REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trybunał Julii Przyłębskiej: Konwencja Praw Człowieka niezgodna z Konstytucją RP

2021-11-24 16:35
publikacja
2021-11-24 16:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Przepis Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w zakresie, w jakim przyznaje ETPC kompetencje do oceny legalności wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest niezgodny z konstytucją - orzekł w środę TK.

Trybunał Julii Przyłębskiej: Konwencja Praw Człowieka niezgodna z Konstytucją RP
Trybunał Julii Przyłębskiej: Konwencja Praw Człowieka niezgodna z Konstytucją RP
fot. Krystian Maj / / FORUM

Trybunał Konstytucyjny wydał w środę wyrok w sprawie wniosku Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry, który chciał zbadania konstytucyjności przepisu Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka w zakresie, w jakim pozwala ona ETPC na dokonywanie oceny legalności wyboru sędziów TK.

TK orzekł, że zaskarżony przez Ziobrę przepis Konwencji, w zakresie w jakim obejmuje Trybunał Konstytucyjny pojęciem sądu jest niezgodny z konstytucją. TK uznał też za niekonstytucyjne rozumienie tego samego przepisu ETPC, które przyznaje Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka kompetencje do oceny legalności wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Środowy wyrok TK dotyczy art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Głosi on, że "każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym, albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej".

Zapis ten został zaskarżony w zakresie, "w jakim obejmuje on dokonywanie przez Europejski Trybunał Praw Człowieka oceny legalności procesu wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego w celu ustalenia, czy Trybunał Konstytucyjny jest niezawisłym i bezstronnym sądem ustanowionym ustawą", a także w zakresie, w jakim pojęcie "sąd", użyte w tym przepisie, obejmuje TK.

Wakacje na giełdzie

Prokurator Generalny skierował wniosek w tej sprawie do Trybunału w lipcu. Jak zaznaczał PG w sprawie chodzi o "dopilnowanie, aby rozwój orzecznictwa ETPC, będący refleksem dynamicznego charakteru praw gwarantowanych przez konwencję, nie przybrał postaci wypaczenia pierwotnego znaczenia postanowień konwencji, nielegitymizowanego wolą państw - stron". "Jako taki jawi się zaś wyrok ETPC z 7 maja 2021 r. Xero Flor przeciwko Polsce" - oceniono.

ETPC orzekając w sprawie firmy Xero Flor uznał, że Polska naruszyła przepisy konwencji w zakresie prawa do rzetelnego procesu sądowego przez sąd ustanowiony ustawą. Sprawa rozpoznawana przez ETPC dotyczyła firmy, która pozwała Skarb Państwa, skarżąc wysokość odszkodowania z powodu zniszczeń na polu. Po wyrokach sądów niekorzystnych dla firmy sprawa trafiła do TK, który ją umorzył, a decyzję podpisał sędzia TK Mariusz Muszyński. ETPC przychylił się do argumentacji firmy i uznał, że w polskim TK orzekał sędzia, który nie miał do tego prawa.

TK orzekł w tej sprawie w pięcioosobowym składzie. Wyroki Trybunału są ostateczne.

Sędzia Sych: ETPCz nie ma podstaw do badania niezawisłości sędziów polskiego TK

Europejski Trybunał Praw Człowieka nie ma podstaw do badania niezawisłości sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bowiem jej źródłem są konstytucja RP i ustawy - powiedział w uzasadnieniu środowego orzeczenia TK sędzia Wojciech Sych.

TK wydał w środę wyrok ws. wniosku prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, który chciał zbadania konstytucyjności przepisu Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka w zakresie, w jakim pozwala ona Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka na dokonywanie oceny legalności wyboru sędziów TK. Trybunał Konstytucyjny orzekł w związku z tym, że rozumienie tego przepisu konwencji jako dającego ETPCz kompetencje do oceny legalności wyboru sędziów polskiego TK, jest niezgodne z konstytucją.

"Obowiązkiem TK jest obrona polskiej tożsamości konstytucyjnej, zaś realizacji tej powinności służy kontrola, czy norma o treści ukształtowanej w orzecznictwie ETPCz mieści się w polskim systemie konstytucyjnym, w perspektywie zasady nadrzędności konstytucji" - mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Sych.

Jak przyznał, "TK zwraca uwagę na precedensowy charakter niniejszej sprawy, w której po raz pierwszy w historii polskiego sądu konstytucyjnego przedmiotem kontroli, a nie jej wzorcem, jest bodajże najistotniejszy przepis konwencji" o ochronie praw człowieka.

ETPCz w maju br., orzekając w sprawie firmy Xero Flor uznał, że Polska naruszyła przepisy EKPCz w zakresie prawa do rzetelnego procesu sądowego przez sąd ustanowiony ustawą. Sprawa dotyczyła firmy, która po niekorzystnych wyrokach sądów zwróciła się do TK, a ten sprawę umorzył. Decyzję podpisał wtedy sędzia TK Mariusz Muszyński. ETPCz przychylił się do argumentacji firmy i uznał, że w polskim TK orzekał sędzia, który nie miał do tego prawa. Na ten wyrok europejskiego trybunału wskazywał PG w swoim wniosku do TK.

"TK zwraca uwagę, że ETPCz nie ma podstaw do badania niezawisłości sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bowiem jej źródłem są konstytucja i ustawy. (...) Niezawisłość sędziowska jest oceniana zawsze na gruncie konkretnej sprawy toczącej się przed sądem" - mówił w środowym uzasadnieniu wyroku TK sędzia Sych.

Dodał, że "przymiot niezawisłości nie jest zatem pochodną sposobu wyboru sędziego na urząd" i aktualizuje się w trakcie sprawowania urzędu. "To, czy sędzia będzie niezawisły, nie wynika ze sposobu, w jaki został powołany, lecz przede wszystkim z jego wewnętrznej niezależności i bezstronności" - wskazał sędzia Sych.

"Status TK oraz jego sędziów, w tym zasad ich powoływania, określone są wyłącznie w konstytucji i nie podlegają orzecznictwu ETPCz" - podkreślił sędzia TK.

Jednocześnie sędzia Sych zastrzegł, że "TK nie kwestionuje dorobku orzeczniczego ETPCz i roli, jaką odgrywa on w rozwoju i podnoszeniu standardów w zakresie ochrony praw człowieka państw - stron konwencji". (PAP)

autorzy: Marcin Jabłoński, Mateusz Mikowski

mja/ mm/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (32)

dodaj komentarz
tomkooo
czy ja dobrze czytam uzasadnienie - oni chca zeby upolityczniony sedzia pracowal, bo przeciez kazda sprawa jest osobna i kazda nalezalo by badac oddzielnie ?
toz to jest kuriozum. mamy pracownika, ktory w 10% partaczy, ale w gruncie rzeczy nie mozemy go zwolnic bo przeciez czasami nie partaczy :)
i mowimy to o sedziach, ktorzy
czy ja dobrze czytam uzasadnienie - oni chca zeby upolityczniony sedzia pracowal, bo przeciez kazda sprawa jest osobna i kazda nalezalo by badac oddzielnie ?
toz to jest kuriozum. mamy pracownika, ktory w 10% partaczy, ale w gruncie rzeczy nie mozemy go zwolnic bo przeciez czasami nie partaczy :)
i mowimy to o sedziach, ktorzy przynajmniej z zalozenia powinni byc pozbawieni jakichkolwiek wplywow zewnetrznych, a zwlaszcza politycznych.
nie dziwie sie, ze z magisterka nikt nie chcial pracowac :)
xyzq
EPTCz wszedł na bardzo niebezpieczną ścieżkę. W taki bowiem sposób w zasadzie każdy może podważać każdy wybór. Każdy nominat został bowiem wybrany przez jakąś grupę i ta grupa miała jakieś preferencje (w znaczeniu przekonań i celów). Jednak nie to jest meritum. Sąd rozsądzając o sprawie powinien poruszać się w granicach prawa i w EPTCz wszedł na bardzo niebezpieczną ścieżkę. W taki bowiem sposób w zasadzie każdy może podważać każdy wybór. Każdy nominat został bowiem wybrany przez jakąś grupę i ta grupa miała jakieś preferencje (w znaczeniu przekonań i celów). Jednak nie to jest meritum. Sąd rozsądzając o sprawie powinien poruszać się w granicach prawa i w granicach owego prawa wydać wyrok. I JEDYNIE TO może być badane. W przeciwnym wypadku grozi nam anarchia, gdyż każdy po niekorzystnym dla siebie rozsądzeniu w danej sprawie może podważać legitymację organu do wydania prawnie wiążącego wyroku/decyzji/opinii. Wyobraźmy sobie oto, iż tocząc spór prawny z jakimś podmiotem po niekorzystnym dla siebie wyroku podważam nie treść samego wyroku a KOMPETENCJE organu go wydającego (przy założeniu, iż wyrok został wydany ZGODNIE Z PRAWEM). Jeżeli jestem w stanie dowieść swojej "racji" - to z automatu niejako wszelkie decyzje tego organu od chwili powołania powinny stać się nieważne. Nawet, jeżeli wydane zostały zgodnie z przepisami prawa i w jego granicach. I co się w tej sytuacji dzieje? Ano wszystkie rozsądzone już sprawy powinny wrócić do odpowiedniego organu który je rozsądzi - ALE MOŻE WYDAĆ ODMIENNY WYROK. I teraz - na podstawie otrzymanego wyroku/decyzji/opinii podjąłem decyzję - gospodarczą, finansową, osobistą. Po zmianie wyroku nie cofnę już swoich uprzednich działań (dalej zakładam, iż oba wyroki - choć odmienne - znajdują się w granicy OBOWIĄZUJĄCEGO PRAWA). Poniosłem więc stratę - gospodarczą/finansową/osobistą kierując się uprawomocnionym wyrokiem. Kto powinien mi zrekompensować stratę? Skarb Państwa (czyli obywatele - bo jak wiemy "państwo" jako takie ma tylko wpływy z zewnętrznych podmiotów - samo nie zarabiając a generując spore koszty). Takie oto będą konsekwencje tej "zabawy". Oczywiście - żaden TK (lub jego odpowiednik) nie przyjmie takiego stanu rzeczy i go podważy na gruncie obowiązującej u siebie ustawy zasadniczej. W przeciwnym wypadku musiałby również zanegować ową ustawę zasadniczą (a ona świadczy o ustroju i kształcie danego państwa). Co będzie się działo dalej - w kolejnych odcinkach :)
vonmisses
No nie, jeśli masz wybór sędziów sądów powszechnych i każdego innego szczebla z przynajmniej częściową niezależnością w stosunku do władzy wykonawczej i ustawodawczej, to po co to komu podważać? Obecnie jednak w PL mamy 100% upolityczniony wybór i powoływanie sędziów (przez pseudo KRS obsadzany w większości przez władze inne niż No nie, jeśli masz wybór sędziów sądów powszechnych i każdego innego szczebla z przynajmniej częściową niezależnością w stosunku do władzy wykonawczej i ustawodawczej, to po co to komu podważać? Obecnie jednak w PL mamy 100% upolityczniony wybór i powoływanie sędziów (przez pseudo KRS obsadzany w większości przez władze inne niż sądownicza), a więc brak zapisanego w konstytucji trójpodziału władz. Jeszcze tylko kilkadziesiąt tysięcy sędziów wymienić na wiernych partii i już. Jak za Lenina będzie, władza będzie miała 100% do treści każdego wyroku w kraju.
itso_widmo_bieli
''Trybunał Konstytucyjny orzekł w związku z tym, że rozumienie tego przepisu konwencji jako dającego ETPCz kompetencje do oceny legalności wyboru sędziów polskiego TK, jest niezgodne z konstytucją.'' - i czego tu można nie rozumieć poza podważaniem oczywistych kwestii w jakim celu ?
solbox
"To, czy sędzia będzie niezawisły, nie wynika ze sposobu, w jaki został powołany, lecz przede wszystkim z jego wewnętrznej niezależności i bezstronności"

Brawo panie Sych! Przyznajesz tymi słowami, że TK jest stronniczy!
tomkooo
łehehe jasne, to moze usunmy prawo, ktore mowi ze osoba skazana prawomocnym wyrokiem nie moze pelnic publicznych funkcji - w koncu to, ze kiedys cos zlego zrobil, nie znaczy, ze drugi raz to zrobi - nalezy przeciez jego prace oceniac po tym, jak zacznie pracowac ;)
langdon25
Pani magister Przyłebska coraz bardziej przypomina prezenterki wiadomości z Korei Płn

Kukiełka Ziobry Kartofla Vateusza
po_co
Korea Północna. Dosłownie, tylko z większym budżetem.
friedens
Zaraz okaże się, że Dekalog też jest niezgodny Konstytucją.
jkl777
Predzej Dekalog bedzie Konstytucja, a prawo "boskie" stosowane przez sady powszechne zlokalizowane w kuriach. Po co ci Afganistan? Masz Polna Wolske.

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki