REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump rozważa nowe sancje na Rosję, by zmusić Putina do pokoju

2025-05-27 17:17
publikacja
2025-05-27 17:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Sankcje rozważane przez Biały Dom miałyby nie obejmować rosyjskiego sektora bankowego; aby skłonić Putina do ustępstw, omawiane są inne opcje – podał „Wall Street Journal”. Eksperci wskazują na możliwą obniżkę cen ropy, konfiskatę 300 mld dol. aktywów rosyjskich za granicą oraz 500-procentowe cła na kraje importujące rosyjską ropę, gaz i uran.

Trump rozważa nowe sancje na Rosję, by zmusić Putina do pokoju
Trump rozważa nowe sancje na Rosję, by zmusić Putina do pokoju
fot. Phatooo / / Shutterstock

Donald Trump ma być według „Wall Street Journal” „sfrustrowany ciągłymi atakami Rosji na Ukrainę” i zbyt powolnym tempem rozmów pokojowych i dlatego zastanawia się nad nałożeniem na Rosję nowych sankcji.

Amerykanie rozważają według ekspertów skonfiskowanie rosyjskich aktywów zagranicznych oraz współpracę z Europą w celu zablokowania tzw. floty cieni, która nielegalnie transportuje rosyjską ropę i gaz. Mogą też nałożyć wysokie cła na importerów rosyjskich surowców oraz dążyć do obniżenia cen ropy na tyle, by ograniczyć zyski Kremla z eksportu, uniemożliwiając mu finansowanie wojny.

Pomysły te popierają amerykańscy senatorowie, którzy po niedzielnym zmasowanym rosyjskim ataku na Ukrainę, w wyniku którego zginęło co najmniej 12 osób, w tym dzieci, wezwali prezydenta Trumpa do wprowadzenia „paraliżujących” sankcji wobec Rosji.

Wśród proponowanych restrykcji, oprócz zwiększenia dostaw broni dla Ukrainy, Republikanie sugerują konfiskatę rosyjskich aktywów zagranicznych o wartości 300 mld dol. Wspólnie z Demokratami (81 senatorów na 100) poparli także ustawę przewidującą 500-procentowe cło na towary importowane z krajów kupujących rosyjską ropę, gaz i uran. Projekt ten cieszy się szerokim poparciem również w Izbie Reprezentantów.

Wakacje na giełdzie

Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapewnił w ubiegłym tygodniu, że administracja Trumpa wesprze tę ustawę, jeśli nie dojdzie do postępu w negocjacjach pokojowych. Podkreślił, że Trump do tej pory powstrzymywał się od grożenia sankcjami, aby nie zniechęcić Rosji do dalszych rozmów.

Według wcześniejszych doniesień, m.in. informacji Reutera z początku maja, administracja Trumpa miała pracować nad kolejnymi sankcjami gospodarczymi, które mają objąć sektor bankowy oraz energetyczny. O możliwych kształtach tych restrykcji eksperci Peter Doran, z waszyngtońskiego Foundation for Defense of Democracies, oraz Glen Howard, prezes think-tanku Saratoga Foundation, mówili już w wywiadach dla PAP w marcu i kwietniu tego roku.

Doran wskazywał wówczas, że potencjalne sankcje mogą objąć m.in. zachodnie instytucje finansowe, które dotąd ułatwiały Rosji handel ropą i gazem, a także chińskie banki zaangażowane w te transakcje.

Już w marcu administracja Trumpa zadała poważny cios rosyjskiemu sektorowi energetycznemu, pozwalając na wygaśnięcie zwolnienia, które umożliwiało rosyjskim bankom korzystanie z amerykańskich systemów płatności w transakcjach związanych z energią. Zwolnienie to zostało pierwotnie wprowadzone za rządów prezydenta Bidena, aby zapobiec gwałtownym wzrostom cen energii w krajach zależnych od rosyjskich surowców, jednak zostało skrócone i dzięki decyzji administracji Trumpa wygasło w marcu. Komentatorzy ocenili tę decyzję jako „bolesną dla Rosji”.

Pomimo apeli Kremla, zgłaszanych m.in. podczas rozmów o zawieszeniu broni na Morzu Czarnym, USA nie złagodziły też sankcji na niektóre rosyjskie instytucje finansowe, w tym państwowy bank rolny Rosselkhozbank.

Peter Doran, ekspert z Foundation for Defense of Democracies, w opinii opublikowanej na portalu The Hill, podkreślił konieczność ograniczenia dostaw wysokiej klasy narzędzi, elektroniki i sprzętu wykorzystywanych przez rosyjski przemysł obronny. Wiele z tych produktów trafia do Rosji za pośrednictwem kupców z Europy i Azji, często pochodząc z USA.

Zarówno Doran, jak i Glen Howard, prezes think-tanku Saratoga Foundation, w wywiadach dla PAP wskazywali, że kluczowym sposobem wywarcia presji na Kreml byłoby obniżenie ceny ropy poniżej 45 dol. za baryłkę. Howard zaznaczył, że dotychczasowe sankcje z czasów administracji Bidena były „dziurawe” i pozwalały na utrzymanie cen powyżej 60 dol. – poziomu ustalonego przez kraje G7 i Australię jako pułap dla rosyjskiej ropy.

Howard przekonywał, że jeśli cena ropy spadnie drastycznie, Rosja zostanie zmuszona do zakończenia wojny na Ukrainie. Według niego Waszyngton uczynił z Arabii Saudyjskiej kluczowego partnera właśnie z tego powodu.

W połowie maja Donald Trump odwiedził Arabię Saudyjską i - jak zauważył Reuters - oprócz obietnicy wielkich saudyjskich inwestycji w USA i umowy na sprzedaż broni prezydentowi udało się przekonać Saudów do zwiększenia podaży ropy i tym samym obniżenia cen.

„Niższe ceny ropy mogą wesprzeć wysiłki Trumpa zmierzające do mediacji w celu zakończenia wojny na Ukrainie. Gwałtownie spadające ceny energii wywierają presję na Rosję, która jest w dużym stopniu uzależniona od dochodów z ropy i gazu” – napisał Reuters.

Decyzja grupy OPEC+ o zwiększeniu produkcji o 411 tys. baryłek dziennie w maju i ponownie w czerwcu przyczyniła się na razie do spadku cen ropy do około 60 dol. za baryłkę na początku maja z 82 dol. za baryłkę na początku roku.

Jak przekonywał na łamach The Hill Doran, USA powinny też w sprawie obniżenia opłacalności eksportu rosyjskiej ropy i gazu wywrzeć presję na Europę.

„W zeszłym roku Europa wydała więcej na rosyjską ropę i gaz niż na pomoc dla Ukrainy — uderzająca ironia” – napisał Doran odnosząc się do danych opublikowanych przez brytyjski dziennik Guardian.

Według Guardiana, zgodnie z szacunkami Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (Crea) państwa członkowskie UE kupiły w 2024 roku rosyjską ropę i gaz za 21,9 mld euro. Kwota ta jest o jedną szóstą większa od sumy europejskiego wsparcia finansowego dla Ukrainy w 2024 r. (źródło: Kiloński Instytut Gospodarki Światowej). (PAP)

ag/ bst/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
pstrzezek
Oj rozważa rozważa. Az Putin zaczął rozważać w jaki sposób to zignorować
daniel85
Donald już chyba najwyższy czas .....
obeznany
spokojnie, on jeszcze z rok porozważa, zanim wprowadzi
iambankier
jasne europa też mogła by takie sankcje wprowadzić ale nawet nie rozważa embarga na kraje handlujące z rosją, za to usa mają sobie popsuć relacje chociażby indiami które są dla nich 100x ważniejsze w imię, no właśnie czego?
jjmm2u
No to by się Orban zdziwił, "500-procentowe cła na kraje importujące rosyjską ropę, gaz i uran." ale zaraz, przecież jego by chroniła ta zła i niedobra Unia, trochę szkoda.
meridol
Unia taka zła według orbana, bo planuje zwiększyć sankcje na rope, a tu jego własny sojusznik chce go zgnieść 500-procentowymi cłami za to samo.

Powiązane: Donald Trump

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki