trudno się tym nie zgodzić. O uelastycznienie prawa pracy postulują praktycznie wszystkie organizacje zrzeszające przedsiębiorców. Również pracownicy coraz częściej dostrzegają potrzebę wprowadzenia do Kodeksu pracy nowych form zatrudnienia, szczególnie popularnych na zachodzie, np. flextime. Więcej na ten temat w artykule Kto nie musi się obawiać zwolnień.

Inspekcja Pracy zmieniła zdanie: urlop w 2012 r. jednak do końca września


Informacja o stosowaniu dotychczasowych przepisów w sprawie zaległych urlopów w roku 2012 wywołała burzę. Pod jej wpływem PIP prostuje – zaległy urlop za 2011 rok wykorzystać można już w 2012 r. w wydłużonym terminie. Brak przepisów przejściowych nie może być interpretowany na niekorzyść pracownika i pracodawcy.

Jak przyznała rzecznik prasowa PIP, niejasne przepisy stanowią wyzwanie nie tylko dla pracodawców, ale również dla organów. Inspekcja Pracy, gdy tylko może, działa na korzyść pracownika i taka sytuacja ma miejsce w tym przypadku. Dwuznaczność wymagała procesu interpretacyjnego, który został podjęty przez dział prawny Inspekcji Pracy.

Karalność naruszenia dyscypliny finansów publicznych ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęły 3 lata. Jeżeli jednak w tym okresie wszczęto postępowanie o naruszenie dyscypliny finansów publicznych, karalność ustaje z upływem 2 lat od zakończenia tego okresu. Biorąc pod uwagę, że jest to dość krótki czas, większość winnych po prostu nie może zostać ukarana z uwagi na przedawnienie sprawy. Przepisy te dotyczą głównie wyższych urzędników, np. kierowników jst.

firmaZgodnie z uzyskaną przez nas informacją, niedługo na stronie internetowej powinna pojawić się oficjalna odpowiedź na pytanie dotyczące urlopu za rok 2011, wykorzystywanego w roku 2012 jako urlop zaległy. Dodajmy, że nasi eksperci od początku zgodni byli ze stanowiskiem prawnym, które niebawem znajdzie się na stronach PIP. O tej drodze interpretacji przepisów informowaliśmy wbrew stanowiskom innych mediów (czytaj: Więcej czasu na wykorzystanie zaległego urlopu).

Zachęcamy Państwa do obejrzenia innych nagrań w kanale firmowym w Bankier.tv oraz do korzystania z dostępnych w portalu Bankier.pl narzędzi firmowych. Pytania lub wątpliwości proszę wysyłać na adres l.piechowiak@bankier.pl lub b.sielicka@bankier.pl.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki