Zdaniem 53% respondentów stagnacja gospodarcza utrzyma się jeszcze przez pół roku. To wzrost o 2 pp. w stosunku do lipca br. We wzrost gospodarczy wierzy tylko 11% badanych, czyli prawie dwa razy mniej niż 4 miesiące temu. Aż 28% przedsiębiorców obawia się recesji – to wzrost o 12 pp.
Niekorzystne prognozy gospodarcze oraz zapowiedzi podniesienia podatków utwierdzają pracodawców w przekonaniu, że w dalszym ciągu należy prowadzić ostrożną politykę personalną. Eksperci Randstad dosłownie porównują ją do chodzenia po lodzie, nie znając jego grubości. Z tego powodu o 4 pp spadł odsetek respondentów deklarujących utrzymanie zatrudnienia na dotychczasowym poziomie – obecnie takie plany ma 57% pracodawców.
Jednocześnie eksperci zaznaczają, że nie oznacza to przygotowywania się przedsiębiorstw do „fali zwolnień”. Przedsiębiorcy po prostu są niepewni jutra, a jak pokazuje praktyka w pierwszej kolejności starają się szukać rozwiązań, które umożliwiają im utrzymanie zatrudnienia na tym samym poziomie – zwykle starają się przejść na elastyczniejsze formy zatrudnienia. Jest to kłopotliwe dla pracowników, ale lepsze to niż utrata pracy.
20% pracowników może dostanie podwyżki
Co ciekawe, z badania wynika, że pewniejsze utrzymania zatrudnienia na dotychczasowym poziomie są firmy z północnych regionów Polski – tutaj, aż 71% respondentów deklaruje, że w najbliższym czasie nie planuje zwolnień. Niestety, na wschodzie Polski takie deklaracje składa tylko 24% przedsiębiorców. Spośród branż, aż 35% firm budowlanych planuje redukcję etatów. Z kolei 40% firm z zakresu pośrednictwa finansowego zamierza poszukiwać nowych pracowników. Warto odnotować, że prawie 1/5 respondentów planuje wypłacenie podwyżek.
Zdaniem PKPP Lewiatan wyniki badania wskazują na potrzebę podjęcia działań, które ograniczą deficyt finansów publicznych. Ponadto pożądane jest wprowadzenie do Kodeksu pracy zmian w organizacji czasu pracy. Trudno się tym nie zgodzić. O uelastycznienie prawa pracy postulują praktycznie wszystkie organizacje zrzeszające przedsiębiorców. Również pracownicy coraz częściej dostrzegają potrzebę wprowadzenia do Kodeksu pracy nowych form zatrudnienia, szczególnie popularnych na zachodzie, np. flextime.
Niestety oprócz nowych rozwiązań prawnych, niezmiennie od lat zarówno przedsiębiorcy, jaki i pracownicy apelują o zmniejszenie kosztów pracy. W czasach kryzysu mogłoby to gwarantować utrzymanie zatrudnienia na dotychczasowym poziomie. Niestety rząd planuje dokładnie coś odwrotnego, np. zapowiada podniesienie składki rentowej o 2%.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl






























































